ABS0LLUT
Komentarze do artykułów: 1551
Więcej@kwiatek1: Masz całkowitą rację, że nie był to pierwszy przypadek w Polsce, gdy w miejsce odwołanej w drodze referendum Rady Gniny przy jednoczesnym pozostawaniu na stanowisku Wójta Prezes Rady Ministrów powołał osobę do pełnienia funkcji organu uchwałodawczego, co faktycznie można sprawdzić w mniej niż minutę.Mylisz się jednak pisząc "i tez był nadzór komisaryczny jednoosobowy" utożsamiając pojęcia, gdyż to ostatnie (a właściwie/poprawnie "zarząd komisaryczny) dotyczy innej sytuacji i podstawy prawnej, mianowicie skupienia całej władzy gminy w jednych rękach po odwołaniu/zawieszeniu obu organów (co tu nie miało miejsca) i wynika z Art. 97 Ustawy o samorządzie gminnym, a nie (jak obecnie) Art. 67 ust. 4 Ustawy o referendum lokalnym.Rozumiem, że było to wynikiem użycia potocznego określenia, jednak język prawny (nie mylić z językiem prawniczym;) jest bardzo sformalizowany i opiera się wyłącznie na stabilnej terminologii.
Pisałem jakiś czas temu, że zgodnie z art. 67 ust. 4 ustawy o referendum lokalnym Radę będzie reprezentował jeden człowiek wskazany przez Premiera, aż do wyborów, które nie tak szybko zostaną rozstrzygnięte...
Darku, przecież Pani Burmistrz odpowiedziała, że to zgodne z prawem, więc o co Ci chodzi?Zapewne taką opinię wydał również prawnik UM i potwierdził również pracownik tegoż urzędu po studiach prawniczych, obaj beneficjenci środków z projektu, więc czego się czepiasz?
Odpowiedzi na forum: 192
WięcejDziałalność tego typu prowadzi np. Pani Izabela Podgórna , która ma biuro w Limanowej, a mieszka w Słopnicach. Jeśli chcesz, to podeślę Ci numer, chociaż pewnie jest dostępny w necie.
Podatek VAT liczy się od kwoty netto, więc, po zaokrągleniu PLN w górę, wszystko teoretycznie gra, ale reklama wprowadza moim zdaniem w błąd, więc można to podać do UOKiK. Co do udostępniania płatności kartą - nikt nie ma takiego obowiązku (chyba, że miejsce jest oznakowane emblematami Visa, MC itp.).
@jagoda24: Jak na mój gust, zbyt dużo tu "accesów" i epatowania innymi "accesami", ale mniejsza z tym. ;) Jeśli dobrze rozumiem, tak po chłopsku - w pierwszym domu kabel "internetu" wpięty jest do routera i wysyła sygnał m.in. do drugiego routera (w drugim domu), połączonego skrętką RJ-45 z trzecim routerem, mającym udostępnić net lokalnie? Skoro sieć ogólnie działa, tylko czasami sygnał zanika, problem prawdopodobnie nie tkwi w ustawieniach IP, tylko w antenie drugiego routera.