Rzeki łatwo zatruć, trudno oczyścić
Zanieczyszczenie rzek to stały problem, który zaostrzają incydentalne skażenia - zarówno naturalne, jak i związane z działaniem człowieka. Skutki zatrucia utrzymują się często przez wiele lat.
Wzmianki o skażeniu rzeki znajdują się m.in. w Biblii, która mówi o zanieczyszczonych wodach Nilu, które "zamieniły się w krew". Według biblijnego przekazu woda zaczęła cuchnąć i nie nadawała się do spożycia przez ludzi ani zwierzęta – dlatego trzeba było kopać studnie. Ta pierwsza z plag egipskich, choć dotknęła wszystkich, trwała jednak tylko tydzień i prawdopodobnie nie zrobiła większego wrażenia na miejscowej władzy, uosabianej przez faraona. Obecnie eksperci przypuszczają, że taki efekt mogły wywołać bakterie, glony lub wybuch wulkanu.
W późniejszych czasach zanieczyszczenie rzek stawało się coraz częściej dziełem ludzi, rozwijających rolnictwo, a potem - przemysł. Fabryki emitują płynne odpady, ze składowisk toksyny przesączają się do wód, a zanieczyszczenia z powietrza opadają na powierzchnię jezior i oceanów. Zanieczyszczenie wody przez różnego rodzaju chemikalia, śmieci, bakterie i pasożyty sprawia, że nie nadaje się ona do picia, gotowania, czyszczenia i innych czynności.
Według niektórych źródeł nawet 80 proc. globalnych ścieków trafia do rzek, jezior, a w końcu do oceanów. Zanieczyszczenia wód powodują więcej ofiar śmiertelnych, niż wojny i inne formy przemocy. Zdaniem ekspertów globalne ocieplenie jeszcze pogorszy sytuację – choćby dlatego, że ścieki będą mniej rozcieńczone.
Zobacz również:
Będą się ścigać na kosiarkach, by pomóc Iwonie i Piotrowi
Samoloty nad Dzielcem. Nadchodzi rocznica zrzutów alianckich
Do najbardziej zanieczyszczonych na świecie należy Ganges, święta rzeka Hindusów i trzecia największa rzeka świata. Miliony kąpią się i piorą odzież w jej wodach, uważanych za "oczyszczające z grzechów". Jednocześnie ścieki spływają tam z ponad 1100 zakładów przemysłowych, a rodziny wrzucają spalone i niespalone ciała zmarłych. Jeszcze gorsza jest sytuacja Jamuny, głównego dopływu Gangesu – pH jej wody osiąga nawet 11, przypominając pod tym względem raczej roztwór detergentu w pralce, niż wodę rzeczną, której typowe pH wynosi 7.
Płynąca przez Bangladesz Buriganga przyjmuje tyle ścieków z garbarni, że staje się czarna i niezdatna do życia dla organizmów wodnych.
Chińska Rzeka Żółta (Huang He) zawdzięcza swoją nazwę namułom lessowym, których 1,4 miliarda ton przenosi co roku do morza. Nad tą właśnie rzeką narodziła się cywilizacja chińska, której obecny rozkwit przemysłowy wiąże się z emisją miliardów ton ścieków – zwłaszcza z fabryk chemicznych i kopalni węgla.
Mająca 274 kilometry długości indonezyjska rzeka Citarum (w zachodniej części Jawy) bywa nazywana najbardziej zanieczyszczoną rzeką świata. Ponad 2000 zakładów przemysłowych odprowadza do niej odpady z produkcji tekstyliów, ołów, rtęć, arsen i inne toksyny. Poziom rtęci przekracza normy ponad 100-krotnie, jednak okoliczna ludność często nie ma innego źródła wody pitnej. W listopadzie 2011 roku rozpoczęła się rewitalizacja Citarum, której koszt miał wynieść 4 mld USD w ciągu 15 lat.
Rzekę Marilao na Filipinach zanieczyszczają garbarnie, wysypiska i kopalnie złota, ale miliony ludzi i tak muszą czerpać z niej wodę do picia i nawadniania.
Choć woda z Jordanu bywa sprzedawana pielgrzymom w butelkach za wysoka cenę, jest mocno zanieczyszczona przez duża tamtejszą populację, i zasolona.
Do najbardziej skażonych rzek Europy należą włoska Sarno i Dunaj. Czyste u źródeł wody Sarno z powodu zanieczyszczeń rolnych, komunalnych i przemysłowych szybko stają się prawdopodobnie najbrudniejszymi w Europie. Zdarzające się stosunkowo często powodzie przyczyniają się do skażenia gleb.
Dunaj, który przepływa przez aż 9 krajów, bywa piękny i modry, jednak niesie w swoich wodach między innymi antybiotyki, a od czasu do czasu także metale ciężkie.
Choć USA wydają miliardy dolarów na ochronę środowiska - niektóre tamtejsze rzeki wciąż są zanieczyszczone. Do najbrudniejszych należy Missisipi, którą zatruwają ścieki przemysłowe, rolnicze i komunalne. Powtarzające się skażenia produktami ropopochodnymi zaszkodziły organizmom morskim u jej ujścia. Nadal jednak pozostaje popularnym miejscem rekreacji i źródłem wody pitnej dla ponad 18 milionów Amerykanów.
Inną brudną północnoamerykańską rzeką jest Passaic River (New Jersey). Zakłady przemysłowe odprowadzają do niej ścieki zawierające rtęć dioksyny i PCB (polichlorowane bifenyle).
