Zachwyciłem się projektem Miasteczka Multimedialnego
Rozmowa z Henrykiem Olesiem, prezesem spółki Edelmet S.A.
- Kto dzisiaj jest właścicielem Miasteczka Multimedialnego, które zarządza Parkiem Technologicznym?
- Większościowym udziałowcem jest firma Edelmet, która ma 1010 udziałów. Firma Erbet z Nowego Sącza ma 200 udziałów, szkoła WSTE z Warszawy 749 udziałów, i WSB-NLU, która posiada jeden udział.
- Kto zarządza tym majątkiem?
Zobacz również:
Ponad 5 mln zł na drogę - jest umowa na chodnik i oświetlenie
Za nami Galicyjski Konkurs Powożenia (ZDJĘCIA)
- Zgodnie z Krajowym Rejestrem Sądowym zarządza firma Edelmet, która jest do niego wpisana i ma prawo powoływać prezesa. W związku z tym ponownie została wybrana prezesem pani Małgorzata Szostkiewicz. To jest decyzja z 20 lipca.
- Skąd zatem zastrzeżenia drugiej strony, dające jej prawo do powoływania własnego prezesa?
- Proszę pytać tamtej strony, nie wiem jaki był zapis, nie wiem, na co oni się powołują.
- Czy nadal jest tak, że w siedzibie Miasteczka Multimedialnego funkcjonuje grupa ludzi, którzy twierdzą, że to oni są legalnym zarządem Miasteczka Multimedialnego?
- Już nie. Nie znam takiej sprawy. Z przeszłości wiemy, że jaka by nie była umowa spółki z poprzednimi wspólnikami, to pan Robet Gmaj podważał każdą umowę, to była jego specjalność.
- Skąd wzięło się pana zainteresowanie tym obiektem i tym rodzajem działalności?
- Firma Edelmet to zakład przetwarzający zużyty sprzęt elektroniczny. To działalność w kierunku ochrony środowiska, robimy coś dla naszych przyszłych pokoleń. Dobrze nam to wychodzi, o czym dobrze wiedziała pani Teresa Kuc (księgowa spółki i biegły rewident, przyp. Red.), która robiła dla nas audyt - znała nasza sytuację finansową. Widząc sytuację w Miasteczku Multimedialnym, iż nie można było pozyskać żadnych środków, zwróciła się do mnie. Termin rozliczenia mijał 31 grudnia, był to termin bardzo krótki. Ja się o tej inwestycji dowiedziałem 16 grudnia od pani Teresy, która pytała, czy bym tej spółki nie uratował.
Powiedziałem, że najpierw pojedziemy to zobaczyć. Widząc ten obiekt i pracujących tu ludzi, pomyślałem, że szkoda, żeby to upadło. W naszym przekonaniu ważne jest, by zostawić coś dla przyszłych pokoleń. Nie mamy w tym interesu, nam się wiedzie dobrze. Ludzie przekonali mnie do tego, by się zająć Miasteczkiem. Gdyby ktoś tutaj poprosił mnie o pożyczkę, nie zgodziłbym się na to. Jednak zachwyciłem się prowadzoną tu działalnością. Pana Roberta Gmaja poznałem dopiero tutaj, w Nowym Sączu, 16 grudnia.
- Jakie wsparcie było potrzebne dla Miasteczka?
- Przede wszystkim zapłacenie najpilniejszych faktur, rozliczenia z PARP-em, które musiały być zrobione natychmiast. Jeszcze przed kupieniem udziałów, ja już udzieliłem pożyczki. Od uratowania tego projektu dzieliły nas godziny. Akurat wszyscy wspólnicy byli na miejscu.
