„Przysięgam być wierny ojczyźnie mej”
Rok 1944, małe miasteczko gdzieś w okupowanej Polsce. Zrzut Cichociemnych w innym, niż planowane miejscu, kończy się potyczką oddziału partyzantów ze zmotoryzowanym oddziałem wojsk niemieckich. Historia? Tak, ale w nowym, zrekonstruowanym wydaniu.
Rok 2016, Nowy Sącz, kilkadziesiąt lat po rekonstruowanych wydarzeniach. W Miasteczku Galicyjskim trwa patriotyczny festyn z okazji Święta Wojska Polskiego. W okolicach godziny 16.00 tłum ludzi zostaje odgrodzony taśmami, a młodzi Strzelcy uprzejmie proszą o wycofanie się za wyznaczone linie. Za chwilę się rozpocznie …
Strzały, huk granatów, dym, chwilami nic nie widać. Z jednej strony zmotoryzowany oddział hitlerowców, z drugiej akowscy partyzanci osłaniający zrzuconego Cichociemnego. Po obu stronach są ranni i zabici. Na szczęście, wszystko dobrze się kończy.
Po rekonstrukcji żołnierze oddają jeszcze kilka salw dla publiczności, i wreszcie dzieci, głównie zresztą chłopcy, mogą wejść na teren bitwy, pozbierać łuski, obejrzeć broń i motory, porozmawiać z walczącymi.
Zobacz również:
Droga odblokowana po zderzeniu samochodu osobowego z radiowozem
Budował dom, hodował konopie, ukrywał mefedron
- Rok 2016 został ogłoszony przez Sejm rokiem Cichociemnych- mówi Beata Handzel z fundacji Żyj Aktywnie, jednego z organizatorów festynu. – Ponieważ robimy festyn patriotyczny, który ma uczcić żołnierza polskiego walczącego na różnych frontach, chcieliśmy zainscenizować Cichociemnych, mało znanych Polakom … Chcieliśmy pokazać ten fragment historii i tych ludzi – dodaje.
Przygotowanie takiej inscenizacji to, jak podkreśla Paweł Terebka, członek nowosądeckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego i zapalony rekonstruktor historyczny, co najmniej kilkumiesięczna praca. – Trzeba przygotować historyczne pojazdy, motory, mundury i broń, zebrać ludzi i przećwiczyć scenariusz. Nie zawsze zresztą da się nad nim całkowicie zapanować, bo na polu walki różne rzeczy się dzieją – precyzuje.
Rzeczywiście, rekonstruowana potyczka wyglądała bardzo realistycznie, a strzały z broni i huk wybuchających granatów potęgowały wrażenie uczestnictwa w realnej bitwie. Trudno zresztą aby było inaczej, rekonstrukcję przygotowywali w końcu prawdziwi profesjonaliści.
- Ludzie lubią oglądać, mało kto lubi czytać – konkluduje Beata Handzel. – Natomiast taka inscenizacja rozwija wyobraźnię i to każdego. Dużego i małego – kontynuuje.
I chyba ma rację, bo tłum zgromadzony wokół „pola bitwy” i złożony i „z tych dużych” i z „tych małych” naprawdę chłonął każdą chwilę przedstawienia. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że oglądający zapamiętają kogo oglądali, bo w końcu nie tylko o dobrą zabawę tu chodziło.
Może Cię zaciekawić
Prognoza pogody dla Limanowej na nadchodzące dni
Piątek, 6 listopada Dzień rozpocznie się od dużego zachmurzenia i porannych mgielnych ograniczeń widzialności. W ciągu dnia zachmurzenie będzi...
Czytaj więcejProf. Pyżalski: rodzice odpuszczają kontrolę nad dziećmi w najtrudniejszym momencie (wywiad)
PAP: Państwa badanie pokazuje, że rodzice jedenasto- i dwunastolatków dosyć często kontrolują, ograniczają i ustalają zasady korzystania z int...
Czytaj więcejPLS liczy, że w następnym głosowaniu nie zabraknie głosów
W czwartek podczas Kongresu Polskiego Samorządu z udziałem polityków PSL w Warszawie Kosiniak-Kamysz odniósł się do kluczowej dla jego part...
Czytaj więcejNarkotyki z Hiszpanii w garnkach. Zatrzymano 17-letniego pseudokibica, grozi mu 20 lat więzienia
Do policyjnej akcji doszło 28 października na terenie powiatu wielickiego. Funkcjonariusze Wydziału do zwalczania Przestępczości Narkotykowe...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Jesienny chłód, poranne mgły i powrót słońca w weekend. Pogoda dla Limanowej na najbliższe 10 dni
Początek tygodnia: szaro, wilgotno i mgliście Od poniedziałku do środy w kotlinie limanowskiej dominować będzie całkowite zachmurzenie piętra...
Czytaj więcejOrędzie Donalda Tuska po wydarzeniach pod Trybunałem Konstytucyjnym. Relacja z wystąpienia szefa rządu
o wystąpienia doszło bezpośrednio po incydentach przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, gdzie doszło do przepychanek i int...
Czytaj więcejOrędzie premiera Donalda Tuska
Od piątkowego wieczora trwa przesilenie w Trybunale Konstytucyjnym. Poinformowano o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bo...
Czytaj więcejWzmożone siły policji na drogach
Jak zaznaczył podinsp. Robert Opas, w okresie od 30 października do 2 listopada włącznie, na drogach czuwać będą zwiększone si�...
Czytaj więcej-
Prognoza pogody dla Limanowej na nadchodzące dni
-
Prof. Pyżalski: rodzice odpuszczają kontrolę nad dziećmi w najtrudniejszym momencie (wywiad)
-
PLS liczy, że w następnym głosowaniu nie zabraknie głosów
- Narkotyki z Hiszpanii w garnkach. Zatrzymano 17-letniego pseudokibica, grozi mu 20 lat więzienia
- Od teraz mobbing to uporczywe nękanie



Komentarze (0)