Zapomniany kapłan, zaniedbany grób
Niszczeje grób księdza Adama Ziemby – więźnia Oświęcimia i Dachau. O jego odnowienie walczy Sądeczanka Helena Zając.
Ksiądz Adam Ziemba urodził się 28 sierpnia 1913 r. w Nowym Sączu. Wychował się w rodzinie kolejarskiej, mieszkał w Starej Kolonii przy ulicy Zygmuntowskiej 40. Chodził do Szkoły Podstawowej nr 8, potem do Gimnazjum im. Jana Długosza. Ukończył seminarium w Krakowie. W 1936 r. przyjął święcenia kapłańskie. W czasie wojny był czynnym członkiem Związku Walki Zbrojnej. Siedział w więzieniu przy Montelupich w Krakowie. Przeżycia z obozów w Oświęcimiu i Dachau opisał w książce „Pajda chleba”.
- Postać księdza jest w Nowym Sączu bardzo mało znana, z racji, że działał w Niegowici. Niemniej urodził się w naszym mieście w parafii kolejowej – mówi Leszek Zakrzewski, prezes nowosądeckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. – Jego grób na cmentarzu komunalnym faktycznie jest mocno podniszczony i nadaje się do remontu. Można by zebrać fundusze na dorocznej kweście w ramach akcji „Ratujmy Sądeckie Nekropolie”. Ksiądz nie miał rodziny, która mogłaby się tym grobem zaopiekować. W sprawę bardzo zaangażowana jest właśnie pani Helena. Warto przypominać takie zapomniane postacie związane z naszym regionem – dodaje Zakrzewski.
Znajomość pani Heleny z księdzem Ziembą zaczęła się dość prozaicznie. - Gdy w latach 1956-1962 pracowałam w sanatorium „Salamandra” w Kościelisku, poznałam pewnego Włocha, z którym potem korespondowałam. Listy z włoskiego tłumaczył mi właśnie ówczesny proboszcz tamtejszej parafii – wspomina. - Kilkanaście lat później postanowiłam go odwiedzić. Niestety, już nie żył… Zamawiając mszę za jego duszę poznałam historię obrazu „Pan Jezus w pasiaku”. Namalował go w Oświęcimiu nieznany włoski malarz. Artysta nie przeżył, ale starannie ukrywane dzieło dotrwało do naszych czasów. Obraz Chrystusa w pasiaku jest kopią fragmentu słynnego poliptyku Matthiasa Grünewalda „Ukrzyżowanie”. Na prośbę byłych więźniów kopia umieszczona jest w parafii Św. Ducha w Nowym Sączu.
To dzięki księdzu Adamowi Ziembie obraz ukrzyżowanego Jezusa trafił do kościoła w Kościelisku. Kapłan również był więźniem obozowym. Bity, torturowany i poniżany nie wydał nikogo ze współwięźniów. Jak pisał w swej książce, przeżycie w obozie zawdzięczał Matce Bożej. Pewnego razu, prawie nieprzytomny i wyczerpany mękami, zaczął śpiewać „Ave Maria” Schuberta. Pieśń przez przypadek usłyszał pisarz blokowy, który zainteresował się więźniem i przeniósł go do lżejszego komanda... Dzięki temu ksiądz przeżył. Oto fragment obozowych wspomnień duchownego: „Dzisiaj rozumiem, dzisiaj Cię chwalę, Matko Najświętsza. To Twoja była w tym ręka, Twoja opieka i dziś rozumiem, że Twemu wstawiennictwu zawdzięczam, że żyję. „Ave Maria” sprawiło, że przeszedłem przez Oświęcim, że żyję i Ciebie Maryjo, przez resztę mego życia chwalić będę”…
Helena Zając ponownie usłyszała o księdzu Adamie w 2014 r., kiedy to wraz z sądecką „KANĄ” była na wycieczce w Niegowici. – Pani kustosz tamtejszego muzeum dowiedziawszy się, że jesteśmy z Nowego Sącza, zaczęła wypytywać o kapłana pochowanego na sądeckim cmentarzu. Okazało się, że w latach 1959 - 1961 ksiądz Ziemba był tam proboszczem – kontynuuje opowieść pani Helena. Postanowiła zebrać o nim jak najwięcej informacji. Nie udało jej się skontaktować z osobami, które mogłyby pamiętać ośmioosobową rodzinę Ziembów. Pozostały poszukiwania w archiwalnych dokumentach. W 23 kwaterze sądeckiego cmentarza odnalazła grób rodziny