Władze miasta zapraszają na targowisko
Limanowa. W lipcu ma ruszyć handel na nowym miejskim targowisku, które zostało wybudowane w miejscu tzw. dołka. Ostatnio rozstrzygnięto przetarg, w wyniku którego udało się wynająć jedynie połowę znajdujących się tam stoisk. Już teraz władze Limanowej zapraszają mieszkańców do korzystania z obiektu i robienia tam zakupów.
Na temat targowiska „Mój Rynek” pojawił się obszerny artykuł w najnowszym wydaniu Informatora Miejskiego.
- Najpierw były gazety położone wprost na asfalcie czy nawet gołej ziemi, potem łóżka polowe i szczęki, czy ogrodowe pawilony. Ewentualnie sprzedaż wprost z samochodu – tak przez całe lata wyglądał handel na wielu miejskich targowiskach w Polsce. Potem przyszły tzw. „lepsze czasy” powstały handlowe galerie i markety, z parkingami, wózkami i toaletami. Zdawało się, że targowiska miejskie pójdą w odstawkę. Na szczęście tak się nie dzieje. Lata temu w całej Europie, a ostatnio także w Polsce rozpoczął się renesans targowisk. Ludzie lubią się spotkać, porozmawiać, kupić warzywa i owoce, które pachną słońcem, a nie tylko zapachem marketowej przechowalni. Jabłka z Góry Św. Jana, śliwki z Sechnej, czy śmietana i borówki od „Pani Stasi” dają nam gwarancję pochodzenia i jakości - czytamy w Informatorze.
Władze miasta twierdzą, że podróżując po krajach zachodniej Europy można zauważyć jak dużą wagę przywiązuje się tam do promocji lokalnych produktów - poszczególne miejscowości mają własne etykiety na wino czy oliwę, a miejscowi sprzedawcy „dwoją się i troją”, starając się przekonać do zalet oferowanych przez nich towarów.
- My także, po latach szarości komuny, gdzie liczyło się tylko zdobycie jakiegokolwiek towaru, odkrywamy powoli zapomniane przepisy, smakujemy lokalne produkty, odkrywamy produkowane przez pasjonatów sery, miody, ciasta, przetwory, grzyby. Szukamy chleba pieczonego w piecu chlebowym, tak jak pamiętamy to z naszego dzieciństwa, czy smalcu usmażonego z dobrej swojskiej słoniny. Chcieliśmy, aby takie miejsce powstało także w Limanowej. Miejsce, które mieszkańcom Limanowej i turystom dałoby szansę na spotkanie sprzedawców właśnie takich towarów. Limanowa jest lokalnym centrum i powinno mieć targowisko zapewniające dobre warunki do sprzedawania i kupowania - informuje Urząd Miasta.
Tymi względami magistrat tłumaczy decyzję o pozyskaniu dofinansowania ze środków zewnętrznych i przebudowie tzw. „dołka”, podkreślając przy tym, że łatwo nie było. - Nawet w najgorszym scenariuszu nie spodziewaliśmy się, że zachowanie reguł zamówień publicznych przyniesie nam tak duże problemy. Niestety prawo nie pozwala nam ani wybrać sprawdzonej firmy, ani też narzucić wykonawcom w przetargu zbyt wygórowanych żądań. Staraliśmy się pomagać wybranej w przetargu firmie, na ile mogliśmy. Ale też gdy firma ta po prostu zawiodła nasze zaufanie i przestała realizować umowę nie wahaliśmy się jej wyrzucić z placu budowy.
Samorząd musiał ponieść dodatkowe koszty związane z dokończeniem targowiska, ale jak można przeczytać w Informatorze, wszystkie je zamierza wyegzekwować od „niesolidnego wykonawcy”. Sprawa jest w sądzie i władze wierzą, że miasto otrzyma odszkodowanie. - W tym wszystkim naszą małą satysfakcją jest, że nie pozwoliliśmy na to, aby generalny wykonawca nie płacił podwykonawcom, często naszym lokalnym firmom. Pracownicy urzędu oraz inspektora nadzoru tak prowadzili rozliczenia, że pieniądze za wykonawstwo zostały w pierwszej kolejności wypłacone tym, którzy faktycznie roboty prowadzili.
- Jesteśmy w przededniu otwarcia „Mojego Rynku” – bo taką nazwę nosiło będzie nowe limanowskie targowisko. Serdecznie zapraszamy na nie kupców, zarówno tych realizujących stały handel jak i tych, którzy sprzedają to, co w danej chwili wyprodukowali, zebrali z własnych pól i działek. Zapraszamy też kupujących. Proszę Państwa wiele się mówi o tym, aby pomagać polskim przedsiębiorcom, kupować polskie produkty, szanować naszych polskich producentów i wytwórców. Wszystkie te postulaty możemy bardzo prosto spełnić – wystarczy po 1 lipca udać się na targowisko miejskie „Mój Rynek” w Limanowej i po prostu robić zakupy. W fajnym miejscu, w przyjaznej atmosferze, w godnych warunkach. Można zrobić sobie spacer, można przyjechać samochodem i skorzystać z parkingu. Jest naszą ambicją, aby miejsce to na stałe wrosło w krajobraz Limanowej i było miejscem w którym zawsze dzieje się coś pozytywnego. Zarówno z punktu widzenia mieszkańców miasta jak i turystów - zachęcają włodarze Limanowej.
Dodają również, że Urząd Miasta czeka na opinie użytkowników targu, chcąc dowiedzieć się co funkcjonuje nie tak, jak trzeba i co można poprawić czy zmienić.
(Na podstawie: Informator Miejski)
Może Cię zaciekawić
Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
Specjalista zwrócił uwagę, że pączek to produkt wysokokaloryczny. – To co najmniej 300 kilokalorii, często więcej w zależności od nadzienia...
Czytaj więcejTłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
PAP: Czy tłusty czwartek to rzeczywiście bardzo stara tradycja? Prof. Jarosław Dumanowski, historyk: Bardzo stara. Jeżeli sam post jest instytucj...
Czytaj więcejDuże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
W środę utrzyma się pogoda pochmurna, jedynie na południowym wschodzie możliwe większe przejaśnienia. W regionach północnych spodziewane są ...
Czytaj więcej"Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
Do zdarzenia doszło 30 stycznia wieczorem. Schemat działania przestępców był klasyczny dla metody "na wnuczka" i "na policjanta/adwokata". 89-let...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Rozpoczęła się budowa nowego odcinka linii kolejowej Tymbark-Szczyrzyc, a w niej dwa tunele
Prace przygotowawcze na odcinku H związane z budową nowej linii zostały rozpoczęte dzień w październiku ubiegłego roku, tuż po podpisaniu prze...
Czytaj więcejUciekali quadem przed policją; 16-latek stanie przed sądem rodzinnym
Do zdarzenia doszło wczoraj w miejscowości Lubień. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach, po...
Czytaj więcejUwaga kierowcy! Ślisko na drogach - IMGW wydaje ostrzeżenie
Po opadach deszczu i deszczu ze śniegiem, nadejdzie ochłodzenie. Synoptycy IMGW przewidują, że mokra nawierzchnia dróg i chodników z...
Czytaj więcejNie ustają apele małopolskich gmin o złagodzenie strefy czystego transportu
Strefa czystego transportu (SCT) obowiązuje w stolicy Małopolski od 1 stycznia. Pojazdy niespełniające norm emisji spalin, określonych w uchwale ...
Czytaj więcej- Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
- Tłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
- Duże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
- "Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
- Jak smartfon szkodzi rozwojowi dziecka?
Komentarze (7)