ABS0LLUT
Komentarze do artykułów: 1536
Ów radny z okładki akurat nie wymyślił sobie i nie przegłosował sam regulaminu zdalnego głosowania/uczestnictwa na odległość
Czy to ten mityczny puchamobile? Daję 7.99
Jeszcze jedno małe pytanie do usera straznik5: Czytałeś całość projektu prezydenckiego?
straznik5: Mam pytanie, czytałeś uchwaloną ustawę o SAFE w całości, od deski do deski, ale tak szczerze?
Oj tam, oj tam, czepiacie się, a pytania są tendencyjne xD
A jakieś merytoryczne argumenty za lub przeciw? Przypisujesz sobie prawo do oceny, kto pisze prawdę, a kto nie. To grzech pychy.
Na FB Miasto wyjaśniło, iż pierwotny plik był wynikiem błędu urzędnika wynikającym ze zeskanowania dokumentów jednostronnie, zatem bunt maszyn albo rutyna, bo faktycznie ustawienia używanych w UM skanerów w kombajnach RICOH MP C4503 są tak ustawione, a tu trzeba jakiś guzik nacisnąć i jeszcze później sprawdzić, czy publikowany dokument jest kompletny
Droga Redakcjo, sprawdziliście metadane, zwłaszcza pierwszego pliku pobranego z serwera UM? Historia utworzenia i modyfikacji daje trochę do myślenia... ;)
Znam osobiście obecną Panią Dyrektor, jak i przyszłą, tak jakoś kilkanaście lat. Cóż, obie mają mocny charakter, niemniej jednak teraz się liczy ogłoszenie o naborze i i "obiektywne" kryteria
Bardziej debilnej i służalczej wypowiedzi dawno nie widziałem, ale człowiek całe życie się uczy
@szarada: Panu Janowi raczej nigdy włos z głowy nie spadnie
Autor felietonu nie utożsamia przedwojennej polskiej lewicy z komunistami, lecz świadomie je rozróżnia, przywołując działaczy PPS – Kazimierza Pużaka i Antoniego Pajdaka – ludzi represjonowanych przez komunistów, a nie ich współtwórców. Wskazanie tych postaci miało pewnie pokazać, że walka o niepodległość nie była domeną jednej opcji ideowej, a nie „mieszać” PPS z PPR czy PZPR. Zarzut wynika z nadinterpretacji i czytania tekstu przez współczesne etykiety polityczne, a nie z jego rzeczywistej treści
Generalnie od strony prawnej niczego nie można zarzucić, ale w kwestii pamiętania przez Panią Burmistrz, które pismo kiedy wpłynęło na dziennik podawczy UM to trochę farsa, jeśli w innym temacie stwierdzała, że jest inaczej, ale oczywiście nie zakładam celowości działania.To nie ściema. Każda historia ma swój dylemat. Ma swój początek i koniec jak poemat. Nowy temat. Kreci i nęci, a później umiera. Nic nie trwa wiecznie. Niebezpiecznie jest wierzyć w to,że coś trwa wiecznie. Dobre momenty, jak fotografie zbieram w swej głowie jak w starej szafie... (oraz na wszelki wypadek na nośnikach elektronicznych)
Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę! ;)
Lata temu przechadzając się jedną z głównych ulic Krakowa prawie potknąłem się o mężczyznę na chodniku. Sprawdzam tętno i jest kiepsko, więc krzyczę, żeby ktoś wezwał pogotowie, ale ludzie są jak małpki "nic nie widzę, nic nie słyszę". Wybieram numer alarmowy na głośnomówiący i ze względu na NZK rozpoczynam RKO, jak się gdzieś kiedyś uczyłem...Po wykonaniu 30 uciśnięć, gdy miał przyjść moment na dwa "oddechy ratownicze" denat wymamrotał: "Spierda*** pedale" - i to było najmilsze, co mogłem usłyszeć, bo ŻYŁ.Człowiek na tym chodniku mógł być cukrzykiem, epileptykiem, czy tam mieć inny wylew lub zawał serca. Przechodnie tego ostatniego organu najwyraźniej nie mieli.*NZK - nagłe zatrzymanie krążenia *RKO - resuscytacja krążeniowo-oddechowaPs. Karetka nie dojechała zbyt szybko i gościu już się oddalił, ale wytłumaczyli, że ktoś ważny odwiedzał grób członka rodziny na Wawelu i były utrudnienia w ruchu.
Generalnie, jeśli postępowanie było/powinno być zgodnie z ustawą PZP, to czy oferty mogły być ujawniane?
Serce roście i ogromny szacun dla Pielęgniarek oraz Strażaków! To bohaterowie naszych czasów, chociaż ponadczasowi, bo pielęgnują i wcielają w życie najznamienitsze zasady, nie dla poklasku, tylko wierni przysiędze i ideom. Niemniej jednak muszę się jeszcze odnieść do wpisu usera @TakMyślę.Mieszanie tematu z wiarą oraz wplątywanie spontanicznych uczynków (zrozumiałych dla każdego ) w kontekst innych artykułów, jest (delikatnie mówiąc) nie na miejscu.Mam nadzieję, że tak pozytywne postawy będą powszechnymi, zgodnie z imperatywem Kanta i zwykłym ludzkim sercem oraz rozumem, bez wplątywaniu w to fałszywie pojmowanej pobożności (ww. wspomnianego usera)
Czekam na jakiś artykuł odnośnie sesji, żeby coś napisać odnośnie Pani Wiceburmistrz (akurat prawie na plus), wice-radnego od zasług dla Kościoła i MBB wiedzącego, kto w internetach z miasta, a kto nie oraz kilku innych xD
Tusik od wielu lat wspierał dzieci z niepełnosprawnościami, tu potwierdzenie: https://limanowa.in/aktualnosci/bieg-po-zdrowie-dla-niepelnosprawnych-dzieci/6139
Tusik, nie patrzę w jakieś lajki itp. oraz nie sprawdzam tego, bo wiem, że to niczego nie odzwierciedla.Pisząc o sobie w trzeciej osobie doskonale zdawałeś sobie sprawę, że większość userów nie wchodzi w odpowiedzi do komentarzy (gdzie ktoś wyjawił Twoją tożsamość, co potwierdziłeś tam).Wymieniając siebie z imienia i nazwiska we własnym poście w osobie trzeciej nie możesz zaprzeczyć, iż to tchnie trochę tym, co innym zarzucasz.Odnośnie spotkania ZA TWOIM ZAPROSZENIEM z owymi Wspaniałymi Paniami, Matkami dzieci z niepełnosprawnościami, nie tylko nie zaprzeczam, ale również potwierdzam.Gratuluję Ci skromności, dystansu do siebie i czego tylko sobie życzysz :)