9°   dziś 12°   jutro
Środa, 29 kwietnia Rita, Donata, Robert, Roberta, Bogusław, Hugon, Piotr

Kilkaset tys. zł i mnóstwo biżuterii - to łup fałszywej uzdrowicielki

Opublikowano  Zaktualizowano 

Sprawa pseudouzdrowicielki, zatrzymanej przed tygodniem przez wielickich policjantów, przybrała nieoczekiwanego obrotu. Po publikacjach medialnych, do policji zgłaszają się z całej Polski kolejne osoby okradzione przez 56-latkę. U podejrzanej zabezpieczono kilkaset tysięcy złotych oraz bardzo dużo złotej biżuterii najprawdopodobniej pochodzącej z tych kradzieży.

Kilka dni temu małopolska policja kilka dni temu opublikowała komunikat dotyczący zatrzymania 56-letniej złodziejki, która pod legendą uzdrawiania okradała starszych, schorowanych ludzi w całym województwie. Kobieta usłyszała już siedem zarzutów kradzieży, ale z materiałów zebranych w śledztwie prowadzonym przez wielickich policjantów, a nadzorowanym przez Prokuraturę Rejonową w Wieliczce, wynikało że osób pokrzywdzonych może być nawet kilkadziesiąt i to nie tylko z samej Małopolski ale również z innych województw.

- Po publikacji komunikatów w mediach lokalnych i ogólnopolskich do śledczych zaczęły zgłaszać się kolejne osoby pokrzywdzone. Są to zarówno poszkodowani z Małopolski ale również z województwa lubuskiego, Śląska czy Pomorza. Jak się okazuje, dokładnie opisany modus operandi nie był przez sprawczynię zbytnio modyfikowany, co pozwoliło kolejnym pokrzywdzonym na rozpoznanie w podawanych komunikatach medialnych „swojej” znachorki. Również prezentowane na zdjęciach części garderoby, które miała na sobie podczas „uzdrawiania” były im już znane z rzeczywistości - informuje Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie.

Policjanci podczas wykonywania czynności natrafili u podejrzanej na bardzo duże ilości złotej biżuterii w postaci zegarków, pierścionków, łańcuszków, bransoletek itp. Znaleźli także kilkaset tysięcy złotych. Wszystko wskazuje na to, że są to dobra ukradzione poszkodowanym.

Zobacz również:

Przed śledczymi teraz żmudny proces weryfikacji oraz porównywania opisów przedmiotów utraconych przez pokrzywdzonych ze znalezionymi precjozami. Jak tłumaczą funkcjonariusze, wszystko po to, aby jak najszybciej biżuteria – będąca czasami rodzinnymi pamiątkami – a także pieniądze, będące niejednokrotnie oszczędnościami życia, trafiły do swoich prawowitych właścicieli.

(Źródło: KWP Kraków)

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Kilkaset tys. zł i mnóstwo biżuterii - to łup fałszywej uzdrowicielki"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]