Re: "ONI" nazywają się PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ a wyroki sądów mają głęboko w d....ie!!!
despero
2010-06-26 00:34:16
NIE CHCE TAKIEJ POLSKI !!! / TEKST Z 12.09.2006 ROKU, ONET.PL /
Projekt IV Rzeczypospolitej, którą budują Kaczyńscy, jest mało skomplikowany. Zasadza się na prostej filozofii – na pokazaniu wroga i mobilizowaniu elektoratu w imię walki z owymi złymi. Tym
wrogiem jest „układ”. Kaczyńscy, mimo że rządzą już niemal od roku, nigdy tego układu dokładnie nie opisali, nie wskazali, kto do niego należy, a kto nie. W zależności od potrzeb elementem „układu” są albo urzędnicy Ministerstwa Finansów, albo działacze piłkarscy, albo Leszek Balcerowicz
i jego żona, albo tajemniczy oficerowie WSI, albo sędziowie, którzy wydaja niepodobąjace się władzy wyroki. Członkiem „układu” może wiec stać się praktycznie każdy – w zależności od politycznej potrzeby PiS.
Podział na „policjantów” i „złodziei” jest o tyle wygodny, że usprawiedliwia czystki kadrowe, awanse ludzi niekompetentnych, ale z klucza partyjnego, zmiany dokonywane na granicy prawa, praktycznie każda niegodziwość. Bo „dobrzy ludzie” zastępują „ludzi z układu”. Bo „sprzątamy” Polskę.
Drugim – obok ścigania mitycznego wroga, sprawcy wszystkich naszych nieszczęść – elementem IV RP jest swoiście pojmowany patriotyzm. Kaczyńscy zawłaszczyli to pojecie. Rzucili hasło, że z Niemcami, Rosją i Unia Europejską trzeba twardo, i – mimo że w wyniku tej „twardości” stosunki z partnerami mamy fatalne i to my najwięcej na tym tracimy – nikt nie ma odwagi tego hasła, w gruncie rzeczy infantylnego, zaatakować. Patriotyzm służy też jako oręż w wygrywaniu wewnątrz Polski pojedynków – mamy wiec Muzeum Powstania Warszawskiego,
obchody rocznicy powstania, mamy laury dla „Ognia”. Czyli apologie powstania, które kosztowało Warszawę 200 tys. ofiar, i apologie osobnika co najmniej niejednoznacznego. Czyli emocjonalny
szantaż, któremu mało kto potrafi się przeciwstawić.
Kolejnym elementem IV RP jest hasło silnego państwa. PiS pod tym hasłem rozumie państwo,
które ściga bezdomnego, bo powiedział po pijanemu kilka obelg pod adresem prezydenta. Państwo,które rozbudowuje policje i tajne służby, a także rozszerza możliwości inwigilowania obywateli.
Wreszcie jest to państwo, które ogranicza samorządność, nieufnie patrzy na przejawy aktywności obywatelskiej, za to wzmacnia administracje i aparat urzędniczy.