Piątek, 20 maja
Aleksander, Bazyli, Bernardyn, Krystyna

Operacje zmieniły życie Diany (Dzień Dobry TVN)

10.01.2022 00:26:00 PAN 3 7512

Laskowa. Diana Niebylska z Laskowej, która dzięki bezinteresownemu wsparciu wielu osób mogła przebyć dwie skomplikowane operacje nóg, gościła w sobotnim wydaniu programu Dzień Dobry TVN.

W rozmowie z dziennikarzami DD TVN Diana poinformowała, że pracuje w sektorze ubezpieczeniowym, a praca – poza finansową samodzielnością – daje jej także możliwość kontaktu z ludźmi i satysfakcję. Pytana o swoje zainteresowania wymieniała m.in. twórczość literacką, głównie fantasy, a także grafikę komputerową. 

- Wszystkim ludziom, którzy postarali się by Diana mogła mieć te operacje, bardzo dziękuję, nie znam piękniejszych słów, by to wyrazić. To wspaniałe, co ludzie potrafią zrobić dla osoby, która jest w potrzebie – mówił tata Diany, Bogusław Niebylski. 

- Czuję się fantastycznie, nie sądziłam, że będę mogła po prostu usiąść na tej kanapie. Jeszcze boję się sama chodzić, bez asekuracji, ale jeśli ktoś da mi jedną i drugą rękę, to czuję się pewniej i widzę, że mi coraz lepiej to chodzenie wychodzi – mówiła Diana przed kamerą. - To ogromna zmiana jakości życia. Wcześniej stopy wykrzywiały się tak, że chodzenie przypominało poruszanie się na szczudłach. Teraz jest stabilnie, jest idealny pion, to uczucie, którego od wielu lat nie zaznałam – przyznała. 

Prowadzący program Filip Hajzej i Małgorzata Ohme byli pod ogromym wrażeniem optymizmu bijącego od Diany. - Diana od maleńkiego była taka, radosna i wesoła. Nigdy nie pokazywaliśmy, że była inna – razem ze zdrowymi dziećmi chodziła normalnie do szkoły – powiedziała mama Diany, Stanisława Niebylska.

Diana przyznała, że w swoim życiu nie spotykała się z większymi przejawami hejtu czy dyskryminacji. - Żyję w małej miejscowości, gdzie wszyscy mnie znają, zdążyli się przyzwyczaić i zaakceptować mnie taką, jaka jestem. Mam wspaniałych przyjaciół, miałam świetną klasę, a rodzice nie chowali mnie w domu i nie wstydzili się mnie, miałam ogromną przyjemność wychowywać się wśród ludzi – opowiadała. 

Przed 28-latką nadal rehabilitacja, która wymaga wysiłku i cierpliwości. - Przypuszczamy, że rehabilitacja potrwa jeszcze rok, dwa lub nawet dłużej – mówił tata Diany. 

- Bardzo często załamujemy się przez rzeczy, które absolutnie nie są tego warte, małe i drobne, które rozwalają nas w ciągu dnia. Co mogłabyś powiedzieć ludziom, którzy mają gorszą chwilę? - pytał Filip Hajzer. 

- Uważam, że po każdej burzy przychodzi słońce i to nasz wybór, jak chcemy żyć. A życie jest krótkie. Możemy spędzić je w smutku i na załamaniu, a możemy wybrać to, by cieszyć się małymi rzeczami i być wdzięczni nawet za drobnostki. I ja właśnie postanowiłam tak żyć – podzieliła się swoją filozofią. 

Materiał z udziałem mieszkańców Laskowej można obejrzeć TUTAJ.

Diana Niebylska przyszła na świat z wyjątkowo rzadką chorobą. Na całym świecie zdiagnozowano tylko kilka takich przypadków. Zaraz po urodzeniu lekarze zauważyli u Diany tzw. “małpi chwyt”, czyli inaczej ułożone palce u rąk, a także niezmineralizowane kości. Dziewięć lat temu Diana przeszła skomplikowaną operację kręgosłupa, która na szczęście się powiodła. Niestety, znacznie bardziej dokuczliwy okazał się problem z nogami. Ciężar ciała naciskał na zdeformowane stawy, doprowadzając do jeszcze większych zniszczeń. Każdy krok wiąże się z ogromnym bólem. Mieszkanka Laskowej walczy jednak nie tylko o życie bez bólu. Chce być samodzielna, by nie stanowić „ciężaru” dla bliskich.

(Fot.: DD TVN)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo [email protected]