Proces rozpoczęty - przyznaje się, ale odmawia
Nowy Sącz. Dziś w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu rozpoczął się proces Moniki B.B. oskarżonej o oszustwa na ponad 13 mln zł. Proces będzie prowadzony z wyłączeniem jawności.
Dziś po godzinie 9. rano w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu rozpoczął się proces Moniki B.B. słynnej oszustki z Limanowej/Ujanowic oskarżonej o oszustwa na ponad 13 mln zł.
Monika B.B. została dowieziona do Sądu przez policję z Zakładu Karnego w Krakowie.
Pełnomocnik jednego z poszkodowanych wniósł o wyłącznie jawności. Pełnomocnik argumentował, że szum medialny wokół tej sprawy jest już wystarczający, a przenoszenie procesu na łamy prasowe nie jest wskazane i może to wpływać na bezpieczeństwo jego klienta, który jest przedsiębiorcą.
Na wniosek obrońcy Sąd postanowił wyłączyć jawność rozprawy w całości z wyłączeniem np. składania wyjaśnień oskarżonych, czy też ogłoszenia wyroku, albowiem dane z procesu mogłyby naruszać dobra osobiste pokrzywdzonych.
Na sali rozpraw stawił się również jej mąż, który oskarżony jest o utrudnianie postępowania karnego tzw. poplecznictwo.
Przypomnijmy, że jak informowała Beata Stępień-Warzecha, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu oskarżona ma postawionych szereg zarzutów oszustwa w stosunku do mienia o znacznej wartości. - Dodatkowo zarzut, iż uczyniła z tego przestępstwa stałe źródło dochodu – mówiła nam w styczniu Beata Stępień-Warzecha, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. – Ponadto Monika B.-B. ma zarzut dotyczący bezprawnego posługiwania się znakiem firmowym - Towarzystwa Ubezpieczeniowego Skandia.
Po odczytaniu aktu oskarżenia media mogły wejść na salę rozpraw. Wówczas pytana przez Sąd Monika B.B. przyznała się do popełnienia przestępstwa, ale odmówiła składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.
Później Sąd odczytywał zeznania Moniki B.B., które złożyła przed prokuratorem, policją. Monika B.B. podtrzymała je w zakresie dotyczącym zarzutów. Pozostałych wyjaśnień nie podtrzymała, m.in. tych które obciążały Pawła K.
Po trzech godzinach Sąd w toczącym się postępowaniu ogłosił przerwę do jutra. Wówczas wyjaśnienia ma złożyć mąż Moniki B.B.
Łącznie w kilkunastu tomach akt znajduje się prawie 7 tys. stron materiałów.
Przypomnijmy, że prokuratura ustaliła, że pokrzywdzonych w sprawie zostało ponad 150 osób na łączną kwotę 13 mln 212 tys. 523 zł.
Monice B.-B. grozi do 10 lat pozbawienia wolności, ze względu na uczynienie z przestępstwa stałego źródła dochodu sąd może zaostrzyć karę do 15 lat.
(Aktualizacja 11:16, 13:04 30 III 2010)
Może Cię zaciekawić
Hybrydowe działania Rosji wobec NATO (analiza)
Moskwa nie może pozwolić sobie na bezpośrednie atakowanie infrastruktury położonej na terytorium państw Sojuszu Północnoatlantyckiego –...
Czytaj więcejBurza w koalicji po odrzuceniu projektu PSL. Tusk apeluje o powtórne głosowanie
Podczas czwartkowego głosowania w Sejmie do przyjęcia nowelizacji zabrakło zaledwie kilku głosów. Za propozycją ludowców opowiedziało si�...
Czytaj więcejPSL: "Dwie kadencje także dla posłów i senatorów"
Po głosowaniu w Sejmie PSL oświadczyło na platformie X: „Dwie kadencje także dla posłów i senatorów! Skoro mamy dwie kadencje dla wójt�...
Czytaj więcejZmiana czasu na zimowy: pracujący w nocy będą pracować dłużej, ale zarobią więcej
W najbliższy weekend, w nocy z 24 na 25 października, nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. Oznacza to cofnięcie o godz. 3 wskazówek zegaró...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Pod Krakowem wykryto pierwsze w Polsce osobniki inwazyjnego gatunku szerszenia azjatyckiego
Szerszeń żółtonogi (zwany też azjatyckim – chociaż „azjatyckich” gatunków jest więcej) pojawił się w Europie w 2004 r., kiedy po raz...
Czytaj więcejProkuratura domaga się dla bp. Jeża kary więzienia w zawieszeniu; obrońcy – uniewinnienia
W czwartek tarnowski sąd rejonowy wysłuchał mów końcowych w pierwszym w Polsce procesie sądowym biskupa oskarżonego o niepowiadomienie niezwło...
Czytaj więcejStrzelnica do biathlonu w planach - na wniosek naszej mistrzyni
O planowanym Innowacyjnym Centrum Treningowym przy Szkole Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem rozmawiali wicemarszałek województwa małopolskiego Wit...
Czytaj więcejFala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcej-
Hybrydowe działania Rosji wobec NATO (analiza)
-
Burza w koalicji po odrzuceniu projektu PSL. Tusk apeluje o powtórne głosowanie
-
PSL: "Dwie kadencje także dla posłów i senatorów"
- Zmiana czasu na zimowy: pracujący w nocy będą pracować dłużej, ale zarobią więcej
- Pełczyńska-Nałęcz: odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki (krótka)



Komentarze (54)
:P
Aleksander świat złupił i stąd Wielkim słynie !'
Co do Twoich komentarzy pod tym artykułem-zgadzam się!
Pozdrawiam :)
pozdrawiam
aha ok. 7000 kart to jest 35 tomów a nie kilkanaście. Do Sądu wysyła się tomy po 200 kart.
złośliwiec-cwana ale zarazem jakże głupia...
Nie ma szacunku ani do ludzi ani do rzeczy, nie potrafi uszanować nawet czyjegoś bólu i nieszczęścia, idzie przez życie po trupach bo tylko ona się liczy!
Oby kiedyś to 'dobro' nie powróciło do niej jak bumerang...