Zaginionych widziano na szlaku. TOPR przeszukuje jedną z dolin
Zaginieni mężczyźni najprawdopodobniej dotarli w sobotę do doliny Pięciu Stawów Polskich – w pobliżu tego miejsca inni turyści widzieli ich po raz ostatni.
Serwis Tatromaniak.pl opublikował zdjęcia wykonane przed dwoma dniami na szlaku. Z relacji innych turystów wynika, że poszukiwani doszli niemal do schroniska, tuż przed nim kontakt wzrokowy z mężczyznami urwał się.
Autor zdjęć, gdy tylko usłyszał o poszukiwaniach, natychmiast przesłał je do TOPR, podając szczegóły spotkania z mężczyznami. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy od soboty szukają mieszkańców Limanowszczyzny, podjęli ten trop.
- Od około godz. 10:00, gdy otrzymaliśmy wiadomość która potwierdza, że ci poszukiwani najprawdopodobniej zeszli na stronę doliny Pięciu Stawów i ostatni raz widziano ich w okolicy Doliny Pustej, nasi ratownicy zostali tam przetransportowani. Staramy się szczegółowo przeszukać to miejsce - powiedział nam dyżurny ratownik TOPR. - W tym momencie jest tam piętnaście osób, zamierzamy skierować do doliny kolejną ekipę.
Nie wiadomo, czy to się powiedzie, bo w warunki w Tatrach są bardzo trudne. W sumie teren doliny przeszukiwać będzie prawie 20 ratowników TOPR.
(Zdjęcia dzięki uprzejmości p. Piotra Wziętka i serwisu www.tatromaniak.pl)
Może Cię zaciekawić
Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
Specjalista zwrócił uwagę, że pączek to produkt wysokokaloryczny. – To co najmniej 300 kilokalorii, często więcej w zależności od nadzienia...
Czytaj więcejTłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
PAP: Czy tłusty czwartek to rzeczywiście bardzo stara tradycja? Prof. Jarosław Dumanowski, historyk: Bardzo stara. Jeżeli sam post jest instytucj...
Czytaj więcejDuże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
W środę utrzyma się pogoda pochmurna, jedynie na południowym wschodzie możliwe większe przejaśnienia. W regionach północnych spodziewane są ...
Czytaj więcej"Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
Do zdarzenia doszło 30 stycznia wieczorem. Schemat działania przestępców był klasyczny dla metody "na wnuczka" i "na policjanta/adwokata". 89-let...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Rozpoczęła się budowa nowego odcinka linii kolejowej Tymbark-Szczyrzyc, a w niej dwa tunele
Prace przygotowawcze na odcinku H związane z budową nowej linii zostały rozpoczęte dzień w październiku ubiegłego roku, tuż po podpisaniu prze...
Czytaj więcejUciekali quadem przed policją; 16-latek stanie przed sądem rodzinnym
Do zdarzenia doszło wczoraj w miejscowości Lubień. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach, po...
Czytaj więcejUwaga kierowcy! Ślisko na drogach - IMGW wydaje ostrzeżenie
Po opadach deszczu i deszczu ze śniegiem, nadejdzie ochłodzenie. Synoptycy IMGW przewidują, że mokra nawierzchnia dróg i chodników z...
Czytaj więcejNie ustają apele małopolskich gmin o złagodzenie strefy czystego transportu
Strefa czystego transportu (SCT) obowiązuje w stolicy Małopolski od 1 stycznia. Pojazdy niespełniające norm emisji spalin, określonych w uchwale ...
Czytaj więcej- Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
- Tłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
- Duże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
- "Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
- Jak smartfon szkodzi rozwojowi dziecka?
Komentarze (25)
Oczywiście to tylko takie gdybanie, ale co o tym myślicie?
@Tito, ja też mam nadzieję, że tamtędy nie poszli...
Brałem tylko pod uwagę alternatywny, czarny wariant.
Ciekawa hipoteza. Moze to polaczenie telefoniczne okolo godziny drugiej, to byla proba poinformowania kogos o zmianie wczesniejszych planow, tylko dlaczego nie zadzwonili jeszcze raz na inny numer, gdy ten ktos nie odebral za pierwszym razem? Gdyby chcieli jeszcze dluzej pochodzic aby np. dojsc do Morskiego Oka tak jak wspomniales, mysle ze ktos by Ich zauwazyl gdzies w okolicach Doliny Pieciu Stawow, gdzies blizej tego schroniska. Na dzien dzisiejszy nie mamy informacji, czy podali swoje namiary, gdzie sie znajdowali o godz 11 przy tym ostatnim kontakcie.
Rozmawialem ze znajomym, doswiadczonym himalaista, ktory doskonale zna okolice Kozich Wierchow i Swinicy, powiedzial mi tylko tyle, ze wedlug Jego informacji, w sobote wial bardzo silny wiatr, przez co czas sie wydluza na to przejscie przez przelecz Zawrat, Pusta Dolinke do schroniska przy Przednim Stawie. Dzisiaj TOPR poinformowal, ze w Dolince Pustej zaobserwowali male zsuwy sniegu i ostatni raz widziano Ich wlasnie tam...
Jak mowila przyjaciolka mezczyzn...'Za każdym razem byli perfekcyjnie przygotowani, zabierali ze sobą cały sprzęt, taki jak czekany, liny czy specjalne folie pozwalające przetrwać w ekstremalnych warunkach'
Nadzieja umiera ostatnia, wiec jej nie tracmy.
Jest tu wiele niejasności i pytań, na które prawdopodobnie już nigdy nie dostaniemy odpowiedzi, chociaż BARDZO chciałbym się teraz mylić...
Jak napisałeś, nadzieja umiera ostatnia.
Miejmy nadzieję, że Oni się nie pomylili.
Są dobrze ubrani, a taka folia rzeczywiście daje radę w ciężkich warunkach, a nie waży prawie nic.
Plecaki ABS kosztują 2000-3000 zł. Poniemieckie dorwie się na aukcji za 1000 zł. Są poza zasięgiem 80% turystów- to jest smutne.
Co do piepsów- fundacja Annny Pasek wypożycza je za darmo.
Tu jest to samo - nie każdego stac na sprzęt za 5000 zł, tak jak na samochód za 100 tys. A każdy chciałby iśc w góry. I jest tylko człowiekiem. I błędy się mu zdarzają.