Skandaliczne metody wychowawcze (TVN)
Reporterzy programu Uwaga TVN poruszyli temat lekcji matematyki w szkole w Wilkowisku. Do redakcji dotarło nagranie z lekcji podczas której nauczycielka pytała czy uczniowie ją lubią, kto jej dobrze życzy. Odpowiedź była udzielana poprzez podniesienie ręki - zobacz materiał wideo.
Uczniowie czwartej klasy szkoły podstawowej w Wilkowisku zeznali, że nauczycielka matematyki kazała im bić na lekcji swoje koleżanki. W razie odmowy, same zostałyby ukarane. Tak wstrząsające metody wychowawcze nauczycielki ujawniła niedawno dyrektorka szkoły w Wilkowisku.
Z relacji uczniów wynika, że do pobicia koleżanki doszło w listopadzie 2011 roku. Sprawa ujrzała światło dzienne dopiero w połowie marca, kiedy uczniowie zdecydowali się poinformować o tym, co dzieje się na lekcjach matematyki swoją wychowawczynię.
- Niestety w naszej szkole runął program wychowawczy. Doszło do stosowania dziwnych metod wychowawczych, których dopuściła się jedna z moich nauczycielek - mówi w materiale Barbara Fiust, dyrektorka Zespołu Szkół Publicznych w Wilkowisku.
Zdaniem uczniów nauczycielka matematyki jeszcze dwukrotnie zmuszała ich do wymierzania kar cielesnych kolegom. Kolejny raz dziesięciolatki biły koleżankę w lutym tego roku. Do trzeciego takiego zdarzenia miało dojść w marcu. Wtedy to część klasy sprzeciwiła się nauczycielce i została ukarana.
- Zapomniałam cyrkla. Ona mówiła dziewczynom, żebym się położyła na ławce, a ona będzie mi trzymać kark. Musiałam to zrobić, bo bym dostała uwagę, wspomina uczennica klasy czwartej Zespołu Szkół Publicznych w Wilkowisku.
Maria Dąbrowska-Czernek jest nauczycielką z ponad 20-letnim doświadczeniem. W szkole w Wilkowisku pracuje od 11 lat.
- Jako nauczyciel jestem wymagająca, stawiam jasno warunki, ale przede wszystkim bardzo kocham dzieci. Nigdy nie obraziłam żadnego dziecka. Nie biję, nie używam obraźliwych słów, nie stosuję żadnych kar cielesnych. Oskarżenia dzieci są dla mnie wielkim zaskoczeniem, to jest próba manipulacji, mówi Maria Dąbrowska- Czernek, nauczycielka matematyki ze szkoły w Wilkowisku.
Sprawę bulwersujących metod wychowawczych, które miała stosować nauczycielka podczas lekcji matematyki bada teraz prokuratura i kuratorium.
- Z materiałów, które do tej pory zgromadziłem wynika, że zdarzenie miało miejsce. Problem, który zawsze powstaje przy wyjaśnieniu spraw z przemocą w tle, jest wyjaśnienie, czy to była chwila, impuls, czy też mamy do czynienia z działaniem z premedytacją, mówi Janusz Szklarczyk, rzecznik dyscyplinarny Kuratorium Oświaty w Krakowie.
Nauczycielka matematyki nie uczy już dzieci. Została zawieszona przez dyrektorkę szkoły, do czasu wyjaśnienia sprawy. Jeżeli potwierdzi się to, że zmuszała uczniów do bicia koleżanek z klasy, może jej grozić kara do pięciu lat pozbawiania wolności.
Zobacz materiał wideo reporterów Uwagi "Skandaliczne metody wychowawcze"
(Źródło: TVN)
Może Cię zaciekawić
Hybrydowe działania Rosji wobec NATO (analiza)
Moskwa nie może pozwolić sobie na bezpośrednie atakowanie infrastruktury położonej na terytorium państw Sojuszu Północnoatlantyckiego –...
Czytaj więcejBurza w koalicji po odrzuceniu projektu PSL. Tusk apeluje o powtórne głosowanie
Podczas czwartkowego głosowania w Sejmie do przyjęcia nowelizacji zabrakło zaledwie kilku głosów. Za propozycją ludowców opowiedziało si�...