Ziembów. Nagrobek wymaga renowacji. - Bieg sprawie jego odnowy pomogła mi nadać prezes „KANY” Anna Lipińska – Zwolińska oraz Leszek Zakrzewski. Były chwile, kiedy zaczynałam wątpić, że uda mi się znaleźć jakieś informacje, ale wtedy wydarzało się coś niespodziewanego, jakby „ktoś z góry” pomagał mi w tej sprawie – mówi pani Helena. I rzeczywiście, kolejny raz zetknęła się z postacią niezwykłego księdza. W siedzibie sądeckiego archiwum spotkała jego siostrzenicę, panią Barbarę, która przyjechała z Krakowa po dokumenty potrzebne do tworzonego przez nią drzewa genealogicznego. - Nie wierzę w takie przypadki, wierzę w Opatrzność Bożą. Myślę, że powinniśmy bliżej poznać postać księdza Ziemby, Sądeczanina i naszego parafianina. Jego grób znajduje się w opłakanym stanie. Pęka, niszczeje i jest obrośnięty mchem. Powinien zostać odnowiony, bo temu niezwykłemu księdzu należy się pamięć i szacunek – dodaje.
Kapłan zmarł w Niegowici 25 października 1961 r. w wieku 48 lat. Jego trumnę nieśli na ramionach górale z Kościeliska. To oni zawieźli ją na sądecką ziemię… W niedzielę 23 listopada 2014 r., św. ks. prałat Paweł Sukiennik ogłosił podczas mszy świętej w niegowickiej parafii, że chór parafialny będzie nosił imię Kapelana Wojska Polskiego, więźnia obozów koncentracyjnych w Oświęcimiu i Dachau - księdza Adama Ziemby. Na zakończenie uroczystości chór zaśpiewał „Ave Maria”.
Fot. Archiwum Heleny Zając.
Może Cię zaciekawić
Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
Specjalista zwrócił uwagę, że pączek to produkt wysokokaloryczny. – To co najmniej 300 kilokalorii, często więcej w zależności od nadzienia...
Czytaj więcejTłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
PAP: Czy tłusty czwartek to rzeczywiście bardzo stara tradycja? Prof. Jarosław Dumanowski, historyk: Bardzo stara. Jeżeli sam post jest instytucj...
Czytaj więcejDuże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
W środę utrzyma się pogoda pochmurna, jedynie na południowym wschodzie możliwe większe przejaśnienia. W regionach północnych spodziewane są ...
Czytaj więcej"Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
Do zdarzenia doszło 30 stycznia wieczorem. Schemat działania przestępców był klasyczny dla metody "na wnuczka" i "na policjanta/adwokata". 89-let...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Rozpoczęła się budowa nowego odcinka linii kolejowej Tymbark-Szczyrzyc, a w niej dwa tunele
Prace przygotowawcze na odcinku H związane z budową nowej linii zostały rozpoczęte dzień w październiku ubiegłego roku, tuż po podpisaniu prze...
Czytaj więcejUciekali quadem przed policją; 16-latek stanie przed sądem rodzinnym
Do zdarzenia doszło wczoraj w miejscowości Lubień. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach, po...
Czytaj więcejUwaga kierowcy! Ślisko na drogach - IMGW wydaje ostrzeżenie
Po opadach deszczu i deszczu ze śniegiem, nadejdzie ochłodzenie. Synoptycy IMGW przewidują, że mokra nawierzchnia dróg i chodników z...
Czytaj więcejNie ustają apele małopolskich gmin o złagodzenie strefy czystego transportu
Strefa czystego transportu (SCT) obowiązuje w stolicy Małopolski od 1 stycznia. Pojazdy niespełniające norm emisji spalin, określonych w uchwale ...
Czytaj więcej- Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
- Tłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
- Duże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
- "Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
- Jak smartfon szkodzi rozwojowi dziecka?
Komentarze (0)