'Zakład balansuje na granicy płynności finansowej'
Według nowego prezesa, budynki i sprzęt tymbarskiego ZGK przypominają „G.S.” z lat 50. ubiegłego wieku. Przez to dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji, jak wyjazdy po odbiór śmieci… koparką. Zakład jest też na granicy płynności finansowej, bo nowa myjnia przynosi straty.
Może Cię zaciekawić
"Sowy" mogą potrzebować wcześniejszej emerytury
Jak przypomnieli naukowcy z Uniwersytetu w Oulu (Finlandia), chronotyp to naturalny dla organizmu rytm snu i czuwania. Na podstawie pory występowania...
Czytaj więcejPaździernik miesiącem poświęconym modlitwie różańcowej
Przez cały październik w parafiach odprawiane są nabożeństwa różańcowe. Ponadto 7 października obchodzone jest wspomnienie Najświętszej Mar...
Czytaj więcejProkuratura: zatrzymano 11 osób w śledztwie dot. Collegium Humanum
PK dodała, że dalsze informacje poda po zakończeniu czynności z zatrzymanymi. Collegium Humanum powstało w 2018 r. w Warszawie. Z ustaleń śled...
Czytaj więcejPremier: przed nami wymagający czas związany z coraz agresywniejszą postawą Rosji wobec Ukrainy
Szef rządu zaznaczył, że w poniedziałek jeden z rosyjskich dronów spadł w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku. - Każdej nocy czy każde...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Syreny, alerty na telefon i dostępność schronów – systemy ostrzegania kryzysowego w Europie i Azji
W Polsce syreny są uruchamiane w przypadku wystąpienia zagrożeń, w celu ostrzeżenia ludności o atakach wojskowych, klęskach żywiołowych oraz ...
Czytaj więcejRuch z Zakopianki będzie skierowany przez Mszanę Dolną
W nocy z 7 na 8 września od godz. 22 do 6 zamknięty będzie przejazd w kierunku Nowego Targu, a od godz. 1.30 do 2 w kierunku Krakowa. Z kolei w noc...
Czytaj więcejWZ-ki na nowy wniosek można już dostać tylko w gminie z planem ogólnym
Zgodnie z nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, wydanie decyzji o warunkach zabudowy na wni...
Czytaj więcejOd dziś renciści i wcześniejsi emeryci dorobią mniej
Do emerytur i rent można dorabiać, trzeba jednak pamiętać o tym, że są limity przychodów. Ich przekroczenie powoduje, że ZUS zmniejszy lub zaw...
Czytaj więcej-
"Sowy" mogą potrzebować wcześniejszej emerytury
-
Październik miesiącem poświęconym modlitwie różańcowej
-
Prokuratura: zatrzymano 11 osób w śledztwie dot. Collegium Humanum
- Premier: przed nami wymagający czas związany z coraz agresywniejszą postawą Rosji wobec Ukrainy
- Najmłodsi użytkownicy hulajnóg elektrycznych odnoszą najcięższe obrażenia


Komentarze (19)
Myjnia przynosi straty? - to znaczy jakie i jak Pan to liczy. Każdy mieszkaniec widzi, że auta są na myjni praktycznie cały czas, ceny są podobne do konkurencji i jako jedyna jest nieopłacalna? - czy chodzi o to, że zbudował ją (cały czas obecny) Prezes a nie Pan?
Pomysł wyprzedania posiadanych przez Zakład rzeczy jest pójściem na łatwiznę, podobne pomysły miał Pachowicz - jak ktoś nie wie jak zdobyć pieniądze to najlepiej coś sprzedać ... bardzo wyrafinowane.
Nie rozumiem jakim prawem ocenia Pan co zrobił poprzednik - dostał zakład w szczepach po 'Pachowiczu' i sobie z tym poradził ... trochę szacunku!
Nie dopatruje się w Panu Golonce samego zła,bo trzeba zachować obiektywizm.Nie przeszkadza mi też ,że prezes ma wykształcenie niezgodne z funkcją którą sprawuje.Lech Nowak też miał wykształcenie techniczne (inzynier mechanik),ale doskonale sobie radził na nowym polu zawodowym.
