Piorunująca fascynacja - Bartosz Bugara łowca burz
Ze znajomymi gonił burzę w okolicach Świniarska. Wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą. Nie zauważyli, że za nimi utworzyła się kolejna komórka burzowa. Widzieli ją co prawda na radarach, ale nie spodziewali, że stanie się to tak szybko. Byli w pułapce, w szczerym polu, pomiędzy dwiema siłami...
- Chyba znam więcej osób, które wizja nadchodzącej burzy raczej przeraża, niż wywołuje uśmiech na twarzy. Skąd ta fascynacja?
- Właśnie w dzieciństwie, kiedy moi rówieśnicy zazwyczaj chowali się pod kołdrami przed burzą, ja gdy tylko widziałem, że nadciągają ciemne chmury, podbiegałem do okna i wypatrywałem piorunów i błyskawic. Podczas powodzi natomiast, sprawdzałem stany wód. Jeździliśmy nawet z tatą nad rzeki w Nowym Sączu i patrzaliśmy, jak podnosi się na nich poziom wody. Nigdy nie byliśmy w zagrożonym regionie, ale mieliśmy w takich miejscach rodzinę, którą staraliśmy się ostrzegać. W miarę upływu lat, zacząłem to robić na większą skalę. O moich zainteresowaniach wiedziało coraz więcej osób. Zdarzało się, że zamiast śledzić prognozę pogody w telewizji, pytali o nią mnie. Z wiekiem zacząłem też szukać informacji w internecie, radarów, map synoptycznych.
- Stałeś się poszukiwaczem burz...
Zobacz również:- Pamiętam, że mama musiała mnie siłą zatrzymywać w domu. Zawsze bowiem, kiedy była burza chciałem wychodzić na zewnątrz, robić zdjęcia albo patrzeć, jak na niebie strzelają pioruny.
- Co dokładnie robi łowca burz?
- Śledzi burze albo, jak sama nazwa wskazuje, łowi je. Jeździmy za burzami tak, żeby zrobić jak najciekawsze zdjęcia. Naszą główną misją jest jednak ostrzeganie ludzi przed nadchodzącym niebezpieczeństwem. Jeśli widzimy, że dane zjawisko, jak burza czy wichura, może zagrażać mieszkańcom, od razu informujemy o tym na naszym fanpage'u. Chcemy, aby ludzie wiedzieli, że trzeba zachować ostrożność, ale też nie chcemy wywoływać paniki. Nigdy nie jest ona wskazana. Chodzi nam o przezorność. Spotykamy się z sytuacjami, że komunikaty w telewizji podawane są za późno albo w ogóle. Pogoda momentalnie się zmienia i widzimy na przykład, że zbliża się front, który wcześniej nie był nawet brany pod uwagę.
- Trzeba mieć do tego specjalistyczny sprzęt?
- Sprzęt jest potrzebny. Dysponują nim Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej i ogólnopolscy łowcy burz, a my dzięki internetowi możemy z niego korzystać. Wszystko udostępnione jest na odpowiednich stronach internetowych. Konkretne zjawisko analizujemy według swoich danych, porównujemy z danymi innych łowców czy IMiGW, a wyniki publikujemy na naszym fanpage'u.
- Jak to wygląda w praktyce? Czekacie na pierwszy grzmot, wsiadacie w auto i ruszacie?
- Dokładnie tak to wygląda. Wiadomo, nie zawsze mamy na to czas, bo każdy z nas pracuje. Trudno oderwać się od biurka i powiedzieć: - Szefie idę, bo jest burza (śmiech). Natomiast kiedy mamy wolny dzień i widzimy, że coś zaczyna się dziać, sprawdzamy radary, by zobaczyć czy jest szansa na burzę, wsiadamy w auto i jedziemy. Najczęściej mijamy ludzi, którzy uciekają przed burzą, a my celujemy prosto w jej środek. To bardzo fascynujące. Wiadomo, nie możemy podejść zbyt blisko. Pasja jest pasją, ale nie można przecież narażać dla niej swojego życia.
- Gdzie jest granica? Jak blisko możecie się zbliżyć do burzy?
- Trudno to określić. Wszystko zależy od burzy, od tego jak jest potężna i jak zmienny jest wiatr. Ustalamy to wszystko w oparciu o radary i mapy synoptyczne. Dopiero wtedy jesteśmy w stanie określić, jak blisko możemy podejść do burzy. Przy mniejszej burzy możemy podejść bliżej, do większej trzeba mieć większy respekt.
- Bywaliście w niebezpieczeństwie?
- Raz ze znajomymi goniłem burzę w okolicach Świniarska. Wydawało nam się, że wszystko jest pod kontrolą, tymczasem nikt nie spodziewał się, że za nami utworzy się kolejna komórka burzowa. Widzieliśmy ją na radarach, ale nie spodziewaliśmy się, że utworzy się tak szybko. Byliśmy w pułapce,w szczerym polu, pomiędzy dwiema siłami. Szybko uciekaliśmy do samochodu. Pamiętam, jak dookoła biły już pioruny.