W tym samym dniu zrobiliśmy spotkanie. Pan Gmaj mówił, ze studenci opuszają uczelnię a wysoko wykwalifikowani specjaliści muszą wyjeżdżać. A czemu mają wyjeżdżać, jak mogą pracować tutaj, na tym wspaniałym obiekcie, dumie Nowego Sącza i szkoły? Tu mnie przekonali. Zapytałem, dobrze, ale jaką ja mam gwarancję zwrotu moich pieniędzy? Bo są to obiekty dotowane z Unii Europejskiej. Są co prawda zabezpieczenia hipoteczne, ale co dalej? Zaproponowałem, czy udziałowcy zgodzą się sprzedać swoje udziały, ale tylko wtedy, gdy ja zachowam większość. Wspólnicy się zgodzili i przystąpiliśmy do rozmów. Oświadczyli, ile pieniędzy jest potrzebne do zakończenia projektu, by do 31 grudnia można było to uratować.
Wtedy pan Górski i Erbet sprzedali swoje udziały. Przedstawiono mi listę udziałów. To było 16 grudnia. Zaczęliśmy negocjacje co do ceny, sprawdzałem jaki jest stan zadłużenia. Termin notarialny ustaliliśmy na 21 grudnia. Jeszcze dzień wcześniej wyliczyłem, że zadłużenie Miasteczka jest dużo większe, niż mi powiedziano, wyszły mi niezgodności. Zatem 21 grudnia nie doszło do podpisania aktu notarialnego, powiedziałem, że w to nie wchodzę, obniżam cenę za udziały. Tymczasem pierwsza transza pożyczki była już wpłacona.
- Co stało się później?
- Dałem im termin dwóch dni i poinformowałem, że moja oferta jest nieodwołalna, proszę się zastanowić. Drugiego dnia otrzymałem informację od pana Górskiego, żebym jeszcze dołożył. Powiedziałem „nie”, to jest moje ostateczne słowo. Za pół godziny zadzwonił pan Gmaj z informacją, że Erbet, z uwagi na to, że włożył ileś tam pieniędzy i że wycofuje się ze swojej sprzedaży. Chodziło o sumę pół miliona. Było tak: albo się to uratuje albo nie. Ja też byłem już do tyłu, udzielając pierwszej pożyczki. Pan Gmaj powiedział, że Erbet nie sprzeda udziałów, ale on tak, czyli że WSTE z Warszawy, która ma 949 udziałów, zamiast Erbetu sprzeda udziały po złotówce.
- Jak Pan ocenia to, co się stało potem: kwestię powołania nowego zarządu? Czy nie ma pan poczucia, że ktoś próbował pana oszukać?
- Uważam, że tak. Podpisaliśmy stosowną deklarację, w której była mowa o zmianie umowy spółki.
- Pani Małgorzata Szostkiewicz była tu przez lata przedstawicielką pana Roberta Gmaja. Ma Pan do niej zaufanie?
- O uratowaniu projektu decydowały godziny. Byłem naiwny, że im wszystkim uwierzyłem. W innej sytuacji każdy by się poważnie zastanowił, zbadał sytuację spółki. Tu nie było czasu na wyjaśnienia.
- Jaki jest plan na teraz? Nie stracił pan serca do tej spółki?
- Jestem na pograniczu. Co było to było, ale wspólnicy są dalej. Też muszę się z nimi liczyć. Trzeba jakoś współpracować. Krok należy do nich. 30 czerwca miały być omawiane sprawy spółki. Nikt się nie stawił, nie chciał podjąć jakiegokolwiek tematu. W styczniu szkoły deklarowały, że ich stać na wypłatę zobowiązań. Potem mówili, że ich nie stać. Ostatnio deklarowali, że się wywiążą na 30 czerwca. Teraz kończy się lipiec. Edelment nie osiągnął na razie żadnego zysku co do umowy zawartej 28 grudnia. Mu tylko walczymy o wykonanie zobowiązań.
Fot. Z arch. H. Olesia.
(Wywiad nieautoryzowany, powstał z wypowiedzi udzielonych dziennikarzom podczas konferencji prasowej w dniu 26 lipca).
