Wilcze "porachunki" - młody drapieżnik zagryziony
Młody, tegoroczny wilk padł ofiarą „porachunków” dwóch wilczych grup rodzinnych, żyjących na terenie Gorczańskiego Parku Narodowego.
Do zdarzenia doszło z 23 na 24 listopada na terenie Gorczańskiego Parku Narodowego. Jeden ze strażników parku podczas obchodu zauważył tropy, a następnie ślady krwi na skalnych wychodniach. Idąc za śladami trafił na skalną półkę, na której znajdował się martwy wilk.
Oględziny zwłok zwierzęcia wykluczyły, by drapieżnik padł ofiarą kłusowników – nie ujawniono śladów ran postrzałowych. Na ciele były za to liczne pogryzienia w różnych miejscach. Obrażenia zostały zbadane, ponadto pobrano wymazy z ran do badań genetycznych.
- Był to młody, tegoroczny samiec, wyrośnięty i zdrowy, ważący 26 kilogramów. Wszystko wskazuje na to, że został zaatakowany przez wilki z innej grupy - mówi w rozmowie z nami Jan Loch, pracownik naukowy Gorczańskiego Parku Narodowego.
Zobacz również:
Zdrada interesu gminy czy lojalność wobec banku? Awantura o lokaty
Rzymskie wakacje w sercu Limanowej? Siwy Brzeg zaprasza na ekskluzywną włoską ucztę z Live Cooking
W Gorcach żyją prawdopodobnie dwie grupy rodzinne wilków – jedna we wschodniej, druga w zachodniej części. Przez teren Gorczańskiego Parku Narodowego przebiega granica ich terytoriów łowieckich. - W takich miejscach może dochodzić do walk terytorialnych. Ten przypadek wygląda właśnie na „porachunki” pomiędzy watahami – dodaje Jan Loch.
Według służb parku jest to przejaw normalnego zachowania „granicznego” wilków. Każda rodzina musi mieć określone terytorium, by zapewnić sobie pokarm, w ten sposób bronią dostępu do zdobyczy. Na potwierdzenie tej tezy, w pobliżu miejsca, gdzie znaleziono martwego wilka, ujawniono tropy prowadzące do uśmierconej łani, którą pożywiły się drapieżniki.
- Grupy rodzinne wilków żyją na określonym terenie, często liczącym tysiące hektarów. Wilki znakują swoje terytorium – moczem, odchodami czy drapaniem ziemi – to stanowi informację dla innych osobników, poza tym wyją, by żyjąca po sąsiedzku grupa wiedziała o ich obecności – tłumaczy Jan Loch. - Młode czasem na własną rękę próbują się przemieszczać, gdyby wilk był starszy, mogłoby to wskazywać na szukanie terytorium, ten był na to młody, więc bardziej prawdopodobne jest, że padł ofiarą swojej własnej nierozwagi. Młody wilk nie był doświadczony w walce, osobniki, które napotkał, bezlitośnie to wykorzystały – dodaje.
Pracownicy Gorczańskiego Parku Narodowego zaobserwowali w tym roku widać dosyć liczny „przychówek” - jedna z grup na pewno doczekała się 6 szczeniąt, w drugiej jest ich co najmniej 4. Młode najczęściej do osiągnięcia 2. roku życia trzymają się rodziców.
Może Cię zaciekawić
Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
Specjalista zwrócił uwagę, że pączek to produkt wysokokaloryczny. – To co najmniej 300 kilokalorii, często więcej w zależności od nadzienia...
Czytaj więcejTłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
PAP: Czy tłusty czwartek to rzeczywiście bardzo stara tradycja? Prof. Jarosław Dumanowski, historyk: Bardzo stara. Jeżeli sam post jest instytucj...
Czytaj więcejDuże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
W środę utrzyma się pogoda pochmurna, jedynie na południowym wschodzie możliwe większe przejaśnienia. W regionach północnych spodziewane są ...
Czytaj więcej"Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
Do zdarzenia doszło 30 stycznia wieczorem. Schemat działania przestępców był klasyczny dla metody "na wnuczka" i "na policjanta/adwokata". 89-let...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Rozpoczęła się budowa nowego odcinka linii kolejowej Tymbark-Szczyrzyc, a w niej dwa tunele
Prace przygotowawcze na odcinku H związane z budową nowej linii zostały rozpoczęte dzień w październiku ubiegłego roku, tuż po podpisaniu prze...
Czytaj więcejUciekali quadem przed policją; 16-latek stanie przed sądem rodzinnym
Do zdarzenia doszło wczoraj w miejscowości Lubień. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach, po...
Czytaj więcejUwaga kierowcy! Ślisko na drogach - IMGW wydaje ostrzeżenie
Po opadach deszczu i deszczu ze śniegiem, nadejdzie ochłodzenie. Synoptycy IMGW przewidują, że mokra nawierzchnia dróg i chodników z...
Czytaj więcejNie ustają apele małopolskich gmin o złagodzenie strefy czystego transportu
Strefa czystego transportu (SCT) obowiązuje w stolicy Małopolski od 1 stycznia. Pojazdy niespełniające norm emisji spalin, określonych w uchwale ...
Czytaj więcej- Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
- Tłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
- Duże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
- "Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
- Jak smartfon szkodzi rozwojowi dziecka?
Komentarze (8)
Tylko nie mówcie tym od ochrony dzikich zwierząt, bo pójdą do Zbyszka Nadprokuratora o przywrócenie kary śmierci a przed takimi argumentami on się ugnie.