W kickboxingu 90% sukcesu to psychika
Choć ma zaledwie 21 lat, stoczył już kilkadziesiąt walk zarówno amatorskich, jak i zawodowych. Mistrz Polski Polski Juniorów w K1, zdobywca Pucharu Świata K1 Juniorów oraz brązowy medalista mistrzostw Europy Bartosz Zając, to nowosądecki kickboxer trenujący na codzień w klubie 'Halny'. Z Bartoszem Zającem rozmawia Tatiana Biela
Na początek sprecyzujmy może jaką dyscyplinę sportu Pan uprawia, bo kickboxing ma jak wiadomo różne odmiany.
Zazwyczaj walczę w formule K1, ale uprawiam także muay thai czyli tajski boks. Na przełomie lipca i sierpnia przebywałem w Tajlandii, w trzech najlepszych klubach muay thai. Była to dla mnie fajna przygoda, ale także i szkoła charakteru.
Wróćmy na chwilę do początków pańskiej kariery. Jak długo uprawia Pan kickboxing i skąd się w ogóle wziął pomysł na taki sport w Pana życiu?
Zobacz również:
Czołowe zderzenie. Sześć osób trafiło do szpitala
Zmiany w ruchu - na rocznicę zrzutów tylko z przepustką
Trenuję kickboxing już dziewiąty rok. Sam pomysł właściwie podsunęła mi mama. Razem z moim starszym bratem lubiliśmy takie rodzinne, braterskie zaczepki i moja mama zaproponowała mi, żebym sprawdzał się gdzie indziej. Wtedy zdecydowałem się na trenowanie kickboxingu w klubie 'Halny' pod okiem Łukasza Pławeckiego, który do dzisiaj jest moim trenerem.
A jak wyglądały pierwsze treningi?
Na początku wiadomo, byłem trochę wystraszony, ale bardzo szybko się wkręciłem. Pierwsze treningi były przed lustrem, trzeba ćwiczyć technikę, a po sześciu miesiącach trener rzucił mnie na głęboka wodę, czyli mistrzostwa Polski. Pierwszą walkę wprawdzie przegrałem, ale w kolejnej odniosłem już zwycięstwo. No i tak to się dalej potoczyło.
Ile Pan dotychczas stoczył walk?
Amatorsko stoczyłem 39 walk, a zawodowo 12. Ale amatorsko już chyba nie będę walczył.
Miał Pan jakieś poważniejsze kontuzje?
Na szczęście na razie nie. Oczywiście są różne rozcięcia czy otarcia, raz złamałem rękę. Po zawodowych walkach człowiek musi dojść do siebie, bo mięśnie są okopane, ale daję radę.
A jak się Pan przygotowuje do walki, poza oczywiście treningami?
Cztery tygodnie przed walką muszę przejść na dietę, żeby zrzucić parę kilogramów. Na przykład w tym momencie też jestem przed walką i muszę zrzucić osiem kilogramów. Po raz pierwszy zrzucam tak dużo. Startuję w kategorii wagowej 75 kg, a obecnie ważę 83. Dzień przed walką jest ceremonia ważenia.
A alkohol ?
Kickboxing i alkohol nie idą ze sobą w parze. Mogę się napić na przykład w czasie świat, ale to wszystko.
Czy zdarzyło sie Panu kiedyś, że wychodząc na ring przestraszył się Pan swojego przeciwnika?
Nie, nie zdarzyło mi się. Pamiętam swoje pierwsze walki, miałem przeciwników większych od siebie, ale to wcale nie oznaczało, że byli lepsi. W kickboxigu liczą się nie tylko mięśnie czy siła, ale także charakter. Dla mnie w 90 procentach walkę wygrywa się charakterem.
No właśnie, charakter. Co Panu dało uprawianie kickboxingu?
Przede wszystkim nauczyło mnie mega pokory. Wcześniej byłem o wiele odważniejszy, ale teraz jeśli wiem, ile mogę stracić, i ile pracy w to wszystko wkładam, to już zupełnie inna bajka. No i oczywiście wytrzymałości i dyscypliny.
A gdyby ktoś chciał Pana zaatakować na ulicy?
Na szczęście nigdy mi się to nie przydarzyło, ale na pewno nie uderzyłbym pierwszy. Raczej starałbym się uspokoić sytuację. Ale gdybym już został uderzony, to na pewno nie stałbym i nie czekał na kolejny cios.
