Organizując Spartakiadę, spłacam dług
Rozmowa z senatorem Stanisławem Kogutem, prezesem Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach
- Jak zrodził się pomysł na organizację sportowych zmagań dla niepełnosprawnych?
- Nigdy nie ukrywałem, że pochodziłem z bardzo biednej rodziny, czasem w domu brakowało chleba. Ale miałem cudownych rodziców, którzy zawsze wpajali mi, żeby dzielić się chlebem z drugim człowiekiem. Jak szliśmy do szkoły, to mama powtarzała, że jeśli ktoś będzie w potrzebie, to mam się podzielić. To wszystko, co osiągnąłem, osiągnąłem dzięki ludziom dobrej woli. Dlatego w pewnym momencie postanowiłem pomagać innym, pomagać osobom niepełnosprawnym. Zdecydował o tym czysty przypadek. Przyszła do mnie pani, której córka miała krótszą nogę. Opowiedziała, że kiedy córka o kulach dochodziła do przystanku, kierowca autobusu z ironicznym uśmiechem odjechał. To właśnie wtedy zrodził się pomysł organizacji akcji zbiórki funduszy na operację wydłużenia nogi. Pierwsza Spartakiada służyła właśnie temu celowi. Fundusze zostały zebrane, operacja została przeprowadzona w austriackiej klinice. Od tego się zaczęło. Tak narodziła się Zintegrowana Spartakiada Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej w Stróżach.
- Którą ze Spartakiad najlepiej Pan zapamiętał?
Zobacz również:- Wszystkie Spartakiady pamiętam, ale chyba najbardziej tę, na której miał miejsce koncert z okazji bodaj 26. rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II, na którym wystąpili artyści scen polskich, z profesorem Jerzym Bielunasem. Pamiętam pod sceną te tłumy osób niepełnosprawnych i nie tylko. Pamiętam też pana profesora Szarka, który organizował konkursy, na których dzieci rysowały. Ale dla mnie te wszystkie Spartakiady są cudowne i z każdej jakieś wnioski wynoszę, bo człowiek całe życie się uczy.
- I jakie wnioski wyciąga Pan z kolejnych Spartakiad?
- Dawniej rozdawaliśmy medale osobom niepełnosprawnym, które stanęły na podium. Ale kiedyś niepełnosprawna dziewczynka zajęła czwarte miejsce, rozpłakała się, że nie dostała medalu. To była nauczka. Wtedy zdecydowałem, że ilu jest uczestników Spartakiady, tyle musi być medali i teraz każdy otrzymuje medal. Wtedy miałem pod ręką rower, więc ta dziewczynka dostała rower i przestała płakać.
- Rodzą się też przemyślenia na temat życia, niepełnosprawności?
- Jeżeli są wielcy bohaterowie i wielcy krzykacze, którzy uważają, że są najważniejsi, to proponuję im, żeby poszli do naszego Hospicjum im. Chrystusa Króla, w ten sposób nauczą się pokory. Zobaczą, że człowiek jest po prostu pyłkiem. Albo niech przyjdą na dyżur do mnie, lub w każdy dzień rano do Stróż, i zobaczą, ile ludzi przychodzi z prośbą o pomoc. I to często ludzi młodych, chorych, wtedy człowiek uświadamia sobie, że można tylko pomagać ludziom, bo tyle się weźmie z tego świata, ile można dać drugiemu człowiekowi.
Zresztą hospicjum było realizacją testamentu, obietnicy, którą dałem młodemu bratu, który zmarł na nowotwór w jednej z krakowskich klinik. Obiecałem, że zrobię coś, żeby ludzie godnie odchodzili z tego świata. Wiele uczę się w tym hospicjum, kiedy spotykam swoich młodszych kolegów, albo młodych ludzi, którzy w hospicjum dobiegają do mety. Wtedy przychodzi refleksja, gdzie faktycznie, w którym miejscu własnego życia się jest.
A gdy na Spartakiadzie człowiek widzi niepełnosprawnych, ciężko chorych młodych ludzi, myśli, jak im pomóc, żeby byli podmiotem a nie rzeczą. Jak dać im wędkę? Dlatego powstały Warsztaty Terapii Zajęciowej. Dlatego powstał Zakład Aktywności Zawodowej. Dlatego powstały Przedszkola Integracyjne.
- Dlatego powstał też Ośrodek dla chorych na stwardnienie rozsiane?
- To też był przypadek. Na dyżur przyszła do mnie młoda dziewczyna po studiach chora na stwardnienie rozsiane. Rozpłakała się i opowiedziała swoją historię. Pracodawca w Krakowie, gdy dowiedział się, że cierpi ona na SM, na drugi dzień zwolnił ją z pracy. Zrobiło mi się jej żal, tak po ludzku. Zapytałem, czy chciałaby pracować na recepcji. Dziś jest zastępcą kadrowej. Wspaniała dziewczyna, ona była inspiracją do stworzenia ośrodka. W Polsce młodych ludzi chorych na SM jest ok. 40 tys., dlatego podjąłem decyzję, że pomogę tym ludziom.