Czytaj więcejPSL: "Dwie kadencje także dla posłów i senatorów"
Po głosowaniu w Sejmie PSL oświadczyło na platformie X: „Dwie kadencje także dla posłów i senatorów! Skoro mamy dwie kadencje dla wójt�...
Czytaj więcejZmiana czasu na zimowy: pracujący w nocy będą pracować dłużej, ale zarobią więcej
W najbliższy weekend, w nocy z 24 na 25 października, nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. Oznacza to cofnięcie o godz. 3 wskazówek zegaró...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Pod Krakowem wykryto pierwsze w Polsce osobniki inwazyjnego gatunku szerszenia azjatyckiego
Szerszeń żółtonogi (zwany też azjatyckim – chociaż „azjatyckich” gatunków jest więcej) pojawił się w Europie w 2004 r., kiedy po raz...
Czytaj więcejProkuratura domaga się dla bp. Jeża kary więzienia w zawieszeniu; obrońcy – uniewinnienia
W czwartek tarnowski sąd rejonowy wysłuchał mów końcowych w pierwszym w Polsce procesie sądowym biskupa oskarżonego o niepowiadomienie niezwło...
Czytaj więcejStrzelnica do biathlonu w planach - na wniosek naszej mistrzyni
O planowanym Innowacyjnym Centrum Treningowym przy Szkole Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem rozmawiali wicemarszałek województwa małopolskiego Wit...
Czytaj więcejFala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcej-
Hybrydowe działania Rosji wobec NATO (analiza)
-
Burza w koalicji po odrzuceniu projektu PSL. Tusk apeluje o powtórne głosowanie
-
PSL: "Dwie kadencje także dla posłów i senatorów"
- Zmiana czasu na zimowy: pracujący w nocy będą pracować dłużej, ale zarobią więcej
- Pełczyńska-Nałęcz: odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki (krótka)



Komentarze (37)
Dlaczego?.
Otóż jest takie coś jak odpowiedzialność Dyrektora za funkcjonowanie placówki, a moim zdaniem nie było ono prawidłowe.
Obydwie Panie powinny pożegnać się z pracą.
Czy Państwo nie odnosicie wrażenia , że Pani Dyrektor nie najlepiej z oczu patrzy?
Dyrektor ZSP w Wilkowisku pani Barbara F.:
- w szkole pracuje jej rodzina: brat jako konserwator, córka i zięć jako nauczyciele,
- od około 15 lat ma ciągłe konflikty z nauczycielami
- ma około 30 przegranych spraw sądowych z innymi nauczycielami
- wypłata około 145 tysięcy złotych na mocy wyroków sądowych innym nauczycielom
- miała sprawę w Sądzie Karnym za uporczywe naruszanie praw pracowniczych warunkowo umorzoną na dwa lata
- prokuratura badała sprawę sfałszowanego podpisu nauczycielki na dokumencie znajdującym się w aktach osobowych, biegły potwierdził, że podpis był sfałszowany, ale nie ustalono sprawcy
Sprawy z matematyczką:
- na podstawie ugody w Sądzie Pracy cofnięcie kary nagany za to, że w dniu 13 października byli uczniowie tej szkoły przebywali na lekcji u nauczycielki
- wygrana sprawa w Sądzie Pracy i uchylenie nagany za to, że nauczycielka nie napisała długopisem i w pełnym brzmieniu proponowanych ( tak jest w pozwie ) ocen rocznych i końcowych ( były napisane długopisem i cyferką ) w rubryce przeznaczonej na wpisanie oceny ostatecznej; przy wyjaśnieniach w kuratorium dotyczących różnicy między oceną przewidywaną a ostateczną - ocenę przewidywaną w pełnym brzmieniu np. bardzo dobry wg zarządzenia pani Dyrektor należało wpisać w rubryce 0,5cm x 0,5cm
- wygrana sprawa w Sądzie Pracy o ustalenie stosunku pracy w pełnym wymiarze czasu pracy na podstawie mianowania; nie było umów o pracę
- wygrana sprawa w Sądzie Pracy o wypłatę należnego niezapłaconego wynagrodzenia
i świadczenia urlopowego
- sprawa dyscyplinarna w Kuratorium została umorzona ze względu na brak dowodów
- aktualnie trwa sprawa dyscyplinarna w Kuratorium o to, że:
nauczycielka nie powiadomiła pani Dyrektor, ( której nie było w szkole, bo najczęściej przychodziła do szkoły między godziną dziewiątą a dziesiąta lub później )
