Egzaminator prawa jazdy z wyrokiem
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w procesie odwoławczym utrzymał w mocy wyrok dla egzaminatora prawa jazdy; podczas prowadzonego przez niego egzaminu na przejeździe kolejowym w Szaflarach zginęła 18-letnia kursantka. Sąd pierwszej instancji skazał mężczyznę na 1,5 roku więzienia.
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w procesie odwoławczym utrzymał w mocy wyrok dla egzaminatora prawa jazdy; podczas prowadzonego przez niego egzaminu na przejeździe kolejowym w Szaflarach zginęła 18-letnia kursantka. Sąd pierwszej instancji skazał mężczyznę na 1,5 roku więzienia.
We wrześniu ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Nowym Targu skazał 66-latka na 1,5 roku więzienia i zapłatę 150 tys. zł nawiązki na rzecz rodziny zmarłej. Sąd uznał Edwarda R. za winnego niezatrzymania samochodu przed niestrzeżonym przejazdem kolejowym i nieudzielenia pomocy zmarłej 18-latce. Sąd pierwszej instancji uznał, że oskarżony nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego w trakcie państwowego egzaminu praktycznego na prawo jazdy.
W zakończonym w środę procesie odwoławczym Sąd Okręgowy w Nowym Sączu zaskarżony wyrok pierwszej instancji utrzymał w mocy. Zwolnił też oskarżonego i oskarżyciela posiłkowego od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, a w odniesieniu do apelacji prokuratora kosztami tymi obciążył Skarb Państwa. Wyrok jest prawomocny; może być do niego wniesiona kasacja.
Zobacz również:
Pirat drogowy ukarany mandatem... 9,5 tys. zł
Jest nowy wniosek do PINB. Urząd nadal nalicza kary - już 250 tys. zł
Sędzia sprawozdawca Bogdan Kijak uzasadniając orzeczenie zaznaczył, że ani apelacja obrony, która domagała się uniewinnienia oskarżonego, ani prokuratury - żądającej zwiększenia kary dla niego do trzech lat więzienia – nie zasługują na uwzględnienie. Zdaniem sądu kara wymierzona w pierwszej instancji jest „adekwatna i należycie uwzględnia wszystkie okoliczności łagodzące”.
Jak mówił sędzia, obrońcy w apelacji podnieśli kilka zarzutów, ale żadne z nich nie zasługuje na uwzględnienie. Jednym z nich było to, że oskarżony powinien zostać uniewinniony, ponieważ nie był kierującym i to nie on spowodował wypadek. „Z tym argumentem Sąd Okręgowy się nie zgodził, bo nie jest tak, że tylko kierujący odpowiada za wypadek, oskarżony był uczestnikiem ruchu drogowego, w samochodzie był dodatkowy hamulec, który jest zainstalowany po to właśnie, aby reagować na zagrożenia w ruchu drogowym, tak też było w tej sprawie” - tłumaczył sędzia.
Zdaniem sądu egzaminator miał wystarczająco dużo czasu na prawidłową reakcję na stan zagrożenia, ponieważ powstał on już wtedy, kiedy pokrzywdzona nie zatrzymała się przed znakiem „stop” przed przejazdem kolejowym. „Wtedy już powstała sytuacja zagrożenia i najeżałoby oczekiwać reakcji oskarżonego, aby nie doszło do wypadku (…). Oskarżony nie powinien pozwalać na kontynuowanie jazdy; w sobie tylko wiadomy sposób założył, że pokrzywdzona zdąży przejechać przez przejazd” - mówił sędzia podkreślając równocześnie, że warunki terenowe i atmosferyczne dawały pełny widok na zbliżający się pociąg.
„Oskarżony miał pełny widok. Zauważyłby, że pociąg nadjeżdża i miałby możliwość naciśnięcia pedału hamulca, zatrzymania samochodu i uniknięcia tego tragicznego skutku” - wskazywał w uzasadnieniu sędzia Kijak.
Sąd Okręgowy – zaznaczył sędzia – podzielił także stanowisko Sądu Rejonowego w kwestii nieudzielenie pomocy pokrzywdzonej kursantce. Jak wskazywał, osoby jadące samochodem miały wystarczająco dużo czasu na bezpieczne opuszczenie pojazdu, o czym świadczy m.in. to, że instruktorowi to się udało.
Według sędziego badany przez biegłych był także argument obrony dotyczący braku reakcji załogi pociągu – stwierdzili oni, że użycie dodatkowego hamulca awaryjnego nic by nie zmieniło w tej sytuacji, bo do zderzenia doszło by pół sekundy później przy niewiele mniejszej prędkości. Badany był także zarzut dotyczący złego oznakowania przejazdu. Według sądu tu były uchybienia, ale odpowiednie znaki znajdowały się na miejscu, a egzaminator znał ten przejazd.
