Panacea
Komentarze do artykułów: 541
Tak ciekawy teren wciąż generuje tyle komplikacji formalnych związanych z dojazdem. Zamiast kolejnych prób sprzedaży, o wiele cenniejsza dla nas, mieszkańców, byłaby spokojna i otwarta dyskusja o tym, co ostatecznie stanie się z poruszanym tutaj tematem mieszkań.
Dno i metr mułu. Wójt prosi o pomoc, bo grupa bezmózgów musiała wyładować swoją agresję na trybunach. Kto to zrobił? Rozejrzyjcie się po okolicy – to ta sama znana wszystkim grupa „niedowartościowanej młodzieży” albo dorosłych debili, którzy z braku perspektyw i rozumu potrafią tylko chlać i niszczyć. Wielu w Świdniku i okolicy pewnie domyśla się, kto tam regularnie urządza sobie libacje. Teraz wszyscy zapłacimy za ich głupotę z naszych podatków, bo gmina zamiast na rozwój, wyda kasę na naprawy. Najwyższy czas zamontować fotopułapki i publikować gęby tych szkodników publicznie.
@pajero, wielki szacunek dla klubów z regionu za ich sukcesy wychowawcze, których nikt nie umniejsza. Ty jednak bezczelnie manipulujesz, bo nie rozumiesz, jak działa dzisiejszy rynek. Najzdolniejsi młodzi z Limanovii przechodzą bezpośrednio do AKADEMII I DRUŻYN MŁODZIEŻOWYCH klubów Ekstraklasy (czego dowodem jest niedawny głośny transfer naszego zawodnika do Korony Kielce), by tam kończyć wiek juniora. Ponadto, Limanovia rozpoczyna właśnie DRUGI SEZON w historycznej Centralnej Lidze Juniorów U-15! Z czegoś to się bierze – to efekt systemowej pracy, a nie przypadku. To elitarne okno wystawowe dla chłopaków. Przestań więc szczuć jedne kluby na drugie i używać cudzych sukcesów tylko po to, by wylewać jad w komentarzach pod adresem Limanovii. Fakty i wysokie miejsca w Pro Junior System mówią same za siebie.
A to nie chcesz skoczyć sobie do centrum Krakowa na chwilkę w 40 minut? Przecież tu się lepiej mieszka niż w Krakowie.
@pajero, zmień płytę pod kolejnym artykułem, bo twój hejt to zwykła, prymitywna manipulacja. Celowo kłamiesz o braku szans, by siać ferment. Fakty są takie: Limanovia od lat dominuje w Pro Junior System (PJS), bo WIĘKSZOŚĆ kadry LIMANOVII to młodzieżowcy. Pamiętaj, że nagrody finansowe z PZPN dostaje się wyłącznie za minuty na boisku dla WŁASNYCH młodzieżowców i wychowanków w 4. lidze! Tych twardych danych nie oszukasz! Rotacja to norma – nikogo na siłę się nie trzyma, część schodzi niżej, ale najlepsi młodzi trafiają do młodzieżowych drużyn klubów Ekstraklasy, a wyróżniający się seniorzy szukają swoich szans w wyższych ligach. Gra tutaj to dla chłopaków elitarne okno wystawowe, bo po reformie IV liga Małopolska to jedna, potężna grupa, na którą patrzą skauci z całego kraju. Nowi gracze tworzą tylko zdrową rywalizację, która zmusza naszych do rozwoju. Przestań manipulować, przyjdź na trybuny.
@pajero, hejterze zza klawiatury. Kolejny popis niewiedzy i zwykłej złośliwości. Porównujesz sytuację sprzed lat z obecnym systemem? Dzisiaj najlepsi, młodzi zawodnicy z Limanovii regularnie przechodzą do akademii i drużyn młodzieżowych klubów z Ekstraklasy, bo tam mają najlepsze warunki do dalszego rozwoju. To jest potężny sukces naszej akademii, a nie powód do wstydu! Kluby z Ekstraklasy same wyciągają ręce po chłopaków szkolonych w Limanowej, co tylko to potwierdza. Twoje argumenty o innych klubach są po prostu nietrafione i oderwane od realiów dzisiejszego rynku transferowego młodzieży. Mamy utalentowanych wychowanków w strukturach ekstraklasowych i zamiast pluć jadem, powinieneś być z tego dumny.