- Są kolejne plany?
- Na Spartakiadę przyjeżdżają dzieci z autyzmem. Moim następnym małym marzeniem jest wybudowanie wioski – kompleksu dla ludzi chorych na autyzm. Gdy umierają rodzice, to dzieci, mówimy o nich dzieci, choć to dorośli ludzie, zostają sami. Jeśli mają rodzinę i ona się nimi zaopiekuje, to jest dobrze, ale jeśli nie... A tu mogliby mieć rehabilitację, zakład aktywizacji zawodowej, można by im było w jakiś sposób zapewnić godny byt.
- Sama Spartakiada też jest rodzajem wyciągniętej do niepełnosprawnych ręki – to okazja do spotkania, zabawy, uśmiechu?
- Zdecydowanie tak, uczestnicy Spartakiady spotykają się, cieszą się, przyjeżdżają na sportową rywalizację, na której, jak zawsze podkreślam, nie ma zwycięzców ani pokonanych. Wszyscy są zwycięzcami, bo pokonują swoje słabości. Trzeba też podkreślić, że wszystkie zespołowe nagrody są jednakowe, bez faworyzowania kogoś. Spartakiada to też rehabilitacja poprzez sport. Ogromnie chciałem podziękować panu strongmanowi Tomaszowi Kowalowi, który przyjeżdża na Spartakiady i uczestniczy w przeciąganiu liny. Jak światowej sławy strongman przegrywa z niepełnosprawnymi to zabawa jest najlepsza. To oczywiście ze strony pana Kowala ukłon dla niepełnosprawnych, że daje im wygrać.
- Warto organizować Spartakiadę?
- Tu nie ma pytania, czy warto, nie ma też odpowiedzi. Ja spłacam długi, dziękując w ten sposób ludziom dobrej woli, którzy kiedyś pomogli mojej rodzinie. Nie oceniam więc tej działalności w kategoriach – warto czy nie. Po prostu super-warto.
Rozmawiała Jolanta Bugajska
Czytaj w Dobrym Tygodniku Sądeckim: https://issuu.com/dobrytygodnik/docs/dts_23_2016
Może Cię zaciekawić
IMGW wydaje ostrzeżenie drugiego stopnia
Tropikalne dni, duszne noce Ostrzeżenie ma wysoki, 80-procentowy stopień prawdopodobieństwa i wejdzie w życie w sobotę. Co istotne, pr...
Czytaj więcejMasz „dziką” studnię? Sejm daruje gigantyczne kary. Sprawdź, jak uniknąć nawet miliona złotych grzywny
W piątek (19 czerwca) posłowie przegłosowali nowelizację Prawa wodnego. Zamiast drakońskich kar, rządzący proponują rolnikom i właścicielom ...
Czytaj więcejZmarł śp. ks. prałat Zbigniew Adamek
Ks. Zbigniew Adamek urodził się 28 lutego 1946 roku w Nowym Sączu, jako syn Marcina i Ireny z domu Milewska. Pochodził z parafii św. Małgorzaty ...
Czytaj więcejIMGW: lato będzie cieplejsze niż zwykle, z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi
Zgodnie z najnowszymi prognozami sezonowymi Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, latem temperatury mają utrzymywać się powyżej średniej wi...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Nie żyje mężczyzna poturbowany przez byka
Dzisiaj (15 czerwca) po godzinie 7:00 służby zostały powiadomione o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło na terenie miejscowości Słopnice.&n...
Czytaj więcejSejm uchwalił ustawę wprowadzającą bon senioralny
Za uchwaleniem ustawy głosowało 415 posłów, jeden był przeciw, a 20 wstrzymało się od głosu. Przygotowana przez rząd ustawa realizuje jeden ...
Czytaj więcejUwaga na toksyczne gąsienice! Krakowski Sanepid ostrzega przed korowódką dębówką
Korowódka dębówka (z pozoru przypominająca zwykłą, włochatą gąsienicę o długości ok. 3 cm) może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowi...
Czytaj więcejPrzy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
Szef resortu infrastruktury poinformował we wpisie na platformie X, że oświadczenie, które trzeba będzie złożyć w urzędzie, musi zawierać in...
Czytaj więcej- IMGW wydaje ostrzeżenie drugiego stopnia
- Masz „dziką” studnię? Sejm daruje gigantyczne kary. Sprawdź, jak uniknąć nawet miliona złotych grzywny
- Zmarł śp. ks. prałat Zbigniew Adamek
- IMGW: lato będzie cieplejsze niż zwykle, z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi
- Odwieszenie poboru: to już nie kwestią czy, ale kiedy
Komentarze (0)