Wypadek motocyklisty. Kto zawinił?
Limanowa. Kierująca oplem tigra najprawdopodobniej będzie winna ubiegłotygodniowego zderzenia z motocyklem. Kierujący jednośladem odpowie prawdopodobnie za wykroczenie.
Do wypadku doszło w ubiegłą sobotę na ulicy Piłsudskiego (skrzyżowanie z ul. Paderwskiego) w Limanowej.
- Kierująca oplem tigra chciała wyjechać z ulicy Paderewskiego w stronę centrum miasta, w tym czasie, od strony Sowlin, nadjechał volkswagen golf, którego kierująca chciała skręcić w lewo w ulicę Paderewskiego, widząc, że z ulicy Paderewskiego wyjeżdża opel, kobieta chciała umożliwić mu włączenie się do ruchu, ten sam manewr chciał umożliwić kierowca forda escorta, który jechał od centrum miasta – mówi Stanisław Piegza, rzecznik KPP w Limanowej. - W tym czasie za fordem escortem jechał motocyklista, który zaczął wyprzedzać kierowcę forda, niestety kierująca oplem znajdowała się już na ulicy Piłsudskiego i doszło do zderzenia z motocyklem.
Kierujący motocyklem ranny trafił do szpitala.
Policja obecnie kompletuje w tej sprawie materiały. Według funkcjonariuszy sprawa kierującego motocyklem, który, jak wynika z dotychczasowych materiałów, wyprzedzał w obrębie skrzyżowania kwalifikuje się prawdopodobnie jako wykroczenie. - Natomiast kierująca oplem miała obowiązek bezwzględnie upewnić się, pomimo pojazdów, które umożliwiały jej włączenie się do ruchu, czy manewr może wykonać bezpiecznie i prawidłowo, dlatego też najprawdopodobniej ona jest winna sytuacji, chociaż na ten moment nie da się tego stwierdzić w 100%– mówi rzecznik.
Gdyby w trakcie kompletowania materiałów wynikły jeszcze niedomówienia, to w sprawie wypowie się biegły z zakresu ruchu drogowego.
Zobacz również:
Rozliczenie Dni Limanowej: koszty artystów i oszczędności na gościach
Upadek drona bojowego i ranni - tak ćwiczyli strażacy
Policja zaznacza, iż kierująca volkswagenem oraz kierowca forda nie byli osobami uprawnionymi do kierowania ruchem drogowym, dlatego kierująca oplem musiała bezwzględnie upewnić się, czy swoim manewrem nie spowoduje zagrożenia.
Może Cię zaciekawić
Dziś zaprzysiężenie Łukasza Gibały na nowego prezydenta miasta
Według urzędu miasta, w czasie ceremonii zaprzysiężenia nowy prezydent odbierze od przewodniczącego miejskiej komisji wyborczej dokument pot...
Czytaj więcejElektryczne hulajnogi wciąż zbierają śmiertelne żniwo
Statystyki są bezlitosne. W tym roku mamy już 11 ofiar śmiertelnych, czyli tyle, ile w całym roku ubiegłym. Liczba wypadków również rośn...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejMorawiecki: bez Rozwoju Plus nie będzie można stworzyć dobrego rządu dla Polski
W sobotę w południe w warszawskim Teatrze Palladium rozpoczęła się konwencja stowarzyszenia Rozwój Plus. W wydarzeniu udział brali politycy for...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Pod Krakowem wykryto pierwsze w Polsce osobniki inwazyjnego gatunku szerszenia azjatyckiego
Szerszeń żółtonogi (zwany też azjatyckim – chociaż „azjatyckich” gatunków jest więcej) pojawił się w Europie w 2004 r., kiedy po raz...
Czytaj więcejProkuratura domaga się dla bp. Jeża kary więzienia w zawieszeniu; obrońcy – uniewinnienia
W czwartek tarnowski sąd rejonowy wysłuchał mów końcowych w pierwszym w Polsce procesie sądowym biskupa oskarżonego o niepowiadomienie niezwło...
Czytaj więcejStrzelnica do biathlonu w planach - na wniosek naszej mistrzyni
O planowanym Innowacyjnym Centrum Treningowym przy Szkole Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem rozmawiali wicemarszałek województwa małopolskiego Wit...
Czytaj więcejFala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcej-
Dziś zaprzysiężenie Łukasza Gibały na nowego prezydenta miasta
-
Elektryczne hulajnogi wciąż zbierają śmiertelne żniwo
-
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Morawiecki: bez Rozwoju Plus nie będzie można stworzyć dobrego rządu dla Polski
- Dziś 48. rocznica wyboru Karola Wojtyły na Papieża



Komentarze (23)
PS. Wynik 'sledztwa' taki jak podejrzewalem, nic dodac nic ujac.
Mam nadzieję, ze rzeczoznawca zostanie powołany i stwierdzi na wizji lokalnej czy kierująca oplem mogła widzieć pędzący zza innego samochodu motocykl. Bez rzeczoznawcy i wizji lokalnej oraz stwierdzeniu faktycznej prędkości motocykla winnego nie uda się ustalić. Mam nadzieję, że kierująca oplem się nie podda, inaczej kultura wpuszczania do ruchu innego pojazdu upadnie.
Bardzo mi się podoba sentencja: 'Policja zaznacza, iż kierująca volkswagenem oraz kierowca forda nie byli osobami uprawnionymi do kierowania ruchem'
Ja to rozumiem jako : na przejściu dla pieszych przechodzień zamierzający wejść na przejście do którego zbliża się właśnie samochód, powinien wejść i nie przepuszczać pojazdu, gdyż nie jest upoważniony do kierowania ruchem. Nie będzie to wtargnięcie pod pojazd, tylko skorzystanie z zasad pierwszeństwa.
Panowie limanowscy policjanci idą nieco skrótem. Kierujący ruchem wydaje polecenia, a w tym przypadku takich poleceń nie było, tylko grzecznościowe ustąpienie pierwszeństwa.
Od dzisiaj drodzy kierowcy w Limanowej nie wpuszczajcie i nie wypuszczajcie nikogo, choćby wszystko było zakorkowane, to w Limanowej jest wykroczenie drogowe. Jak coś się zatka w Sowlinach, pod Biedronką, pod Tesco, stójcie wyłączcie silnik dla oszczędności drogiego paliwa i czekajcie na patrol wybitnie znających przepisy drogowe policjantów.
To tyle z mojej strony. Na zakupy jeżdżę do NS i Krakowa, bo tam za grzeczność jeszcze nie karzą!
KONIEC, KONIEC, KONIEC
Motocyklista wykazała się nie tylko brakiem kultury na drodze, ale całkowitym brakiem wyobraźni. Ten przypadek to przykład jak część 'motocyklistów' traktuje kierowców samochodów. Wymagają od kierowców samochodów poważnego traktowania. Sami natomiast uważają się za 'bosów' na drodze i innych użytkowników mają serdecznie w nosie. Z tego też powodu dochodzi do takich sytuacji.
Rozważania na temat 'winy i kary' pozostawiam bez komentarza
Jednak proszę zauważyć, ze mimo braku znaku o skrzyżowaniu jest znak D-1 (jesteś na drodze z pierwszeństwem przejazdu). Czy ten znak się stawia w szczerym polu, czy własnie w miejscach, gdzie to ma szczególne znaczenie czyli przed skrzyżowaniem? Czy ten znak zamiennie nie informuje o skrzyżowaniu?
Jadąc kierunkiem motocyklisty w kierunku Sowlin chyba żadne skrzyżowanie nie jest oznaczone typowym znakiem od A5 do A6e. Więc tam skrzyżowań nie ma?