Jak Pana rodzina reaguje na Pana karierę?
Na początku, po pierwszej walce, mama miała problem, powiedziała, że to pierwszy i ostatni raz. Ale teraz jeślingdzieś walczę zawodowo i jest to w miarę blisko, to mama jest. Natomiast tato towarzyszy mi w każdym meczu, razem z trenerem są zawsze w narożniku. Bardzo pomaga mi ich obecność i wsparcie. Wychodzę wtedy jak na trening.
A obecność kibiców?
Oczywiście pomaga, chociaż zdarzają się takie sytuacje, kiedy sala kibicuje mojemu przeciwnikowi. Tak było na przykład podczas walki na Litwie. To była dobra walka i ostatecznie udało mi się do siebie przekonać kibiców. A zresztą bez względu na to czy są za mną czy nie, na mnie stres przed walką działa dopingująco.
Co Pan sądzi o kobietach uprawiających kickboxing?
Nie lubię kiedy kobiety walczą, i rzadko oglądam takie starcia. Nie wyobrażam sobie, żeby moja kobieta uprawiała kickboxing. To jest sport dla nas, a kobieta powinna być kobietą.
Jak długo planuje Pan walczyć zawodowo?
Chciałbym jak najdłużej, nawet do czterdziestki. Ale z tego sportu, póki co, trudno się utrzymać, więc muszę także dodatkowo pracować. Mój plan jest taki, że o końcu kariery będę myślał wtedy, kiedy zdobędę tytuł mistrza świata. Oczywiście w kategorii zawodowej. Przede mną jeszcze długa droga. Na szczęście ten sport coraz bardziej się rozwija, dużo jeździmy z trenerem min. na Słowację. Dążę do tego, aby w przyszłości całkowicie utrzymywać się z kickboxingu.
A jakie ma Pan marzenia czy może raczej zamierzenia w dalszej Pana karierze?
Chciałbym zdobyć Zawodowe Mistrzostwo Świata K1, Zawodowe Mistrzostwo Polski K1 oraz tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski K1. Wierzę, że dzięki ciężkiej pracy i dyscyplinie uda mi się osiągnąć te cele.
Czego Panu życzę i dziękuje za rozmowę
rozmawiała: Tatiana Biela
fot:www. http://www.bartosz-zajac.pl
Może Cię zaciekawić
Powstała nowa partia - Unia Centrum
Powstanie nowej partii politycznej ogłoszono w niedzielę na konferencji prasowej z udziałem m.in. Hennig-Kloski oraz europosła Michała Koboski, k...
Czytaj więcejBp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
W kazaniu podczas wieczornej mszy pod szczytem Jasnej Góry biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej, krytykując in vitro, stwierdził, iż nie jes...
Czytaj więcejDr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
Ubrania na ludziach się paliły i rozrywały, buty wybuchały, a wokoło jak pociski latały duże odłamki skał. Takie sceny miały miejsce na Giew...
Czytaj więcejZarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
Z danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że stan zatrudnienia w PSP na koniec maja 2026 r. wynosił 32 448 osób, z czego 30 ...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
IMGW ostrzega przed burzami i gradem
Komunikat pogodowy dotyczy całego obszaru południowej Polski w tym powiatu limanowskiego. Stopień zagrożenia: 1. stopień.Prawdopodobi...
Czytaj więcejKardynał Ryś powołał komisję do zbadania wykorzystywania seksualnego bezbronnych dorosłych
„Wysłuchanie i wyjaśnienie” - tak nazywa się powołana w piątek przez metropolitę krakowskiego kard. Grzegorza Rysia komisja, która zbada zj...
Czytaj więcejAtlantycki wyż kontra północne niże. Prognoza pogody dla Limanowej i okolic (1–9 lipca)
Sytuacja synoptyczna nad Europą jest mocno zróżnicowana. Podczas gdy zachód i centrum kontynentu opierają się na wyżu atlantyckim, nad resztą ...
Czytaj więcejIMGW wydaje ostrzeżenie drugiego stopnia
Tropikalne dni, duszne noce Ostrzeżenie ma wysoki, 80-procentowy stopień prawdopodobieństwa i wejdzie w życie w sobotę. Co istotne, pr...
Czytaj więcej- Powstała nowa partia - Unia Centrum
- Bp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
- Dr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
- Zarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
- Od oszustw „na wnuczka” do nielegalnego hazardu
Komentarze (0)