„Oskarżony miał pełne przesłanki na to, żeby skutecznie zareagować - miał czas, miał widoczność, został nagrany sygnał +baczność+ pociągu. Miał pełne okoliczności, żeby tego wypadku uniknąć. Z tego powodu sąd apelacji nie uwzględnił” -podsumował przewodniczący składu.
Według niego nie ma podstaw, by karę wymierzoną przez Sąd Rejonowy łagodzić, bo to oskarżony był osobą, która miała większe doświadczenie od pokrzywdzonej, nie był też w takim stresie jak ona. Sędzia zaznaczył, że apelacja oceniając karę uwzględniła to, iż stan zagrożenia spowodowała pokrzywdzona, bo to ona wjechała na tory i zignorowała znak „stop”.
Zdaniem sądu apelacja oskarżenia, domagająca się podwyższenia kary nie może zostać uwzględniona, ponieważ w zachowaniu oskarżonego nie można doszukać się żadnej umyślności. „Takie zachowanie oskarżonego możemy rozpatrywać tylko w kategorii nieumyślności. Nie może uzasadniać podwyższenia kary umyślne spowodowanie, bo takiej cechy nie możemy przypisać” - wskazał sąd.
Do tragicznego wypadku podczas egzaminu na prawo jazdy doszło pod koniec sierpnia 2018 roku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Szaflarach koło Nowego Targu. Samochód prowadzony przez zdającą egzamin na prawo jazdy 18-latkę zatrzymał się na przejeździe kolejowym. Po chwili w pojazd wjechał pociąg prowadzony przez kandydata na maszynistę. Egzaminator zdążył przed zderzeniem uciec z samochodu, zostawiając w nim kursantkę. Kobieta mimo prowadzonej akcji ratunkowej zmarła.
Może Cię zaciekawić
Filmowy mistrz z Suchej Beskidzkiej – 120 lat temu urodził się Billy Wilder
„Zapytani o trzech najważniejszych reżyserów w historii Hollywood historycy filmu amerykańskiego wymieniają: John Ford, William Wyler i Billy W...
Czytaj więcejRekordowa skala zakażeń w fermach drobiu
Jak poinformowało PAP biuro prasowe Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW), w 2026 roku w 143 ogniskach grypy ptaków (HPAI) znajdowało się 9,7 ...
Czytaj więcejPolicja prosi o pomoc w identyfikacji kobiety
Dotychczasowe działania śledczych nie pozwoliły na ustalenie jej tożsamości. RYSOPIS:Wiek: z wyglądu 30–40 latWzrost: 163 cmSylwetka: śr...
Czytaj więcejIMGW wydaje ostrzeżenie drugiego stopnia
Tropikalne dni, duszne noce Ostrzeżenie ma wysoki, 80-procentowy stopień prawdopodobieństwa i wejdzie w życie w sobotę. Co istotne, pr...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Zmarł śp. ks. prałat Zbigniew Adamek
Ks. Zbigniew Adamek urodził się 28 lutego 1946 roku w Nowym Sączu, jako syn Marcina i Ireny z domu Milewska. Pochodził z parafii św. Małgorzaty ...
Czytaj więcejOdwieszenie poboru: to już nie kwestią czy, ale kiedy
Zdaniem wojskowych, w wojnie pełnoskalowej rezerwiści stanowią aż czterech na sześciu żołnierzy. Nasz kraj dysponuje obecnie 216 tys. żołni...
Czytaj więcejProgram CPN będzie stopniowo ograniczany
„Zgodnie z decyzją Ministra Finansów i Gospodarki obniżona stawka podatku VAT na wskazane paliwa będzie obowiązywała do 30 czerwca 2026 r. Ze ...
Czytaj więcejPłonęły auta i hala sportowa, 32-latek w areszcie
Do dramatycznych zdarzeń doszło w nocy z 10 na 11 czerwca 2026 roku. Ogień przy szkole i płonące samochody Wszystko zaczęło się w śro...
Czytaj więcej- Filmowy mistrz z Suchej Beskidzkiej – 120 lat temu urodził się Billy Wilder
- Rekordowa skala zakażeń w fermach drobiu
- Policja prosi o pomoc w identyfikacji kobiety
- IMGW wydaje ostrzeżenie drugiego stopnia
- Masz „dziką” studnię? Sejm daruje gigantyczne kary. Sprawdź, jak uniknąć nawet miliona złotych grzywny
Komentarze (0)