Najpierw luksus i miłość, potem piekło, bicie i sutenerstwo. 30-letni Bułgar w rękach służb
Obiecywał luksusowe życie, wielką miłość i bezpieczną przyszłość. Gdy zdobywał zaufanie młodych, często zagubionych kobiet, serwował im brutalną rzeczywistość: narkotyki, bezwzględną przemoc, psychiczne znęcanie się i zmuszanie do prostytucji. Mroczny, trwający od ponad dekady proceder 30-letniego obywatela Bułgarii przerwali krakowscy kryminalni, straż graniczna oraz tarnowska prokuratura
Według ustaleń śledczych mężczyzna – przebywający w Polsce od kilkunastu lat – działał według bezwzględnego i skrupulatnie opracowanego schematu (tzw. metoda loverboya). Swoje przestępcze żniwo mógł zbierać już od 2014 roku.
Od "księcia z bajki" do tyrana. Wypatrywał kobiet w trudnej sytuacji
30-latek celował w młode kobiety po przejściach, znajdujące się w trudnym momencie życiowym lub emocjonalnym. Na początku grał rolę idealnego partnera: był czuły, opiekuńczy, zasypywał swoje ofiary drogimi prezentami i roztaczał wizję wspólnego, bogatego życia.
Gdy uśpił ich czujność i całkowicie uzależnił je emocjonalnie, zaczynał się koszmar.
Zobacz również:
Wójt “w szoku” - krytykuje decyzję starosty
Patrole przy szkołach. Policyjny negocjator o "krwawym piątku" i panice w społeczeństwie
Oskarżony powoli wpędzał kobiety w uzależnienie od narkotyków. Gdy były już od niego całkowicie zależne finansowo i psychicznie, zmuszał je do pracy na ulicy i świadczenia usług seksualnych. Dochód z nierządu w całości trafiał do jego kieszeni. Proceder ten odbywał się zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Śledczy ujawnili przykłady jego bezwzględności:
Obywatelka Bułgarii: dała się namówić na wyjazd do Polski i wspólne życie. Szybko została sprowadzona do roli niewolnicy seksualnej.
Młoda mieszkanka Podkarpacia: uwierzyła w matrymonialne obietnice, po czym trafiła "na ulicę".
Bita, poniżana i szantażowana. Lekarze walczyli o życie Polki
Dla kobiet, które próbowały wyrwać się z rąk oprawcy, 30-latek nie miał litości. Stosował potworną przemoc psychiczną i fizyczną – bił je, poniżał, zastraszał, a także groził krzywdą ich rodzinom i najbliższym.
W przypadku młodej Polki, która oświadczyła, że chce zerwać relację i opuścić sutenera, doszło do tragedii. Mężczyzna skatował ją i groził śmiercią. Kobieta z ciężkimi obrażeniami ciała trafiła do szpitala, gdzie lekarze przez długi czas walczyli o jej życie.
Finał w Tarnowie. Pokrzywdzonych może być znacznie więcej
Przełom w śledztwie nastąpił po intensywnych działaniach operacyjnych Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie, Karpackiego Oddziału Straży Granicznej oraz Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
30-latek został zatrzymany. Usłyszał zarzuty – w tym zmuszania do prostytucji, czerpania z niej korzyści, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz pozbawienia wolności (art. 203, 204, 156 i 189 Kodeksu karnego). Decyzją sądu trafił już na trzy miesiące do tymczasowego aresztu. Jak się okazało, mężczyzna był dodatkowo poszukiwany przez polskie organy ścigania za przestępstwa drogowe.
Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Dochodzenie trwa, a policja ustala kolejne poszkodowane, które mogły paść ofiarą bezwzględnego 30-latka.
Może Cię zaciekawić
Fala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcejPolicjanci będą kontrolowali tereny wokół szkół i wchodzili do placówek
Po atakach w szkołach i informacji o tym, że jeden z napastników miał na sobie kask z kamerką do transmisji nagrania, pojawiły się informa...
Czytaj więcejHalny przekracza 100 km/h; TPN odradza wyjścia w góry
Halny przyniósł również wyraźne ocieplenie. Rano w Zakopanem temperatura wynosiła 16 stopni Celsjusza. Według TPN warunki do uprawiania turyst...
Czytaj więcejBakteriolog: nie ma powodu do obaw, że dżuma dotrze do Polski
W związku z doniesieniami medialnymi na temat niepotwierdzonego przypadku dżumy płucnej na terenie Federacji Rosyjskiej PAP zapytała prof. Aleksan...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Raport: smartfon bywa sposobem na uspokojenie malucha
Badanie przeprowadziła agencja badawcza Fast Solutions przy wsparciu merytorycznym KidsAlert. Ankietę internetową zrealizowano od 28 lipca do 4 si...
Czytaj więcejTrwają rozmowy operatorami o przyspieszeniu wysyłki alertów
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa od połowy września wysyła na komórki nowy rodzaj alertów w związku z rosyjskimi nalotami na terytorium Ukrainy....
Czytaj więcejW ciągu 10 lat liczba miejsc noclegowych wzrosła o 60 proc.
W miejskiej ewidencji obiektów noclegowych nieskategoryzowanych obejmującej kwatery prywatne, apartamenty lub domki, tylko od początku br. przybył...
Czytaj więcejMON przygotowuje przepisy „ustawy przedwojennej”
O tym, że w resorcie obrony trwają prace nad projektem ustawy o pełnej gotowości państwa na wypadek wojny, napisała w piątek „Rzeczpospo...
Czytaj więcej-
Fala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
-
Policjanci będą kontrolowali tereny wokół szkół i wchodzili do placówek
-
Halny przekracza 100 km/h; TPN odradza wyjścia w góry
- Bakteriolog: nie ma powodu do obaw, że dżuma dotrze do Polski
- Raport: smartfon bywa sposobem na uspokojenie malucha



Komentarze (0)