- Samochód w czasie burzy jest bezpieczne, bo działa jak klatka Faradaya, ale co w sytuacji, gdy go nie ma w pobliżu?
- Najlepiej usiąść na plecaku, torbie, kurtce, tak by nie była to mokra powierzchnia. Trzeba się odsunąć od wysokich przedmiotów typu drzewo, przekaźnik czy... linia energetyczna. To jedyne, co możemy zrobić. Ucieczka nie jest wskazana. Wytwarza się wtedy energia i możemy ściągnąć na siebie piorun.
- Gdzie gonicie burze?
- Po Nowym Sączu i okolicach. Najdalej byłem w Krakowie. Ale przyznam się, że i na wakacjach nachodzi mnie, by gonić burze. Więc polowałem na nie i w Chorwacji.
- Masz ją, i co dalej?
- Wyciągamy aparat, robimy zdjęcia i podziwiamy piękno natury (śmiech).
- Ilu was jest?
- Kilkanaście osób z Nowego Sącza. W Małopolsce jest nas kilkudziesięciu. Wiele osób zaczęło się fascynować burzami dzięki mnie. Wiedzieli, że jestem ich zapaleńcem i też się wciągnęli. Wielu zaczęło się zgłaszać przez naszego fanpage'a. Nawet nie wiedziałem, że tyle osób z Nowego Sącza interesuje się burzami. Sami do mnie piszą i chcą je ze mną łowić.
- Jak długo będziesz łowił burze?
- Dopóki będzie mi się chciało, aczkolwiek natura jest tak nieprzewidywalna, że tym się nie idzie znudzić. Każda burza jest inna i za każdym razem zaskakuje swoim obliczem. Pioruny potrafią zauroczyć.
Fot. Facebook Sądeckich Łowców Burz
Może Cię zaciekawić
Znaleziono ciała rodziny sprawcy, wszyscy ranni żyją
Ciała rodziców i siostry zamachowca znalezione w mieszkaniu Ciała trzech osób z ranami postrzałowymi znaleziono w sobotę (7 listopada) wieczore...
Czytaj więcejRzecznik prasowy PiS: Jarosław Kaczyński apeluje o odwołanie manifestacji w dniach żałoby narodowej
„Z uwagi na ogłoszoną przez p. prezydenta Karola Nawrockiego żałobę narodowąp. prezes Jarosław Kaczyński apeluje o odwołanie mani...
Czytaj więcej6 ofiar na Rynku, ciała w Ostrowcu i ranni policjanci. Pilny apel o krew – akcje także na Limanowszczyźnie
Do dramatycznych wydarzeń doszło tuż po godzinie 15:00. Rozpędzony samochód wjechał wprost na płytę Rynku Głównego. W pojeździe z...
Czytaj więcejPremier: niedziela i poniedziałek będą w Polsce dniami żałoby narodowej
Tusk powiedział, że otrzymał sygnał od prezydenta Karola Nawrockiego ws. ogłoszenia żałoby narodowej 8 i 9 listopada w związku ...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Ekspert ds. terroryzmu: słysząc strzały, należy uciekać i ostrzegać innych
Mroczek, członek Rady Programowej Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas i były funkcjonariusz zajmujący się zwalczaniem terroru krymina...
Czytaj więcejMoczydłowski o strzelaninie w Krakowie: nie znamy motywów sprawcy, należy zachować ostrożność
W sobotę około godziny 15 mężczyzna jadący samochodem przez Rynek Główny w Krakowie zaczął strzelać do przypadkowych osób. Sześ�...
Czytaj więcejKard. Ryś: w obliczu tragedii chcemy, potrzebujemy i musimy być razem
„Stała się rzecz straszna! Przemoc, agresja, nienawiść jeszcze raz uderzyły w nas na sposób przekraczający wszelkie granice. Piszę »Nas«, ...
Czytaj więcejStrzelanina na Rynku w Krakowie. Minister sprawiedliwości apeluje
W sobotnie popołudnie na krakowskim Rynku Głównym doszło do krwawego ataku – napastnik wjechał samochodem w strefę pieszą i otworzył ogień ...
Czytaj więcej-
Znaleziono ciała rodziny sprawcy, wszyscy ranni żyją
-
Rzecznik prasowy PiS: Jarosław Kaczyński apeluje o odwołanie manifestacji w dniach żałoby narodowej
-
6 ofiar na Rynku, ciała w Ostrowcu i ranni policjanci. Pilny apel o krew – akcje także na Limanowszczyźnie
- Premier: niedziela i poniedziałek będą w Polsce dniami żałoby narodowej
- Trzy ciała znalezione w domu sprawcy strzelaniny



Komentarze (0)