Post, straże, wróżby, czyli Wielki Piątek
Wielki Piątek to w kościele dzień żałoby. Wyrazem tego są ogołocone z obrusów, kwiatów i świec ołtarze, puste tabernakula, zasłonięte kirem wizerunki Chrystusa. Zwyczaj urządzania Grobów Chrystusa przywędrował do Polski z Czech lub Niemiec i znany był już w XVII w.
Ta tradycja zachowała się do naszych czasów. Nie przetrwała próby czasu tradycja biczowników znana w XVII i XVIII w. Ciągnęły wtedy do kościołów gromady zakapturzonych pokutników. Biczowali się głośno lamentując i krzycząc na oczach tłumów. Pokazywali swoje spływające krwią rany. Kronikarz ksiądz Jędrzej Kitowicz dopatrywał się w tych praktykach bardziej teatralnej pozy niż prawdziwej pobożności. Ostatecznie Kościół zabronił biczowania się i ostatnie wzmianki na temat biczowników pochodzą z XIX w. z procesji Bożego Ciała w Krakowie.
Praktyki wielkopiątkowe związane były, więc z liturgią Bożego Grobu. Po południu w bocznych nawach kościelnych odsłaniane były Groby Chrystusa zwykle przypominające grotę skalną. Zygmunt Gloger w 'Encyklopedii Staropolskiej' pisał: 'tylko w Polsce i na jej pograniczach upowszechnił się od wieków średnich(...) zwyczaj uroczystego przybierania w 'ciemnicy', stróżowania i obchodzenia grobów'. W ubieraniu Grobów Wielkanocnych już w XVII w. zaczęły pojawiać się elementy narodowe.
W jednym z kościołów warszawskich ułożono grób z szyszaków, tarcz, szabel i innych militariów. W 1942 roku w Kościele Świętej Anny w Warszawie grób zrobiony był z ze zwęglonych belek, kolczastego drutu a zwieńczał go surowy czarny krzyż. Leżący w nim Chrystus był chudy jakby wykradziony z obozu koncentracyjnego. W 1918 r. proboszcz z Żurowej zapisał w kronice parafialnej, że w parafii przyjął się zwyczaj całodobowej adoracji w kościele aż do rezurekcji. Ten zwyczaj praktykowany jest do dzisiaj i to nie tylko tam. Przy grobach straż sprawują specjalne warty. Zaciągają je strażacy, harcerze, żołnierze, kilińszczacy, turki czy jak w Rzepienniku Marciszewskim kosynierzy.
Różnią się od siebie straże grobowe w poszczególnych regionach Polski. Tego dnia bezwzględnie należało zachować ścisły post do tego stopnia, że nawet karmiące matki miały odstawić od piersi niemowlęta, aby dzieci w przyszłości dobrze się rozwijały. Kto jadł w Wielki Piątek mięso w najbliższą noc miał umrzeć. Wierzono, że w nocy do takiego człowieka przyjdzie zły duch szpechotka i świdrem wyjmując mięso z żołądka uśmierci grzesznika. Pewne znaki przyjmowano jako wróżbę i przypisywano im znaczenie magiczne.
Poranna rosa na szybach i drzewach w Wielki Piątek wróżyły w nadchodzącym roku urodzaj, padający deszcz lub grzmoty - obfitość paszy dla bydła. Wycie tego dnia psów wróżyło bogate roje pszczele. Mróz w nocy to dobre sianokosy, w dzień - dobre zbiory fasoli. Jeszcze w latach trzydziestych ubiegłego stulecia znany był w okolicach Rzepiennika Strzyżewskiego zwyczaj 'sprzedawania żuru' w Wielki Piątek. Polegało to na tym, że gospodynie i dzieci zawieszały na gałęzi nad rzeką worek z dwoma garnkami wypełnionymi żurem, przewiązany pośrodku sznurem. W południe żur był 'wieszany'. Pociągano za sznurek i zawartość garnków wylewała się do wody. Żur wieszano za karę, że przez okres postu 'nie wyłaził z garczka'.
