24°   dziś 25°   jutro
Czwartek, 13 sierpnia Diana, Hipolit, Poncjan, Gertruda, Elwira, Radosław

Najpierw luksus i miłość, potem piekło, bicie i sutenerstwo. 30-letni Bułgar w rękach służb

Opublikowano  Zaktualizowano 

Obiecywał luksusowe życie, wielką miłość i bezpieczną przyszłość. Gdy zdobywał zaufanie młodych, często zagubionych kobiet, serwował im brutalną rzeczywistość: narkotyki, bezwzględną przemoc, psychiczne znęcanie się i zmuszanie do prostytucji. Mroczny, trwający od ponad dekady proceder 30-letniego obywatela Bułgarii przerwali krakowscy kryminalni, straż graniczna oraz tarnowska prokuratura

Według ustaleń śledczych mężczyzna – przebywający w Polsce od kilkunastu lat – działał według bezwzględnego i skrupulatnie opracowanego schematu (tzw. metoda loverboya). Swoje przestępcze żniwo mógł zbierać już od 2014 roku.

Od "księcia z bajki" do tyrana. Wypatrywał kobiet w trudnej sytuacji

30-latek celował w młode kobiety po przejściach, znajdujące się w trudnym momencie życiowym lub emocjonalnym. Na początku grał rolę idealnego partnera: był czuły, opiekuńczy, zasypywał swoje ofiary drogimi prezentami i roztaczał wizję wspólnego, bogatego życia.

Gdy uśpił ich czujność i całkowicie uzależnił je emocjonalnie, zaczynał się koszmar.

Zobacz również:

Oskarżony powoli wpędzał kobiety w uzależnienie od narkotyków. Gdy były już od niego całkowicie zależne finansowo i psychicznie, zmuszał je do pracy na ulicy i świadczenia usług seksualnych. Dochód z nierządu w całości trafiał do jego kieszeni. Proceder ten odbywał się zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Śledczy ujawnili przykłady jego bezwzględności:

  • Obywatelka Bułgarii: dała się namówić na wyjazd do Polski i wspólne życie. Szybko została sprowadzona do roli niewolnicy seksualnej.

  • Młoda mieszkanka Podkarpacia: uwierzyła w matrymonialne obietnice, po czym trafiła "na ulicę".

Bita, poniżana i szantażowana. Lekarze walczyli o życie Polki

Dla kobiet, które próbowały wyrwać się z rąk oprawcy, 30-latek nie miał litości. Stosował potworną przemoc psychiczną i fizyczną – bił je, poniżał, zastraszał, a także groził krzywdą ich rodzinom i najbliższym.

W przypadku młodej Polki, która oświadczyła, że chce zerwać relację i opuścić sutenera, doszło do tragedii. Mężczyzna skatował ją i groził śmiercią. Kobieta z ciężkimi obrażeniami ciała trafiła do szpitala, gdzie lekarze przez długi czas walczyli o jej życie.

Finał w Tarnowie. Pokrzywdzonych może być znacznie więcej

Przełom w śledztwie nastąpił po intensywnych działaniach operacyjnych Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie, Karpackiego Oddziału Straży Granicznej oraz Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. 

30-latek został zatrzymany. Usłyszał zarzuty – w tym zmuszania do prostytucji, czerpania z niej korzyści, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz pozbawienia wolności (art. 203, 204, 156 i 189 Kodeksu karnego). Decyzją sądu trafił już na trzy miesiące do tymczasowego aresztu. Jak się okazało, mężczyzna był dodatkowo poszukiwany przez polskie organy ścigania za przestępstwa drogowe.

Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Dochodzenie trwa, a policja ustala kolejne poszkodowane, które mogły paść ofiarą bezwzględnego 30-latka.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Najpierw luksus i miłość, potem piekło, bicie i sutenerstwo. 30-letni Bułgar w rękach służb"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]