Wszystkie dzieci traktuję jak swoje
Rozmowa z Małgorzatą Kalarus, wicedyrektor Małopolskiego Centrum Kultury „Sokół” w Nowym Sączu, kierownikiem Festiwalu Święto Dzieci Gór
- Festiwal na stałe wpisał się w harmonogram letnich imprez w Nowym Sączu. Warto przypomnieć, że swą tradycją nawiązuje do przedwojennych czasów...
- Międzynarodowy Festiwal Dziecięcych Zespołów Regionalnych „Święto Dzieci Gór” nawiązuje w swoich założeniach do przesłanek programowych Święta Gór, przedwojennej imprezy zainicjowanej przez Związek Ziem Górskich, której głównym celem była wówczas ochrona swojszczyzny. I właśnie Święto Gór było inspiracją do zorganizowania w 1992 r. Święta Dzieci Gór w Nowym Sączu. Ideą tego Festiwalu jest bowiem ochrona niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
- Formuła Festiwalu od lat pozostaje ta sama. W tym roku będzie jakaś zmiana?
- Od początku formuła Festiwalu jest niezmienna, jednak każda edycja jest inna. Zawsze gościmy nowe zespoły reprezentujące różne regiony, a ze strony zagranicznej różne państwa. Zainteresowanie udziałem w Festiwalu grup zagranicznych jest bardzo duże. W ciągu roku prowadziliśmy korespondencję ze 170 zespołami z ponad 60 krajów. Zakwalifikowaliśmy - zgodnie z formułą ŚDG – tylko 6 grup polskich i 6 zagranicznych, które połączone w pary kamrackie przedstawią na Festiwalu bardzo atrakcyjne widowiska. Po raz pierwszy przyjadą do Nowego Sącza dzieci z Albanii i Izraela, a także z Litwy, Mołdawii, Serbii i Tajwanu. Z Polski zaprosiliśmy grupy reprezentujące folklor: lachowski, góralski, śląski, podhalański, krakowski oraz pogórzański. Zespoły polskie także przeszły trudną drogę kwalifikacji od udziału w przeglądach lokalnych poprzez Karpacki Festiwal Dziecięcych Zespołów Regionalnych w Rabce - Zdroju, gdzie otrzymały rekomendację do udziału w Święcie Dzieci Gór.
- Mimo że ŚDG nie jest konkursem...
- Impreza nie ma charakteru konkursowego, jest głównie prezentacją autentycznych programów artystycznych przystosowanych do wieku i możliwości interpretacyjnych dziecka, których podstawę stanowią dziecięce gry i zabawy charakterystyczne dla danego regionu. W czasie Festiwalu działa Międzynarodowa Rada Artystyczna, która, spotykając się z kierownikami zespołów dokonuje oceny prezentacji poszczególnych grup oraz sposobów ich
przedstawiania na scenie. Wszystkim prezentacjom scenicznym musi towarzyszyć żywa muzyka w wykonaniu zespołów regionalnych, grających na autentycznych instrumentach ludowych. To jest bezwzględny warunek przesądzający o udziale w festiwalu.
- Pamiętam jednak, że przed kilku laty zespół z Korei Południowej nie tańczył do muzyki na żywo, tylko do puszczonej z odtwarzacza…
- Tak, była taka sytuacja. Kiedy zespół przyjechał już do Nowego Sącza, okazało się, że nie ma muzyki na żywo. Na szczęście tylko sporadycznie zdarzają się różne sytuacje losowe.
- Dzieci na festiwalu przekazują wartości. Budują pokój świata dorosłych.
- To hasło towarzyszy festiwalowi od pewnego czasu. Oryginalna koncepcja programowa festiwalu wyznaczyła mu właśnie szczególne miejsce w kształtowaniu postaw otwartości, tolerancji, poszanowania odmienności kulturowych i religijnych, co zaowocuje – mamy taką nadzieję - pokojem świata dorosłych.
- Sokół często gości sławy. Na Święcie Dzieci Gór najważniejsze są dzieci. Czy mają podobne czy większe wymagania, na przykład kulinarne, od gwiazd?
