Rząd zignorował niepełnosprawnych sądeczan
Sądeczanie, którzy protestowali w wczoraj w stolicy nie mieli nawet komu zostawić swojej petycji. Rozmawiamy z Iwoną Hartwich, prezesem Stowarzyszenia 'Mam Przyszłość'.
Rodzice niepełnosprawnych sądeczan po raz kolejny wzięli udział w proteście w Warszawie. Razem z nimi na wózkach przyjechali do stolicy ich podopieczni. Pikietowało łącznie pół tysiąca osób z całego kraju, które chcą wymóc na rządzie dotrzymanie obietnic sprzed roku i walczyć o większe pieniądze dla tych którzy 24 godziny na dobę opiekują się niepełnosprawnymi. Rozmawiamy z Iwoną Hartwich, prezesem Stowarzyszenia 'Mam Przyszłość'.
To nie była pierwsza manifestacja, ale i tym razem nie udało się przybliżyć do celów, jakie sobie obraliście....
Nie zostaliśmy przyjęci przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Nawet nie mieliśmy komu dać naszej petycji. Tak samo nie zostaliśmy przyjęci przez panią premier i marszałka. Jedynie udało się nam złożyć petycję w Kancelarii Premiera na biurze podawczym.
Więc wariant drugi, czyli wyjazd z protestem do Brukseli będzie waszym kolejnym krokiem?
Tak. Chcemy z tym protestem wyjechać do Brukseli. Będziemy prosić o pomoc bo jedyną barierą, która nam to uniemożliwi są pieniądze. Chcemy zostać tam dłużej i pokazać w Unii Europejskiej jakie problemy w Polsce mają osoby niepełnosprawne i ich rodziny.
Ma Pani niepełnosprawnego syna, z jakimi problemami musi się Pani co dzień mierzyć?
Mój syn skończył edukację w liceum i w tym momencie nie ma żadnej placówki specjalistycznej, nie ma miejsca gdzie mógłby przebywać z rówieśnikami. To my, rodzice musimy organizować dzieciom czas czyli niejako my prowadzimy taką specjalistyczną placówkę. Oprócz tego, że oczywiście dzieci muszą być rehabilitowane, to taka osoba musi wyjść do kina, na terapię, spacer czy basen. Na to wszystko potrzebne są pieniądze natomiast taka osoba niepełnosprawna dostaje od 9 lat 153 złote zasiłku pielęgnacyjnego. Rodzice dziecka ze znacznym stopniem niepełnosprawności pracują z nim 24 godziny na dobę. Bez wytchnienia.
Jakie widzicie szanse w wyjeździe do Brukseli?
- Chcemy zorganizować tam konferencję prasową. Mamy wytypowanych rodziców, którzy mówią biegle po angielsku i francusku. Pojedziemy z przetłumaczoną petycją i opisem sytuacji jaka istnieje w Polsce. Będziemy chcieli zainteresować Parlament Europejski i pokazać, że nie może być tak, że pomoc osobom niepełnosprawnym należy tylko do wewnętrznych kompetencji państwa. Bo tak dzisiaj jest. A przecież to państwa UE stwarzają system, który ma nam pomagać. Mamy przecież podpisane różne konwencje, ale co z tego skoro to nie jest wdrażane.
Może się okazać, że zaalarmowanie europosłów również nie pomoże...
- Będziemy protestować i w Brukseli i w Polsce. Nie zaniechamy tych protestów. Chcieliśmy dialogu i się nie udało, bo rząd nie chce z nami rozmawiać. Trzeba o tym mówić społeczeństwu, bo niepełnosprawność dotyczy tak naprawdę każdego z nas. Oczekujemy tego, żeby ustawa, którą proponuje rząd nie została wprowadzona. Nie zgadzamy się, żeby świadczenie pielęgnacyjne wywalczone w zeszłym roku dla dziecka, które skończyło 18 lat, zostało obniżone do kwoty 500 złotych i jeszcze dodatkowo nałożone kryterium dochodowe.
Rozmawiała Krystyna Pasek
Może Cię zaciekawić
Fala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcejPolicjanci będą kontrolowali tereny wokół szkół i wchodzili do placówek
Po atakach w szkołach i informacji o tym, że jeden z napastników miał na sobie kask z kamerką do transmisji nagrania, pojawiły się informa...
Czytaj więcejHalny przekracza 100 km/h; TPN odradza wyjścia w góry
Halny przyniósł również wyraźne ocieplenie. Rano w Zakopanem temperatura wynosiła 16 stopni Celsjusza. Według TPN warunki do uprawiania turyst...
Czytaj więcejBakteriolog: nie ma powodu do obaw, że dżuma dotrze do Polski
W związku z doniesieniami medialnymi na temat niepotwierdzonego przypadku dżumy płucnej na terenie Federacji Rosyjskiej PAP zapytała prof. Aleksan...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
IMGW ostrzega przed gęstą mgłą
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia przed gęstą mgłą dla południowej części woj. lubelskiego, mazowieckiego...
Czytaj więcejSyreny, alerty na telefon i dostępność schronów – systemy ostrzegania kryzysowego w Europie i Azji
W Polsce syreny są uruchamiane w przypadku wystąpienia zagrożeń, w celu ostrzeżenia ludności o atakach wojskowych, klęskach żywiołowych oraz ...
Czytaj więcejRuch z Zakopianki będzie skierowany przez Mszanę Dolną
W nocy z 7 na 8 września od godz. 22 do 6 zamknięty będzie przejazd w kierunku Nowego Targu, a od godz. 1.30 do 2 w kierunku Krakowa. Z kolei w noc...
Czytaj więcejWZ-ki na nowy wniosek można już dostać tylko w gminie z planem ogólnym
Zgodnie z nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, wydanie decyzji o warunkach zabudowy na wni...
Czytaj więcej-
Fala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
-
Policjanci będą kontrolowali tereny wokół szkół i wchodzili do placówek
-
Halny przekracza 100 km/h; TPN odradza wyjścia w góry
- Bakteriolog: nie ma powodu do obaw, że dżuma dotrze do Polski
- Raport: smartfon bywa sposobem na uspokojenie malucha



Komentarze (0)