***
Radca prawny, Małgorzata Wyszyńska, pełnomocnik spółki Edelmet: - 28 grudnia tuż przed podpisaniem umowy kupna - sprzedaży udziałów od pana Górskiego i od Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej z Warszawy, wszyscy udziałowcy podpisali oświadczenie, że spółka Edelmet kupuje udziały ale pod pewnymi warunkami. Jednym z nich była zmiana umowy spółki, zgodnie z którą WSB miało się zrzec swoich uprawnień osobistych, natomiast zarząd miałby być powoływany tak, jak we wszystkich innych spółkach, w drodze uchwały. Z racji tego, że czas naglił, trzeba było szybko podjąć decyzję i dofinansować, aby móc zakończyć projekt i żeby można było do 31 grudnia skończyć projekt. Wszyscy wspólnicy taką deklarację podpisali. Udziały zostały zakupione. My ze swojej strony warunki umowy dotrzymaliśmy w postaci wypłaty pożyczek. 29 grudnia stosowane kwoty zostały przelane, projekt tym samym sposobem został zakończony.
Czytaj w Dobrym Tygodniku Sądeckim: https://issuu.com/dobrytygodnik/docs/29_2016
***
Pod poniższmi linkami znajduje się treść komunikatu wystosowanego przez WSB-NLU, 'Zmiana Zarządu w spółce Miasteczko Multimedialne. Park Technologiczny MMC Brainville stawia na synergię nauki i biznesu'. Komunikat został także w dniu 27 lipca (środa) rozesłany do sądeckich mediów
Może Cię zaciekawić
Sławomir i Mikołaj Rey przy rodzinnym stole podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku w Porębie Wielkiej
- Przybywajcie. Zabierzcie dobrą energię, dobry humor, a my przywieziemy węgierską orkiestrę dętą, nowe premierowe piosenki i przeboje, które ...
Czytaj więcejAlert RCB z cyfrową wersją „Poradnika bezpieczeństwa” - link nie działa
Niedługo po rozesłaniu alertu w niektórych mediach pojawiły się informacje o tym, że link do pobrania „Poradnika bezpieczeństwa” nie dział...
Czytaj więcejAlert drugiego stopnia - fala upałów do 34°C i to do co najmniej wtorku
ermometry wskażą nawet 34°C Zgodnie z najnowszym komunikatem meteorologicznym, czeka nas seria bardzo gorących dni. Co istotne, prawdziwego wytch...
Czytaj więcejUSA i państwa Europy potępiły rosyjski atak na Ukrainę i naruszenie przestrzeni powietrznej Polski
W nocy ze środy na czwartek polskie i natowskie systemy rozpoznania wykryły intensywną aktywność bojową lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji R...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Kolejne ostrzeżenie IMGW o burzach z gradem
Niebezpieczne zjawiska pogodowe prognozowane są na sobotnie popołudnie i wieczór. Szczegóły ostrzeżenia meteorologicznego: Główne ...
Czytaj więcejSłyszysz ten sygnał? Nie panikuj. Nadchodzi „ALARM-2026” – zawyją syreny
Kiedy i czego się spodziewać? Syreny mogą odzywać się wielokrotnie w ciągu dnia. Ćwiczenia zaplanowano w szerokim przedziale czasowym, aby spr...
Czytaj więcejIMGW ostrzega przed burzami i gradem
Komunikat pogodowy dotyczy całego obszaru południowej Polski w tym powiatu limanowskiego. Stopień zagrożenia: 1. stopień.Prawdopodobi...
Czytaj więcejKardynał Ryś powołał komisję do zbadania wykorzystywania seksualnego bezbronnych dorosłych
„Wysłuchanie i wyjaśnienie” - tak nazywa się powołana w piątek przez metropolitę krakowskiego kard. Grzegorza Rysia komisja, która zbada zj...
Czytaj więcej- Sławomir i Mikołaj Rey przy rodzinnym stole podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku w Porębie Wielkiej
- Alert RCB z cyfrową wersją „Poradnika bezpieczeństwa” - link nie działa
- Alert drugiego stopnia - fala upałów do 34°C i to do co najmniej wtorku
- USA i państwa Europy potępiły rosyjski atak na Ukrainę i naruszenie przestrzeni powietrznej Polski
- Premier udaje się na miejsce, gdzie spadł pocisk; jest w kontakcie z liderami państw europejskich
Komentarze (0)