Setki ton gruzu i śmieci obok osiedla i parku (zdjęcia)
Limanowa. Setki ton ziemi i gruzu, skruszony beton i asfalt oraz sporo śmieci – tak wygląda teren nad potokiem Jabłonieckim, pomiędzy Parkiem Miejskim a osiedlem przy ul. Zygmunta Augusta w Limanowej. Miasto w przyszłości chce teren zrewitalizować, póki co urządziło tam wysypisko.
Może Cię zaciekawić
Odwieszenie poboru: to już nie kwestią czy, ale kiedy
Zdaniem wojskowych, w wojnie pełnoskalowej rezerwiści stanowią aż czterech na sześciu żołnierzy. Nasz kraj dysponuje obecnie 216 tys. żołni...
Czytaj więcejProgram CPN będzie stopniowo ograniczany
„Zgodnie z decyzją Ministra Finansów i Gospodarki obniżona stawka podatku VAT na wskazane paliwa będzie obowiązywała do 30 czerwca 2026 r. Ze ...
Czytaj więcejPłonęły auta i hala sportowa, 32-latek w areszcie
Do dramatycznych zdarzeń doszło w nocy z 10 na 11 czerwca 2026 roku. Ogień przy szkole i płonące samochody Wszystko zaczęło się w śro...
Czytaj więcejNie żyje mężczyzna poturbowany przez byka
Dzisiaj (15 czerwca) po godzinie 7:00 służby zostały powiadomione o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło na terenie miejscowości Słopnice.&n...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą bon senioralny
Za uchwaleniem ustawy głosowało 415 posłów, jeden był przeciw, a 20 wstrzymało się od głosu. Przygotowana przez rząd ustawa realizuje jeden ...
Czytaj więcejUwaga na toksyczne gąsienice! Krakowski Sanepid ostrzega przed korowódką dębówką
Korowódka dębówka (z pozoru przypominająca zwykłą, włochatą gąsienicę o długości ok. 3 cm) może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowi...
Czytaj więcejPrzy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
Szef resortu infrastruktury poinformował we wpisie na platformie X, że oświadczenie, które trzeba będzie złożyć w urzędzie, musi zawierać in...
Czytaj więcejUruchomiono odcinkowy pomiar prędkości na DK28
Oficjalne komunikaty brzmią dumnie, ale dla zmotoryzowanych mieszkańców naszego regionu oznaczają jedno: zero tolerancji dla pośpiechu. Nowy syst...
Czytaj więcej
Komentarze (8)
Na tym zdewastowanym obecnie terenie można było sobie poobserwować dzikie zwierzęta: sarny, zające, bobry. Taki kontakt z natura w centrum miasta. Dla kilku osób pewnie cenne, ale kogo to interesuje. W potoku Jabłoneckim zamieszkują zagrożone wyginięciem strzeble potokowe (takie małe rybki). Zgodnie z przedstawianymi planami na tym portalu, czeka te rybki zagłada, urzędnicy planują tam bowiem betonowy tor bobslejowy zamiast dzikiego potoku, a przy okazji zapewne teren zostanie ładnie odwodniony odprowadzając deszczówkę bezpośredni do potoku - zwiększając zagrożenie powodziowe dla miasta. Czekacie na kolejną powódź stulecia? Jestem pewien, że zbytną cierpliwością nie trzeba będzie się wykazać. W Europie zachodniej zdewastowane uprzednio rzeki, potoki przywraca się do stanów zbliżonych do naturalnych, upatrując w takich działaniach skutecznego zabezpieczenia przed nagłymi przyborami wód, gdyż jak doświadczono - kanalizowanie wszystkiego co się da, przynosi odwrotny skutek. U nas na odwrót, a do tego łatwo przytulić okrągłą sumkę pod szczytnymi hasłami rewitalizacji, ochrony powodziowej, utrzymania itd. itp. I tak do następnej dużej wody.
Mam takie nieodparte wrażenie, że człowiek sam sobie wbija gwóźdź do trumny.
Życzę czystego powietrza dla mieszkańców tej zimy! Choć pewnie w tym aspekcie nic się nie zmieni rychło, za to będziemy się truć spacerując po pięknie 'zrewitalizowanym' parku.
Słyszałem że to kamienicka firma urządziła sobie wysypisko gdy robili chodniki i drogi. To by się zgadzało, można tam zaobserwować m.in. krawężniki i kostkę brukową.
Czy służby coś z tym zrobiły albo gmina? Nie słyszałem. Ponadto wywożono żwir rzeczny i wycinano drzewa a to obszar chroniony.
Myslę żevtu też nic nie zrobią tylko ogloszą rewitalizację za publiczne pieniądze.
Ch..., d... i kamieni kupa - ciśnie się na usta.
Wstyd, że na takie bałaganiarstwo przymyka się oczy.