Nie potrafili zwołać sesji. Przewodniczący myli się na starcie.
To co dzieje się w Radzie Gminy zaczyna przypominać zwykłą farsę. Ważne sprawy dotyczące samorządu nie zostały uchwalone ze względu na odwołanie sesji. Do Radnych wysłano bowiem powiadomienia o zwołaniu obrad, które zawierały błąd formalny.
Janusz Kałużny został Przewodniczącym Rady Gminy zaledwie trzy tygodnie temu, po tym jak popierający wójta radni uzyskali większość. To miała być pierwsza zwołana przez niego sesja. Zrobił to na tyle niewłaściwie, że do niej w ogóle nie doszło. Zaproszeni goście (m.in. sołtysi, dyrektorzy szkół i komendant komisariatu) po przybyciu na salę obrad zostali poinformowaniu o kolejnym terminie sesji, który wyznaczono na 3 grudnia. Błąd formalny uniemożliwiający przebieg sesji polegał na niedotrzymaniu siedmiodniowego terminu powiadomienia o zwołaniu obrad, które powinni otrzymać poszczególni radni. Wysłane pisma naruszały Statut Gminy Tymbark. O błędzie formalnym przewodniczący został poinformowany tuż przed sesją przez opozycyjny wobec wójta Klub Radnych Nasza Gmina. – To moje niedopatrzenie i urzędników – przyznał zaskoczony Janusz Kałużny. - Wszyscy zwracali uwagę na porządek obrad, natomiast nikt nie dostrzegł błędy w przytoczony paragrafie zwołania sesji. Przepraszam za zaistniałą sytuację.
Jak zapewnił przewodniczący w zawiadomieniu przez pomyłkę nie zaznaczono, że sesja jest nadzwyczajna (czyli zwołana na wniosek wójta). Gdyby to zrobiono, to siedmiodniowy termin powiadomienia radnych nie obowiązywałby. Niezadowolenie z odwołania sesji nie krył wójt Stanisław Pachowicz. – Skończył się okres władania w wykonaniu mojej opozycji – powiedział wójt. - Mieli większość i nic nie pokazali. Teraz jest ich siedmiu i taka sytuacja jest im w niesmak. Wykorzystują więc luki w prawie.
Zobacz również:
TBM Kinga rozpoczęła drążenie rekordowego tunelu. 100 m już gotowe
Gmina otwiera nowy żłobek. 25 miejsc i bezpłatny pobyt
Na sesji planowano podjąć ważne uchwały, dotyczące m.in. inwestycji. Przesunięcie terminów może okazać się bardzo kłopotliwe. Wójt nie szczędził krytyki również swoim urzędnikom. - Trudno, żeby magistrów w moim urzędzie sprawdzać, czy odpowiednio przygotował pismo, co do ważności zwołania sesji. Takie błędy są niedopuszczalne – dodał Stanisław Pachowicz.
Opozycyjni radni są zbulwersowani prostym błędem Przewodniczącego, który ich zdaniem popełnił „falstart” swojej funkcji. – Radni skupieni wokół wójta Pachowicza zarzucając niskie standardy etyczno-moralne byłemu Przewodniczącemu Rady Gminy Tymbark Pawłowi Ptaszkowi i jego zastępcy Andrzejowi Czernkowi, wykazali się wyjątkowym cynizmem i złośliwością – powiedział Marek Golonka z Klubu Radnych Nasza Gmina. - Według naszego przekonania o etyce i moralności można mówić wtedy, gdy samemu przestrzega się zasad, reguł i przepisów określonych prawem. Wyjątkowa indolencja i brak znajomości podstawowych aktów prawnych w działalności radnych, skutkuje ośmieszeniem funkcji Przewodniczącego Rady Gminy, przez pełniącego ten obowiązek Janusza Kałużnego.
Za popełniony błąd przeprosiła również Stanisława Kaptur, która jest kierownikiem referatu, gdzie zostało przygotowane niefortunne powiadomienie o sesji, ostatecznie podpisane przez Janusza Kałużnego.