Przeszkadza mi za to od początku fakt ,że w Gminie Tymbark panuje nepotyzm. .Może Pan Golonka będzie dobrym prezesem(musi nabrać doświadczenia),ale jeśli to prawda ,że dostał te prace po znajomości ,to jest to niegodne i niesprawiedliwe i świadczy zle nie tylko o nim ,ale o jego pracodawcy(wójt Ptaszek).
Na studiach inżynierskich człowiek musi przebrnąć przez kilka semestrów zaawansowanej matematyki i fizyki. Czyli ma się pewność, że umie liczyć, logicznie rozumować. I przede wszystkim ciężko pracować - bo tego nie da się inaczej przebrnąć, jak poprzez solidną naukę.
To gównokierunki stworzyły zasadę 3xZ = zakuć, zdać, zapomnieć.
Co do Mareczka - pomijając już gównokierunek, który skończył. Koleś nie ma żadnego doświadczenia na jakimkolwiek stanowisku kierowniczym. Były prezes dla porównania ma ponad 30 lat takiego doświadczenia.
Teraz taczki przydałyby się, żeby Golonkę i Ptaszka wywieźć z Tymbarku.
Powtórzę mój post z poprzedniej dyskusji na temat wykształcenia naszej władzy..
Inteligentny człowiek wie ,że nie można generalizować,bo to co dla jednych jest łatwe ,to dla innych trudne-dla ścisłowca humanistyczne kierunki będą trudne ,a dla humanisty kierunki techniczne nie do przejścia.
Znam wiele osób ,które skończyły bez problemu kierunki typu :automatyka i robotyka,budownictwo,inżynieria materiałowa(na Polibudzie).I większość z tych osób chwaliła się jawnie, jak to maja wakacje na studiach ,nie uczą się za wiele ,tylko imprezują i chleją:). Zapewniam Cię,że wybitnym intelektem nie grzeszą.....często byli wręcz posądzani o debilizm...natomiast zawsze byli bardzo dobrzy w szkole z matematyki...Politologia czy historia to dla nich czarna magia ,bo oni nawet książek nie czytali:).
Zależy więc kto ma do czego talent.Niech każdy studiuje to co go pasjonuje ,a nie to co wypada lub co rodzice kazali.
Jeśli ktoś kocha politykę ,to po co ma studiować matematykę?To bez sensu.Więc w tym temacie Ptaszka i Golonkę muszę obronić:). Na każdym kierunku studiów spotkamy zarówno ludzi zdolnych oraz inteligentnych,jak i tępych i ograniczonych.
Ktoś kto kocha politykę powinien tym bardziej studiować matematykę i finanse. Bo w przeciwnym wypadku dochodzi do takich sytuacji jak w Tymbarku. Gdzie człowiek bez żadnej wiedzy w tym względzie zabiera się za rządzenie.
I jakie są efekty? Podwyżka cen śmieci. W gminie brakuje pieniędzy na wynagrodzenia, bo trzeba było płacić dwóm radcom prawnym, dwóm prezesom. Myślisz, że człowiek mający jakąkolwiek styczność z matematyką zrobiłby takie głupie, kosztowne kroki? Oczywiście, że nie. Bo potrafiłby sobie to skalkulować.
Dodatkowo mylisz pojęcia. To ludzie wszechstronnie wykształceni są humanistami. Sam termin wziął się od ludzi pokroju Leonarda da Vinci - czyli człowieka, który był jednocześnie artystą i inżynierem. Kiedy określasz politologów mianem 'humanistów', to plujesz w twarz ludziom pokroju da Vinciego.
Paweł Ptaszek przecież jest po całym Tymbarku wychwalany za swoje osiągnięcia edukacyjne...Ja osobiście ciągle słyszę,jaki to mądry człowiek bo 'taki wykształcony' :):)
Czytaleś jego ulotkę wyborczą ?? widziałeś jak wszystkie kierunki były tam pieczołowicie wymienione ..z podkreśleniem ,że to studia dzienne:)
Pamiętam jak dziś ,jak wtedy ludzie wokól mnie nachwalic się nie mogli ,jakiego to wójta będziemy mieć ,na poziomie i z klasą....Lecha natomiast poniewierali i nazywali zwykłym mechanikiem i chamem...czas pokaże kto był lepszym Wójtem..
Apeluje jednak :nie kierujmy się sympatiami i antypatiami w ocenianiu innych.Trzeba rozliczyć ich z działania ,a na razie niestety kiepsko to wygląda..najgorszy jest ten nepotyzm....