- Na ogół nie mają specjalnych wymagań czy życzeń. Staramy się zapewnić dzieciom odpowiednie warunki w czasie pobytu w Nowym Sączu i sprostać ich oczekiwaniom.
- Ważnym elementem Święta Dzieci Gór jest msza festiwalowa i barwny korowód na nowosądecki Rynek.
- Na mszy w Bazylice św. Małgorzaty uczestnicy spotykają się po raz pierwszy. Tutaj się poznają i wspólnie modlą - choć każdy na swój sposób - o pokój i szczęście dla dzieci świata. Dużym zainteresowaniem cieszy się także korowód festiwalowy z udziałem banderii konnej, dwunastu zespołów i mieszkańców Nowego Sącza, którzy z dziećmi festiwalowymi podążają na sądecki Rynek. Tradycyjnie korowód prowadzi dorosła grupa lachowska. W tym roku będzie to zespól Piątkowioki.
- Pół tysiąca dzieci to nie lada wyzwanie. Trudno jest ogarnąć tak liczną gromadkę?
- Nie jest łatwo. Tym bardziej, że nie ma w Nowym Sączu i najbliższej okolicy miejsca, gdzie moglibyśmy zapewnić pobyt dla około 500 dzieci. Zespoły mieszkają w trzech miejscach oddalonych od siebie o kilkanaście kilometrów. Staramy się jednak, aby nie odczuły pewnych niedogodności. Każda grupa ma na Festiwalu zapewnionego opiekuna, a grupa zagraniczna dodatkowo tłumacza.
- Nie ma drugiego takiego festiwalu ani w Polsce, ani w Europie?
- Nawet na świecie ciężko byłoby znaleźć.
- Sprawdzaliście to państwo?
- Tak, szukaliśmy informacji na ten temat. Jest dużo dziecięcych festiwali folklorystycznych, jednak nie ma festiwalu o podobnej formule.
Fot. MCK „Sokół” w Nowym Sączu
Na mszy w Bazylice św. Małgorzaty uczestnicy ŚDG spotykają się po raz pierwszy. Tutaj się poznają i wspólnie modlą - choć każdy na swój sposób - o pokój i szczęście dla dzieci świata.
Może Cię zaciekawić
Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
Specjalista zwrócił uwagę, że pączek to produkt wysokokaloryczny. – To co najmniej 300 kilokalorii, często więcej w zależności od nadzienia...
Czytaj więcejTłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
PAP: Czy tłusty czwartek to rzeczywiście bardzo stara tradycja? Prof. Jarosław Dumanowski, historyk: Bardzo stara. Jeżeli sam post jest instytucj...
Czytaj więcejDuże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
W środę utrzyma się pogoda pochmurna, jedynie na południowym wschodzie możliwe większe przejaśnienia. W regionach północnych spodziewane są ...
Czytaj więcej"Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
Do zdarzenia doszło 30 stycznia wieczorem. Schemat działania przestępców był klasyczny dla metody "na wnuczka" i "na policjanta/adwokata". 89-let...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Rozpoczęła się budowa nowego odcinka linii kolejowej Tymbark-Szczyrzyc, a w niej dwa tunele
Prace przygotowawcze na odcinku H związane z budową nowej linii zostały rozpoczęte dzień w październiku ubiegłego roku, tuż po podpisaniu prze...
Czytaj więcejUciekali quadem przed policją; 16-latek stanie przed sądem rodzinnym
Do zdarzenia doszło wczoraj w miejscowości Lubień. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach, po...
Czytaj więcejUwaga kierowcy! Ślisko na drogach - IMGW wydaje ostrzeżenie
Po opadach deszczu i deszczu ze śniegiem, nadejdzie ochłodzenie. Synoptycy IMGW przewidują, że mokra nawierzchnia dróg i chodników z...
Czytaj więcejNie ustają apele małopolskich gmin o złagodzenie strefy czystego transportu
Strefa czystego transportu (SCT) obowiązuje w stolicy Małopolski od 1 stycznia. Pojazdy niespełniające norm emisji spalin, określonych w uchwale ...
Czytaj więcej- Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
- Tłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
- Duże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
- "Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
- Jak smartfon szkodzi rozwojowi dziecka?
Komentarze (0)