Typowe czarnowidztwo i brak pojęcia o realiach sportu. Twierdzenie, że wszystko się skończyło, to mitomanium. Sukcesy roczników się pamięta, ale piłka seniorska i młodzieżowa to ciągła rotacja. Młodzi zdolni uciekają? Nie, oni awansują sportowo do wyższych lig, co dowodzi, że system szkolenia w Limanovii działa świetnie! Fakty są takie: klub od lat dominuje w klasyfikacji Pro Junior System w 4 lidze, dostając za to nagrody finansowe - za stawianie na wychowanków. Żadne „pseudo decyzje” tego nie zmienią. Na dzisiejszy mecz w Bochni w składzie Limanovii 11 młodzieżowców, to bezpośredni dowód na ciągłość pracy, a nie na „rozbicie”. Młodzież nie jest zapuszczona – gra w sparingach, walczy o skład i rozwija się, jest rywalizacja, obok nowych, ambitnych chłopaków. Zamiast płakać za przeszłością i deprecjonować pracę trenerów oraz poświęcenie rodziców, zacznij wspierać tych, którzy grają teraz.
@pajero, idąc tym tokiem myślenia, grajmy samymi 17-latkami i spadnijmy z ligi. Ci nowi zawodnicy na zamianę - to nie żadna „armia zaciężna” czy starzy wyjadacze, tylko również młodzi, zdolni chłopcy, którzy chcą się rozwijać, a zdrowa rywalizacja wyjdzie naszym na dobre. Żaden młody chłopak nie wejdzie na wyższy poziom bez walki o skład i bez wsparcia na boisku! Tego twój hejt nie ogarnia, tak jak faktu, że najzdolniejsi z Limanovii regularnie odchodzą do wyższych lig i ktoś musi ich zastąpić. Klub mądrze buduje zespół, zachowując większość młodzieżowców w kadrze. Rusz się w końcu na mecz, zobacz tę limanowską młodość w akcji i przestań kompromitować się w komentarzach.
@pajero, kompletne bzdury! Limanovia od lat jest w czołówce PJS (Pro Junior System, który finansowo nagradza kluby za minuty na boisku dla własnej młodzieży). Aktualnie aż 75% kadry to młodzieżowcy. Młodzi wychowankowie trenują z pierwszą drużyną i grali teraz w sparingach, a w lidze regularnie debiutują. Nowi zawodnicy uzupełniają skład po tych, którzy odeszli – nikomu nie blokują miejsca. Nadal oglądamy limanowską młodość, a nie odrzuty. Zamiast siać ferment, przejdź się na mecze i sprawdź fakty, bo się kompromitujesz.
Dziękuję, pozdrawiam serdecznie.
Pełna zgoda z przedsiębiorcami: lokalne urzędy muszą przestać być pasywne. Priorytetem ma być rozwój rodzimego przemysłu, a nie dyskontów drenujących gotówkę. Turystyka czy kultura są niezwykle ważne i budują tożsamość, ale to firmy produkcyjne dają stabilność i podatki. Bez nich Limanowa stanie się wyludnionym skansenem. Limanowska Strefa Aktywności Gospodarczej i „szybkie ścieżki” istnieją tylko na papierze. Brak współpracy trzech urzędów i brak uzbrojonych gruntów paraliżuje biznes, zmuszając go do zakupów na własną rękę, by współpracować z KPT. By ożywić te mechanizmy, miasto, gmina i powiat muszą natychmiast stworzyć Międzygminne Konsorcjum Planistyczne, znieść bariery w MPZP i odblokować tereny. Czas wesprzeć firmy budowlane, oknarskie czy transportowe. Przedsiębiorcy wyciągają rękę – jeśli włodarze zmarnują ten zryw, przegramy przyszłość regionu.
Zamiast wypatrywać ufoludków i teorii z kosmosu, lepiej zejść na ziemię i zacząć używać rozumu, którym obdarzył nas Stwórca. Tekst dobrze punktuje ludzkie zamiłowanie do szukania sensacji tam, gdzie po prostu brakuje logiki. Potrzeba nam więcej realnego działania i faktów, a mniej mitów.
Jako mieszkaniec Limanowej kibicuję wszystkim lokalnym inicjatywom, bo miasto potrzebuje dobrych projektów. Jednak ten artykuł budzi wątpliwości merytoryczne. Czy termin na składanie wniosków nie był zbyt krótki i czy inne organizacje w mieście miały równe szanse, by w ogóle wystartować w konkursie? Nikomu źle nie życzę, ale publiczne środki muszą być dzielone w przejrzysty sposób. Zastanawiam się, czy takie procedury są zgodne z przepisami i co dalej z tą sprawą? Jako mieszkańcy czekamy na oficjalne i jasne wyjaśnienia urzędu w tej kwestii.
