Miej oko na narty
Ferie to dla złodziei sprzętu narciarskiego pora obfitości. Przy wypełnionych po brzegi stokach nietrudno o roztargnionych narciarzy, którzy w przerwie na posiłek zostawiają narty bez opieki.
Chwila nieuwagi wystarczy złodziejom, którzy bacznie obserwują i wybierają łup. Głównie markowy i drogi sprzęt. Tak właśnie było w miniony wtorek na stoku Śnieżnica w Kasinie Wielkiej - informuje dzisiejszy "Dziennik Polski".
Po przerwie na posiłek nie wszyscy mogli jednak wrócić na stok, bo sprzed lokalu zniknęły ich narty. Zdarzyło się to nie pierwszy raz. Tym razem łupem złodzieja padło aż siedem par. Do pracowników stacji narciarskiej zgłaszali się kolejno narciarze, którzy utracili pozostawiony na stojakach sprzęt. Jedna z osób, wraz z pracownikiem stacji poszła przeglądnąć monitoring, który w ostatnim czasie został zamontowany i skierowany właśnie na stojak z nartami. Okazało się, że mężczyzna obserwował wchodzących do lokalu ludzi, wybierał tych, którzy zamawiali jedzenie, bo oznaczało to, że będą długo czekać, następnie zabierał narty i szedł z nimi do samochodu. Po jakimś czasie wracał po kolejne. Przy dużej liczbie narciarzy i zamieszaniu, robił to niepostrzeżenie. Jednak udało się wyłowić złodzieja w tłumie sfilmowanych narciarzy. Niestety, jego nie dało się rozpoznać. Jedna z poszkodowanych, która obejrzała taśmy z monitoringu zapamiętała ubranie złodzieja.
Kiedy zrezygnowana wyjeżdżała ze stacji narciarskiej samochodem, w rowie, jakieś dwieście metrów od stoku, zauważyła rozbity samochód, a przy nim mężczyznę ubranego dokładnie jak amator cudzych nart. Zaczęła krzyczeć, że to złodziej. Po chwili na miejsce przybiegli kolejni poszkodowani - w tym i wojskowi z Krakowa, którym złodziej skradł dwie pary nart. W bagażniku samochodu odkryli, że znajdują się tam wszyst kie skradzione pary. Mężczyzna uciekł przez pola, porzucając samochód. - Samochód został zabezpieczony, ale jak się okazało, złodziejem nie był właściciel pojazdu, ale jego trzydziestokilkuletni znajomy z Krakowa - mówi Marek Franczyk, zastępca komendanta KP Mszana Dolna. - Złodziej w środę sam zgłosił się do nas na komisariat. Przyznał sie do wtorkowej kradzieży i dobrowolnie poddał karze - dodaje Franczyk.
Przed rokiem na stoku w Kasinie grasował inny złodziej, który działał inną metodą, podmieniając stare narty, zabierał nowe. - Robiliśmy zasadzki, ale bezskutecznie, nie udało nam się go zatrzymać - mówi zastępca komendanta.
Kradzieże na popularnych stokach narciarskich zdarzają się często. Wypożyczający sprzęt ostrzegają narciarzy, żeby mieli narty na oku.
- Kradzieże sprzętu zdarzają się po kilka razy dziennie. Nie ma innego sposoby, jak tylko pilnować swojego dobytku lub wypożyczonego sprzętu i ani na chwilę nie zostawiać go bez opieki - uważa Daniel Tomasiak, z wypożyczalni sprzętu zimowego w Wierchomli.
Stanisław Sosnowski, instruktor narciarski z Jaworzyny Krynickiej, podpowiada, żeby narciarze, którzy wybierają się większą grupa na stok, łączyli narty nie od pary, gdy zamierzają je zostawić na stojaku. - Gdy narciarz zepnie jedną nartę marki Fiher z drugą firmy Bizzard i jeszcze różnych rozmiarów, złodziej nie będzie zadawał sobie trudu, żeby szukać drugiej do kompletu - uważa instruktor. - Doradzam również kontrolować co jakiś czas, czy nasze narty są w miejscu, gdzie je zostawiliśmy - dodaje. Można też skorzystać z płatnych przechowalni nart, tzw. "narciarni" przy stokach, albo z płatnych stojaków za zamknięciem, coraz popularniejszych przy lokalach gastronomicznych.
Zdaniem Eryka Czerneckiego, kierownika stacji narciarskiej Ryterski Raj podstawa to dobry monitoring obiektu.
- W tym sezonie nie zanotowaliśmy jeszcze ani jednego przypadku kradzieży sprzętu. Przeciwnie, kilkakrotnie zdarzyło się, że ktoś odniósł znalezione narty do wypożyczalni - mówi. W Ryterskim Raju narciarze, którzy zrobią sobie przerwę w szusowaniu, mogą obserwować narty z przeszkolonej altany restauracyjnej. Na stojaki skierowana jest też kamera.
- Ważne, żeby stojaki na narty były w jednym miejscu, wtedy skierowanych jest na nie wiele oczu. Nie ma lepszej ochrony niż mieć oko na swoje narty - dodaje Eryk Czernecki.
Źródło: "Dziennik Polski" (TOP),(MONK)
Może Cię zaciekawić
IMGW: lato będzie cieplejsze niż zwykle, z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi
Zgodnie z najnowszymi prognozami sezonowymi Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, latem temperatury mają utrzymywać się powyżej średniej wi...
Czytaj więcejOdwieszenie poboru: to już nie kwestią czy, ale kiedy
Zdaniem wojskowych, w wojnie pełnoskalowej rezerwiści stanowią aż czterech na sześciu żołnierzy. Nasz kraj dysponuje obecnie 216 tys. żołni...
Czytaj więcejProgram CPN będzie stopniowo ograniczany
„Zgodnie z decyzją Ministra Finansów i Gospodarki obniżona stawka podatku VAT na wskazane paliwa będzie obowiązywała do 30 czerwca 2026 r. Ze ...
Czytaj więcejPłonęły auta i hala sportowa, 32-latek w areszcie
Do dramatycznych zdarzeń doszło w nocy z 10 na 11 czerwca 2026 roku. Ogień przy szkole i płonące samochody Wszystko zaczęło się w śro...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Nie żyje mężczyzna poturbowany przez byka
Dzisiaj (15 czerwca) po godzinie 7:00 służby zostały powiadomione o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło na terenie miejscowości Słopnice.&n...
Czytaj więcejSejm uchwalił ustawę wprowadzającą bon senioralny
Za uchwaleniem ustawy głosowało 415 posłów, jeden był przeciw, a 20 wstrzymało się od głosu. Przygotowana przez rząd ustawa realizuje jeden ...
Czytaj więcejUwaga na toksyczne gąsienice! Krakowski Sanepid ostrzega przed korowódką dębówką
Korowódka dębówka (z pozoru przypominająca zwykłą, włochatą gąsienicę o długości ok. 3 cm) może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowi...
Czytaj więcejPrzy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
Szef resortu infrastruktury poinformował we wpisie na platformie X, że oświadczenie, które trzeba będzie złożyć w urzędzie, musi zawierać in...
Czytaj więcej
Komentarze (0)