Prawdziwy kryzys wodny wystąpił w mieście Flint w stanie Michigan. W kwietniu 2014 roku władze Flint ze względów oszczędnościowych zmieniły źródło wody z jeziora Huron i rzeki Detroit na rzekę Flint. Jakość wody okazała się znacznie niższa – wykryto w niej ołów, co stworzyło poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego. 12 osób zmarło na skutek zatrucia, a podwyższony poziom ołowiu stwierdzono u 5 proc. dzieci. Zarzuty wobec obarczanych odpowiedzialnością za zaniedbania urzędników zastały wycofane w roku 2019.
Za najbrudniejszą rzekę Ameryki Południowej uchodzi Matanza, bardziej znana jako El Riachuelo. Ma 64 km długości i przepływa przez Buenos Aires. Przy jej brzegach znajduje się ponad 3500 zakładów przemysłowych, zwłaszcza garbarni. Szczególnie szkodliwe są metale ciężkie, ale odpady z licznych rzeźni najbardziej cuchną.
Choć Amazonka ma największe na świcie zasoby wody - wydobycie złota, boksytów czy węgla prowadzi do problemów także w jej przypadku. Wyciek toksycznych odpadów w rejonie Barcarena w 2018 roku doprowadził do skażenia metalami ciężkimi. Ślady kadmu, chromu i niklu które zostały sklasyfikowane przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem jako czynniki rakotwórcze grupy 1, wykryto później we krwi i włosach mieszkańców okolicznych miejscowości.
30 stycznia 2000 roku cyjanek z zalanej rumuńskiej kopalni złota Baia Mare spowodował wielką katastrofę ekologiczną, zabijając życie w Cisie i dotarł do Dunaju. Unia Europejska mówiła o "klęsce na skalę europejską". Cyjanek zabił ponad 80 proc. ryb na serbskim odcinku tej rzeki. Wyginęły praktycznie wszystkie formy życia, nawet bakterie. Ekolodzy oceniali, że minie co najmniej pięć lat, zanim w rzece ponownie pojawi się życie, a dno Cisy określali mianem "masowego grobowca", porównując rozmiary skażenia do katastrofy po wybuchu elektrowni w Czarnobylu. Rozcieńczenie trucizny sprawiło, że sytuacja Dunaju nie była już tak dramatyczna.
Pod koniec maja 2020 w rejonie Norylska (Rosja) na skutek uszkodzenia zbiornika na terenie elektrociepłowni nr 3 wyciekło ponad 17 500 ton oleju napędowego, który stanowi zapasowe paliwo dla elektrowni w przypadku odcięcia dostaw gazu ziemnego. Okoliczne rzeki i jeziora zmieniły kolor na czerwony. Informację o wycieku zatajano, a działania podejmowane przez władze były zbyt powolne i niewystarczające. Próbowano zatamować przepływ zanieczyszczeń, jednak uniemożliwił to spływający rzeką lód.
Zdaniem ekologów do katastrofy przyczyniło się... ocieplenie klimatu. Do rozszczelnienia się zbiornika doprowadziło osiadanie opalowania na skutek zmiany struktury wiecznej zmarzliny. Skażeniu uległo około 350 kilometrów kwadratowych, a koszty likwidacji szkód oceniane są na 1,5 miliarda dolarów - ma to potrwać 5-10 lat.
Może Cię zaciekawić
Powstała nowa partia - Unia Centrum
Powstanie nowej partii politycznej ogłoszono w niedzielę na konferencji prasowej z udziałem m.in. Hennig-Kloski oraz europosła Michała Koboski, k...
Czytaj więcejBp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
W kazaniu podczas wieczornej mszy pod szczytem Jasnej Góry biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej, krytykując in vitro, stwierdził, iż nie jes...
Czytaj więcejDr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
Ubrania na ludziach się paliły i rozrywały, buty wybuchały, a wokoło jak pociski latały duże odłamki skał. Takie sceny miały miejsce na Giew...
Czytaj więcejZarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
Z danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że stan zatrudnienia w PSP na koniec maja 2026 r. wynosił 32 448 osób, z czego 30 ...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Od oszustw „na wnuczka” do nielegalnego hazardu
To miał być kolejny rutynowy cios w oszustów żerujących na ufności i oszczędnościach starszych osób. Dzień wcześniej policjanci zatrzymali ...
Czytaj więcejNikola Tesla – wygrał wojnę o prąd, przegrał o Nobla
Nikola Tesla sławę uzyskał za życia: za sprawą toczonej z Edisonem „wojny o prąd”. Po śmierci też nie został zapomniany. Po II wojnie św...
Czytaj więcejWładze Ukrainy o zbrodni wołyńskiej po 1991 roku: trudne relacje z Polską
Możliwości polsko-ukraińskich dyskusji i badania zbrodni popełnionych w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu pojawiły się dopiero po...
Czytaj więcejŚcigany czerwoną notą Interpolu za napad m.in. w Rabce-Zdroju zatrzymany w Małopolsce
Biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podało w czwartek, że 44-latek będzie odbywał zasądzoną mu przez Sąd Okręgowy w Krakowi...
Czytaj więcej- Powstała nowa partia - Unia Centrum
- Bp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
- Dr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
- Zarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
- Od oszustw „na wnuczka” do nielegalnego hazardu
Komentarze (1)