Pożegnano Siostrę Czesławę
W parafii Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej z końcem października zakończyła kilkudziesięcioletnią pracę Siostra Czesława Pituch.
Siostra Czesława Pituch przez wiele lat katechizowała dzieci i troszczyła się o dekorację oraz szaty liturgiczne świątyni.
Uroczyste dziękczynienie za jej cichą, ofiarną posługę cała wspólnota parafianlna wypowiedziała podczas mszy w ostatnią niedzielę października.
Siostra Czesława przebywa obecnie w domu prowincjalnym Sióstr Miłosierdzia Świętego Wincentego á Paulo w Krakowie.
Pracę w parafii Matki Boskiej Bolesnej rozpoczęła Siostra Joanna Serafinowicz.
(Źródło tekst i fot: Sanktuarum Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej)
Może Cię zaciekawić
Rekordowa skala zakażeń w fermach drobiu
Jak poinformowało PAP biuro prasowe Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW), w 2026 roku w 143 ogniskach grypy ptaków (HPAI) znajdowało się 9,7 ...
Czytaj więcejPolicja prosi o pomoc w identyfikacji kobiety
Dotychczasowe działania śledczych nie pozwoliły na ustalenie jej tożsamości. RYSOPIS:Wiek: z wyglądu 30–40 latWzrost: 163 cmSylwetka: śr...
Czytaj więcejIMGW wydaje ostrzeżenie drugiego stopnia
Tropikalne dni, duszne noce Ostrzeżenie ma wysoki, 80-procentowy stopień prawdopodobieństwa i wejdzie w życie w sobotę. Co istotne, pr...
Czytaj więcejMasz „dziką” studnię? Sejm daruje gigantyczne kary. Sprawdź, jak uniknąć nawet miliona złotych grzywny
W piątek (19 czerwca) posłowie przegłosowali nowelizację Prawa wodnego. Zamiast drakońskich kar, rządzący proponują rolnikom i właścicielom ...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
IMGW: lato będzie cieplejsze niż zwykle, z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi
Zgodnie z najnowszymi prognozami sezonowymi Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, latem temperatury mają utrzymywać się powyżej średniej wi...
Czytaj więcejNie żyje mężczyzna poturbowany przez byka
Dzisiaj (15 czerwca) po godzinie 7:00 służby zostały powiadomione o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło na terenie miejscowości Słopnice.&n...
Czytaj więcejSejm uchwalił ustawę wprowadzającą bon senioralny
Za uchwaleniem ustawy głosowało 415 posłów, jeden był przeciw, a 20 wstrzymało się od głosu. Przygotowana przez rząd ustawa realizuje jeden ...
Czytaj więcejUwaga na toksyczne gąsienice! Krakowski Sanepid ostrzega przed korowódką dębówką
Korowódka dębówka (z pozoru przypominająca zwykłą, włochatą gąsienicę o długości ok. 3 cm) może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowi...
Czytaj więcej
Komentarze (25)
by w miarę możliwości unikali stosowania zwrotu
'katechizowanie dzieci',
który mimo iż poprawny i dopuszczalny powoduje ciarki na plecach, sugeruje bowiem pewną formę przymusu.
Wystarczy napisać: nauczać religii, prowadzić katechezę i będzie dobrze.
Mnie słowo 'katechizowanie ' momentalnie kojarzy się
z 'zagazowaniem', może to bez sensu ale tak to działa.
Może po prostu powinieneś skorzystać z pomocy psychiatry?
A może to od podróży komunikacją publiczną i wdychania pierd.w swoich i innych mózg ci kompletnie oczadział ?
Mniejsza z tym, biednyś boś głupi, a głupiś boś biedny.
Gdzie ja tu kogo krytykuję albo nie doceniam dorobku siostry ?
Proszę grzecznie autorów portalu parafialnego o trafniejszy dobór słów. Co, nie wolno ?
Droga Siostro, niech Bóg wynagrodzi Siostrze za te tyle lat cichej, skromnej i wytrwałej posługi w naszej Parafii, a także błogosławi Siostrze w domu prowincjalnym.
Ja też nie pamiętam daty, kiedy S. Czesława przybyła do Limanowej. Dla mnie była od zawsze.
Cicha, usłużna, otoczona dziećmi klęcząca wśród nas w ławce i dająca nam przykład pokory, modlitwy i pracy dla innych. Wyjechała odpocząć po dobrze spełnionym powołaniu.
Wyjechała zabierając ze sobą doświadczenie życiowe i naszą wdzięczność.
To wszystko, czego „dorobiła” się przez lata posługi. Niech nasza wdzięczność i nasza pamięć będzie nagrodą za Jej pracę przez lata pobytu w Limanowej.
BTW, Wy też jesteście zdania że forfiterek powinien pomyśleć raz, trzy, pięć, a nawet jeśli potrzebuje to i milion razy, zanim dotknie klawiatury i spróbuje wzbudzić kolejną sensacyjkę swoimi hmm, umiarkowanie mądrymi wypowiedziami?
Mamy wolność słowa, mamy także wypociny forfiterka.
Pamiętam Siostrę Czesławę sprzed ponad 30-tu lat, jeszcze z Pogadanek Religijnych. Może mnie katechizowała, ale nie indoktrynowała (nie są to pojęcia tożsame). Złego słowa nie mogę o Niej powiedzieć, wręcz przeciwnie.
Dziękuję za całokształt.