@bono, wewnętrzny audyt personalno-proceduralny nie jest sądzeniem, lecz ustawowym obowiązkiem kontroli zarządczej, który nie koliduje z postępowaniem prokuratorskim w sprawie nieprawidłowości w inwestycji, na którą wezwano do zwrotu 2,2 mln zł z KPO. Wskazane jest rzetelne wyjaśnienie proceduralnych luk, aby chronić budżet mieszkańców przed stratami związanymi z dotacją.
Władze miasta Limanowa powinny skoncentrować się teraz na pragmatycznych rozwiązaniach, wdrażając wewnętrzny audyt personalno-proceduralny i współpracując ze śledczymi, co zminimalizuje ryzyko finansowe dla miasta. W przypadku potwierdzonych uchybień konieczne jest dążenie do ugody lub dochodzenie odszkodowań od odpowiedzialnych osób, chroniąc tym samym budżet mieszkańców. Magistrat ma pełne prawo oraz narzędzia, by wdrożyć taką weryfikację w dowolnym momencie, ponieważ śledztwo Prokuratury Europejskiej w żaden sposób nie blokuje wewnętrznych procedur kontrolnych urzędu.
Jako katolik wychowany w tradycji w pełni popieram KEP. Wiara i sumienie nakazują bronić najmłodszych przed demoralizacją. Pan Jezus w Ewangelii jasno ostrzega: „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych (...) temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (Mt 18, 6). Narzucanie ideologii w szkołach uderza w prawo boskie i ludzkie. Art. 48 ust. 1 Konstytucji RP oraz punkt 2221 Katechizmu Kościoła Katolickiego jasno mówią, że to rodzice – a nie państwo – mają pierwszeństwo w wychowaniu dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Szkoła ma uczyć nauki i szacunku, a lekcje religii i dom rodzinny kształtować kręgosłup moralny. „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci” – brońmy naszej wiary i tożsamości! Chwała pasterzom za odważny głos!
Jako mieszkaniec uważam, że sprzedaż miejskiego placu targowego jest decyzją nieodwracalną, którą warto przemyśleć. Wskazane byłoby chwilowe wstrzymanie przetargu i wspólna rozmowa o połączeniu funkcji handlowej z zieloną strefą nad Sowlinką. Wierzę, że we współpracy z władzami miasta można wypracować plan na nowoczesną przestrzeń.
Serce pęka na myśl o tym, co te bezbronne zwierzęta musiały tam przejść. Najważniejsze, żeby teraz trafiły w bezpieczne miejsca, gdzie otrzymają miłość, opiekę i pomoc weterynaryjną. Zwierzęta same nie poproszą o pomoc, musimy być ich głosem! Wielki szacunek dla osób, które nagłośniły sprawę.
Andrzeju, rozumiem Twój niepokój i żal za znikającym krajobrazem – to naturalne, że widok ciężkiego sprzętu i betonu w miejscach, które znamy od dziecka, budzi smutek. Sam cenię piękno regionu. Warto jednak spojrzeć na to z drugiej strony, z pewną refleksją nad przyszłością. Nasze pagórki i lasy są piękne, ale bez nowoczesnej infrastruktury ten region powoli by się wyludniał. Młodzi ludzie uciekają stąd, bo bezrobocie lub codzienne długie dojazdy do Krakowa odbierają chęci do życia tutaj. Ta kolej to szansa, by region żył – by mieszkańcy mieli godną pracę, edukację i szybki powrót do domów. Budowa tuneli (choć teraz wygląda drastycznie) to w rzeczywistości ukłon w stronę natury. Gdyby pociąg jechał po powierzchni, wycięto by znacznie więcej lasów i podzielono by wioski grubą barierą torowisk. Tunel chowa hałas i ruch pod ziemię. Natura z czasem zabliźni te rany, zieleń wróci na skarpy i wiele razy auta zamienimy na pociąg.
@ciekawy, twój poziom zaangażowania w tropienie leśnych kup zasługuje na medal. Myślisz, że ludzie biegną na Krzyż tylko po to, żeby zrobić ci na złość w krzakach? Zejdź na ziemię. Toalety są na starcie i mecie, trasa będzie lśnić, a biologia w lesie to nie zbrodnia. Przestań panicznie bać się natury. Zamiast produkować te frustracje przed ekranem, spróbuj przebiec chociaż sto metrów. Chociaż patrząc na tę liczbę twoich komentarzy, twój jedyny sport to klikanie w klawiaturę. ;-)