Wierzono również, że woda ze strumyków ma w Wielki Piątek uzdrawiającą moc. Obmywano się lub kąpano w strumykach przed wschodem słońca. Jeżeli wodę przyniesiono do gospodarstwa i tam się w niej obmywano należało ją wylać przed północą. Wierzono, że po obmyciu i wylaniu wody wszystkie choroby z człowieka zejdą. Idąc obmywać się do potoku należało zmówić pięć paciorków do pięciu ran Pana Jezusa. Był to również środek zaradczy przeciw wysypkom, wrzodom i krostom. Jeżeli ktoś miał słaby wzrok powinien w Wielki Piątek przemyć oczy w wodzie z potoków, które się przecinały. Podobno pomagało. Te zwyczaje zaniknęły jeszcze przed II Wojną Światową. Z obrzędów Wielkiego Piątku pozostały Groby, straże, post i wspomnienia o dawnych obrzędach często naiwnych, ale świadczących o kulturze tamtych lat.
Fot. Wikipedia/DTS 24.
Tadeusz Mędzelowski
Może Cię zaciekawić
Kard. Ryś: cała składka z 1 lutego w Archidiecezji Krakowskiej na pomoc dla Kijowa
W opublikowanym w sobotę liście do wiernych metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś przytoczył wiadomość otrzymaną nad ranem od arcybiskupa ki...
Czytaj więcejWielka Orkiestra Świątecznej Pomocy „robi swoje” od 34 lat - historia fundacji
W niedzielę odbędzie się 34. Finał WOŚP na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. W kweście pod hasłem...
Czytaj więcejNajwyższa emerytura - 51,4 tys. zł; najniższa - 2 grosze
Według ostatnich danych ZUS, w grudniu 2025 r. najwyższa emerytura w Polsce wyniosła 51,4 tys. zł brutto. Pobiera ją mężczyzna, którego staż ...
Czytaj więcejSejm nie uchylił immunitetu posłance Annie Paluch
Wniosek o uchylenie posłance immunitetu Sejm odrzucił w piątkowym głosowaniu; wcześniej odrzucenie wniosku rekomendowała sejmowa komisja regulam...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
ZUS „zeruje” liczniki. Tysiące w kieszeni przedsiębiorców, ale pod jednym warunkiem
Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował właśnie o nowym otwarciu w programie „Mały ZUS Plus”. Co to oznacza w praktyce? Koniec z wylicz...
Czytaj więcejWilki pod domami. Badaczka nie zostawia złudzeń: To nie one szukają nas, to my je zapraszamy
PAP: Właśnie wraca pani z lasu. Jak wyglądał dzisiejszy dzień pracy z wilkami? Sabina Pierużek-Nowak: Tropiliśmy wilczą grupę w Lasach Lubli...
Czytaj więcejNFZ o sprawie 12-latki z Limanowej: relacje szpitali rozbieżne, ale nie ma podstaw do zlecenia kontroli
12-latka przez cztery dni przewożona była karetką z oddziału pediatrycznego szpitala powiatowego w Limanowej do Krakowa do Szpitala Specjalistyczn...
Czytaj więcejFerie za "symboliczną złotówkę". Uczniowie zwiedzą Małopolskę prawie za darmo
Nadchodzące ferie zimowe w Małopolsce (31 stycznia – 15 lutego 2026 r.) zapowiadają się wyjątkowo atrakcyjnie pod względem komunikacyjnym. Wł...
Czytaj więcej- Kard. Ryś: cała składka z 1 lutego w Archidiecezji Krakowskiej na pomoc dla Kijowa
- Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy „robi swoje” od 34 lat - historia fundacji
- Najwyższa emerytura - 51,4 tys. zł; najniższa - 2 grosze
- Sejm nie uchylił immunitetu posłance Annie Paluch
- ZUS „zeruje” liczniki. Tysiące w kieszeni przedsiębiorców, ale pod jednym warunkiem
Komentarze (0)