Szef Gangu Olsena znowu napadał na stacje
Troje sądeczan zatrzymanych w ubiegłym tygodniu w związku z napadami na stacje benzynowe w Gorzkowie koło Bochni i Biertowicach koło Myślenic to szef Gangu Olsena Łukasz K., jego kolega Dawid W. i dziewczyna Paulina O. Jak zeznało dwoje z nich, w ten sposób chcieli zdobyć pieniądze na opłaty związane z uruchomieniem dyskoteki w centrum miasta.
O zatrzymaniu trójki sądeczan informowaliśmy w Napadali na małopolskie stacje benzynowe. Jak się okazuje, jednym z zatrzymanych jest 24-letni Łukasz K., który w roku 2009 dowodził znanym na Sądecczyźnie z serii napadów na stacje benzynowe i sklepy Gangiem Olsena. Grupa młodych ludzi miała wyjątkowego pecha – trafiała na wyjątkowo wojownicze sprzedawczynie i niemal puste kasy. W sumie Gang Olsena ukradł więc zaledwie kilka tysięcy, które jego członkowie wydali na imprezy i papierosy. Wpadli, gdy wracali z ostatniego skoku – policja zatrzymała ich do rutynowej kontroli, a oni sami opowiedzieli kim są i czym się zajmowali. W listopadzie ubiegłego roku zapadł prawomocny wyrok skazujący członków bandy Łukasza K. i jego samego na wyroki więzienia (informowaliśmy o tym w Gang Olsena trafi za kratki).
Jednak jeszcze gdy sprawa toczyła się przed sądeckim sądem, 24-letni Łukasz K. wraz ze swoim kolegą, niekaranym dotąd Dawidem W. (23 l.) wynajęli lokal w piwnicy jednej z kamienic na Rynku. Jako że w tym miejscu działał niegdyś popularny w Nowym Sączu klub, i oni chcieli otworzyć tam dyskotekę. Zasady były proste – przez pierwsze dwa miesiące będą płacić niższy czynsz, a później wzrośnie on nawet o kilka tysięcy złotych. Łukasz i Dawid liczyli na to, że z początkiem nowego roku otrzymają koncesję na sprzedaż alkoholu, klub zacznie działać i zarobią na wysokie opłaty. Koncesji jednak nie otrzymali.
Najprawdopodobniej to wtedy pojawił się pomysł, żeby pieniądze zdobyć napadając na stacje benzynowe. Łukasz K., nauczony jednak doświadczeniami z czasów Gangu Olsena, wiedział, że działając i tym razem na Sądecczyźnie mogą łatwo zostać złapani przez policję. Nie zdecydował się też na angażowanie w napady kolegów. Działali więc we dwóch – on i Dawid W. Dziewczyna Łukasza, 31-letnia Paulina O., pomagała im jako kierowca.
Pierwszego napadu dokonali 10 stycznia na stacji benzynowej w Gorzkowie koło Bochni. Zamaskowani, zagrozili obsłudze bronią palną i do Nowego Sącza wrócili z 35 tys. zł. Suma wystarczyłaby na kilka miesięcy, ale Łukasz K. dostał wezwanie do Zakłady Karnego w związku z listopadowym wyrokiem.
Nie zastanawiali się długo – 9 lutego uzbrojeni w broń palną zjawili się na stacji benzynowej w Biertowicach. Tym razem łup był skromniejszy – do domu przywieźli tylko 11 tys. zł.
Nie wiadomo, czy mieli w planach kolejne skoki, bo w czwartek do ich domów wkroczyli funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wraz z funkcjonariuszami sądeckiego Centralnego Biura Śledczego. Cała trójka została zatrzymana i w Prokuraturze Rejonowej w Myślenicach usłyszała zarzut zarzuty rozbojów z użycie niebezpiecznego narzędzia, przy czym Paulinie O. zarzuca się jedynie pomocnictwo.
- Dwie osoby przyznały się do winy i złożyły wyjaśnienia w sprawie. Jedna z nich do winy się nie przyznaje i odmawia składania wyjaśnień – mówi Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
W sobotę sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Łukasza, Dawida i Pauliny.
- Teraz musimy wykonać jeszcze pewnego rodzaju czynności – tłumaczy Bogusława Marcinkowska. – Na tym etapie nie możemy ujawniać szczegółów dotyczących śledztwa.
Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia zatrzymanym grozi od trzech do piętnastu lat więzienia.
Może Cię zaciekawić
2 mln zł na wypas owiec
Celem programu jest ochrona bioróżnorodności i krajobrazu poprzez tradycyjny wypas owiec na obszarach: Babiej Góry, Orawy, Gorców, Spiszu, Pienin...
Czytaj więcejKard. Ryś: cała składka z 1 lutego w Archidiecezji Krakowskiej na pomoc dla Kijowa
W opublikowanym w sobotę liście do wiernych metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś przytoczył wiadomość otrzymaną nad ranem od arcybiskupa ki...
Czytaj więcejWielka Orkiestra Świątecznej Pomocy „robi swoje” od 34 lat - historia fundacji
W niedzielę odbędzie się 34. Finał WOŚP na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. W kweście pod hasłem...
Czytaj więcejNajwyższa emerytura - 51,4 tys. zł; najniższa - 2 grosze
Według ostatnich danych ZUS, w grudniu 2025 r. najwyższa emerytura w Polsce wyniosła 51,4 tys. zł brutto. Pobiera ją mężczyzna, którego staż ...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Sejm nie uchylił immunitetu posłance Annie Paluch
Wniosek o uchylenie posłance immunitetu Sejm odrzucił w piątkowym głosowaniu; wcześniej odrzucenie wniosku rekomendowała sejmowa komisja regulam...
Czytaj więcejZUS „zeruje” liczniki. Tysiące w kieszeni przedsiębiorców, ale pod jednym warunkiem
Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował właśnie o nowym otwarciu w programie „Mały ZUS Plus”. Co to oznacza w praktyce? Koniec z wylicz...
Czytaj więcejWilki pod domami. Badaczka nie zostawia złudzeń: To nie one szukają nas, to my je zapraszamy
PAP: Właśnie wraca pani z lasu. Jak wyglądał dzisiejszy dzień pracy z wilkami? Sabina Pierużek-Nowak: Tropiliśmy wilczą grupę w Lasach Lubli...
Czytaj więcejNFZ o sprawie 12-latki z Limanowej: relacje szpitali rozbieżne, ale nie ma podstaw do zlecenia kontroli
12-latka przez cztery dni przewożona była karetką z oddziału pediatrycznego szpitala powiatowego w Limanowej do Krakowa do Szpitala Specjalistyczn...
Czytaj więcej
Komentarze (0)