Żydzi mi nigdy nic nie zrobili, ale nie cierpię ich z innego powodu:
http://www.joemonster.org/p/323357/Antysemityzm
Romowie już tak. Nie raz byłem przez nich zaczepiany, niekiedy to już włos dzielił od bójki, ale mam na nich ciężko wyjebane.
Pedałów nie zdzierżę. Po prostu taki widok powoduje u mnie odruch wymiotny. Scyzoryk mi się w kieszeni otwiera na samą myśl o gejach! To jest choroba, tak samo jak pedofilia!
Wbrew temu, co tu napisałem, jestem na ogół tolerancyjny. Szanuję czyjeś poglądy jeśli umie je bronić. Ale tych zjawisk o których tu mowa... po prostu może przemilczę, bo zaraz się okaże, że szargam świętości, i się nie znam. Pozdro
PS. ostatnio też zauważyłem modę na neonazizm... i takie tam podobne, "kombaty osiemnaście"... jest jeszcze wiele rzeczy na które ręce mi opadają.