- Możemy podejrzewać, że teraz będzie się szukało „kozła ofiarnego” całego zamieszania – dodał Marek Golonka. - Zapewne znajdzie się któregoś Bogu ducha winnego urzędnika gminnego. Pan Janusz Kałużny powinien pamiętać, że zgodnie z Ustawą o samorządzie gminnym z dnia 8 marca 1990 r. w Art.19. 2. jest jednoznaczny zapis mówiący: „Zadaniem przewodniczącego jest wyłącznie organizowanie pracy rady oraz prowadzenie obrad rady”. Natomiast szczegółowy sposób i tryb pracy określa Statut Gminy Tymbark. Wszystkie zawiadomienia o sesjach są każdorazowo podpisywane osobiście przez Przewodniczącego Rady Gminy i tylko on, ponosi odpowiedzialność za ewentualne nieścisłości. Pozostaje nam mieć nadzieję, że w przyszłości Pan Janusz Kałużny jako Przewodniczący Rady Gminy Tymbark będzie wiedział co podpisuje i tego w imieniu Klubu Radnych „Nasza Gmina” gorąco mu życzymy.
Na odwołaną sesję przyszli natomiast wszyscy radni, na których głos może liczyć wójt.
Może Cię zaciekawić
Ponad 14 km nowych tras rowerowych na Szlaku wokół Tatr
W ramach przedsięwzięcia odnowiono stację kolejową w Czarnym Dunajcu, pochodzącą z początku XX wieku, i przystosowano ją do obsługi rowerzyst...
Czytaj więcejKleczka: Kościół nie ma odpowiedzi na liczne odejścia wiernych, zwłaszcza z pokolenia Z i millenialsów (wywiad)
Rozmowa Karola Kleczki z metropolitą krakowskim kard. Grzegorzem Rysiem pt. „Nie tracę nadziei” ukazała się pod koniec września nakładem wyd...
Czytaj więcejJan Tajster – urzędnik skazany m.in. za korupcję – w więzieniu
- Policjanci komendy powiatowej ustalili, że poszukiwany może przebywać w Krakowie. Wczoraj go zatrzymali. Trafił do więzienia do odbycia kary �...
Czytaj więcejFinanse jednostek samorządu terytorialnego po reformie. Naukowcy i samorządowcy spotkają się w Krynicy-Zdroju
Organizatorem konferencji pt. „Kondycja finansowa gmin po wprowadzeniu nowych zasad finansowania jednostek samorządu terytorialnego” jest Katedra...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Pod Krakowem wykryto pierwsze w Polsce osobniki inwazyjnego gatunku szerszenia azjatyckiego
Szerszeń żółtonogi (zwany też azjatyckim – chociaż „azjatyckich” gatunków jest więcej) pojawił się w Europie w 2004 r., kiedy po raz...
Czytaj więcejProkuratura domaga się dla bp. Jeża kary więzienia w zawieszeniu; obrońcy – uniewinnienia
W czwartek tarnowski sąd rejonowy wysłuchał mów końcowych w pierwszym w Polsce procesie sądowym biskupa oskarżonego o niepowiadomienie niezwło...
Czytaj więcejStrzelnica do biathlonu w planach - na wniosek naszej mistrzyni
O planowanym Innowacyjnym Centrum Treningowym przy Szkole Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem rozmawiali wicemarszałek województwa małopolskiego Wit...
Czytaj więcejFala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcej-
Ponad 14 km nowych tras rowerowych na Szlaku wokół Tatr
-
Kleczka: Kościół nie ma odpowiedzi na liczne odejścia wiernych, zwłaszcza z pokolenia Z i millenialsów (wywiad)
-
Jan Tajster – urzędnik skazany m.in. za korupcję – w więzieniu
- Finanse jednostek samorządu terytorialnego po reformie. Naukowcy i samorządowcy spotkają się w Krynicy-Zdroju
- Będzie koniec corocznych wniosków o 800 plus



Komentarze (29)