Mycie pokładu z widokiem na wieloryby
Zapowiada się niezwykła przygoda żeglarska z elementami lekcji historii. Po drodze możliwe są sztormy, wieloryby, a na wielki finał także spotkanie z niedźwiedziami polarnymi. Przede wszystkim jednak gwarantowane są zapierające dech w piersiach krajobrazy norweskich fiordów.
A teraz informacja dla kogoś może najważniejsza – każdy z czytających te słowa może wziąć udział w sądeckiej ekspedycji do Narwiku i na Spitsbergen. Są jeszcze wolne miejsca na pokładzie jachtu „Dunajec”, który 15 maja wyruszy z Gdyni dla uczczenia 40. rocznicy powstania Sądecko-Podhalańskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.
Sądecka załoga już przygotowuje się do wyprawy, ale są jeszcze wolne miejsca na poszczególne etapy wyprawy.
- Żeglarstwo zaczyna się od „bajorek” w rodzaju Jeziora Rożnowskiego. Kiedy się już złapie żeglarskiego bakcyla, chce się czegoś więcej, chce się popłynąć dalej, gdzieś za horyzont. A wyprawa do Narwiku to już będzie jakiś wyczyn – wyjaśnia dowodzący rejsem kapitan jachtowy Ryszard Król, prezes SPOZŻ w Nowym Sączu, uczestnik m.in. transatlantyckiego rejsu z okazji 500-lecia odkrycia Ameryki.
Głównym celem wyprawy jest norweskie miasto Narwik, gdzie w 1940 roku walczyła Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich, która posiada sądecki rodowód. - Ten rejs oprócz tego, że będzie żeglarską przygodą, ma również wartość edukacyjną. W Narwiku walczyli Sądeczanie, tam zatonął słynny ORP „Grom” i chcemy te miejsca odwiedzić. Planujemy np. być w miejscu, gdzie polski okręt poszedł na dno. Chcemy też przypomnieć sobie wydarzenia ważne dla naszej historii – mówi Rafał Leśniak z załogi „Dunajca”.
Załoga m.in. stanie pod pomnikiem poświęconym polskim marynarzom walczącym o wolność Norwegii w 1940 r., poległym na pokładzie zatopionego niszczyciela ORP „Grom”. Pomnik stoi na skwerze Groms Plass, niedaleko portu jachtowego. W planach jest też Archipelag Lofotów, uznany za jeden z trzech najpiękniejszych na świecie. W drodze na Lofoty sądeccy żeglarze przekroczą koło podbiegunowe.
W ramach tego samego rejsu planowany jest również etap na daleką Północ, za koło polarne, do Archipelagu Svalbard, na wyspę Spitsbergen i Polskiej Stacji Polarnej Hornsund.
- Narwik to podstawowe miejsce, do którego chcemy popłynąć. Ale skoro już będziemy tak daleko od portu macierzystego, to popłyniemy też nieco dalej, na Spitsbergen – zapowiada Ryszard Król.
Planuje się, że wyprawa potrwa 119 dni. Na pokładzie będą doświadczeni żeglarze z Okręgowego Związku Żeglarskiego. Oferują oni możliwość wzięcia udziału w rejsie także żeglarskim laikom. Załoga może liczyć maksymalnie 9 osób, z czego 3 osoby muszą być doświadczonymi żeglarzami z odpowiednimi uprawnieniami, pozostali nie muszą spełniać tego warunku. Oczywiście w rejs nie płynie się w charakterze pasażera.
- Trzeba będzie myć pokład, obierać ziemniaki, ale i sterować jachtem. System jest wachtowy, każdy będzie brał czynny udział w życiu załogi – uprzedza Rafał Leśniak.
- Żeglarzem może być każdy, jeśli tylko ma ochotę i to lubi. Musi być tylko rozsądny, słuchać i pytać mądrzejszych – dopowiada Katarzyna Wysocka z załogi.
Wyprawa organizowana jest na 40-lecie Podhalańskiego Związku Żeglarskiego. Wcześniej w Nowym Sączu zostaną zaprezentowane dwie wystawy z wypraw jachtu „Dunajec”. Historyczny sądecki jacht był już w Narwiku w 2002 r.
- Jak już ktoś tam był i złapał bakcyla, to chce tam wracać. Oczywiście mamy świadomość, że życie na morzu może być przyjemnością, ale może być również niebezpiecznie. Każdy dzień przynosi coś innego. My wiemy, czego możemy się spodziewać. Różnych warunków, także sztormowych. Trzeba będzie pilnować nawigacji i być czujnym – mówi Król.
- Może być zimno i wietrznie, ale niech wieje, żebyśmy mogli płynąć. Gdzie indziej nie zobaczy się i nie przeżyje tego wszystkiego. Ocean żyje, a przy brzegu nie zobaczy się choćby wielorybów. A Spitsbergen to jedyne miejsce w Europie, gdzie obowiązkowo trzeba mieć broń. Jej posiadanie mogą sprawdzić niedźwiedzie – śmieje się Leśniak.
Rejs nie ma charakteru komercyjnego. Koszt etapu bałtyckiego, trwającego 7 dni, to dla jednej osoby ok. 500 zł. Cena zależy jednak od etapu i wkładu własnej pracy. Zakończenie rejsu planowane jest na 11 września.
Może Cię zaciekawić
Odwieszenie poboru: to już nie kwestią czy, ale kiedy
Zdaniem wojskowych, w wojnie pełnoskalowej rezerwiści stanowią aż czterech na sześciu żołnierzy. Nasz kraj dysponuje obecnie 216 tys. żołni...
Czytaj więcejProgram CPN będzie stopniowo ograniczany
„Zgodnie z decyzją Ministra Finansów i Gospodarki obniżona stawka podatku VAT na wskazane paliwa będzie obowiązywała do 30 czerwca 2026 r. Ze ...
Czytaj więcejPłonęły auta i hala sportowa, 32-latek w areszcie
Do dramatycznych zdarzeń doszło w nocy z 10 na 11 czerwca 2026 roku. Ogień przy szkole i płonące samochody Wszystko zaczęło się w śro...
Czytaj więcejNie żyje mężczyzna poturbowany przez byka
Dzisiaj (15 czerwca) po godzinie 7:00 służby zostały powiadomione o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło na terenie miejscowości Słopnice.&n...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą bon senioralny
Za uchwaleniem ustawy głosowało 415 posłów, jeden był przeciw, a 20 wstrzymało się od głosu. Przygotowana przez rząd ustawa realizuje jeden ...
Czytaj więcejUwaga na toksyczne gąsienice! Krakowski Sanepid ostrzega przed korowódką dębówką
Korowódka dębówka (z pozoru przypominająca zwykłą, włochatą gąsienicę o długości ok. 3 cm) może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowi...
Czytaj więcejPrzy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
Szef resortu infrastruktury poinformował we wpisie na platformie X, że oświadczenie, które trzeba będzie złożyć w urzędzie, musi zawierać in...
Czytaj więcejUruchomiono odcinkowy pomiar prędkości na DK28
Oficjalne komunikaty brzmią dumnie, ale dla zmotoryzowanych mieszkańców naszego regionu oznaczają jedno: zero tolerancji dla pośpiechu. Nowy syst...
Czytaj więcej
Komentarze (0)