ani wychowawczyni ( musiałaby zostawić cała klasę na kilkanaście minut samych – szukać i sprawdzać, czy wychowawca jest w szkole i gdzie )
o tym, że nauczycielka pozwoliła iść do domu uczniowi gimnazjum ( ma powyżej 7 lat, a przepisy kodeksu drogowego pozwalają takiemu uczniowi poruszać się samemu po drodze ), który został skrzywdzony ( jego koledzy wyśmiewali się z niego i dokuczali mu w szatni) i bardzo o to prosił nauczycielkę, po upewnieniu się, że ma niedaleko do domu, w którym jest aktualnie jego mama - nauczycielka uznała, że najlepszym wyjściem będzie puścić go domu nie narażając go na dalsze upokorzenia
- pani Dyrektor chce zwolnić nauczyciela, który jest pracownikiem chronionym i może to zrobić tylko dyscyplinarnie
- córka pani Dyrektor miała sprawę w sądzie karnym o plagiat ( ściągnięcie z Internetu ponad 60-stronicowego dokumentu i podpisanie swoim nazwiskiem ), która została warunkowo umorzona; sprawa została wniesiona przez autora E.C. z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
w poprzednim wieku XX nikomu nawet nie przyszło do głowy by z takiego powodui w takliej sprawie angażoac media i caa publike
Kuratorium szerzej mogłoby przyjrzeć się temu incydentowi.
patrzenia na Panią nauczycielkę podczas reportarzu
czesto zamykała oczy podczas odpowiedzi
a to może świadczyć że niedokońca jest szczera.
Co do zatrudniania przez Dyrektorów członków swoich rodzin rodzin, poniżej przedstawiam interpretację prawa przedstawione w miesięczniku Prawo Oświatowe z dnia 2010-08-05
<'Zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 223, poz. 1458) – dalej u.p.s. – przepisy ustawy stosuje się do pracowników zatrudnionych w:
– urzędach marszałkowskich oraz wojewódzkich samorządowych jednostkach organizacyjnych;
– starostwach powiatowych oraz powiatowych jednostkach organizacyjnych;
– urzędach gmin, w jednostkach pomocniczych gmin oraz w gminnych jednostkach i zakładach budżetowych;
– biurach (ich odpowiednikach) związków jednostek samorządu terytorialnego oraz zakładów budżetowych utworzonych przez te związki;
– biurach (ich odpowiednikach) jednostek administracyjnych jednostek samorządu terytorialnego.
Zgodnie z art. 26 u.p.s., małżonkowie oraz osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia włącznie lub powinowactwa pierwszego stopnia oraz w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli nie mogą być zatrudnieni w gminnych jednostkach, jeżeli powstałby między tymi osobami stosunek bezpośredniej podległości służbowej.
Osoby spokrewnione albo spowinowacone nie mogą pracować w tej samej jednostce samorządowej tylko wtedy, gdy między nimi istnieje stosunek bezpośredniej podległości służbowej. ...
Niewątpliwie za bezpośrednią podległość służbową należy uznać sytuację, w której kierownik urzędu podejmuje na bieżąco, w toku codziennej pracy, decyzje o zakresie obowiązków podwładnego.
Przepisy ustawy o pracownikach samorządowych zabraniają takiego bezpośredniego związku między:
– małżonkami,
– osobami pozostającymi w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia włącznie (dziadkowie, rodzice, dzieci, wnuki, rodzeństwo, kuzyni),
– w stosunku powinowactwa pierwszego stopnia,
– przysposobienia,
– opieki lub kurateli.
Zakaz ma charakter bezwzględny, dlatego też trzeba go przestrzegać na każdym etapie. Działa on bowiem bez względu na rodzaj spraw załatwianych przez zatrudnionego. Nie pozwala również na powstanie, choćby okresowej, bezpośredniej podległości służbowej między wskazanymi osobami, tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 maja 1992 r. (wyrok NSA z dnia 8 maja 1992 r., II SA 403/92, OwSS 1994, nr 1, poz. 20). Zgodnie z tym wyrokiem wykluczona jest zależność służbowa powstała wskutek:
– nawiązania nowego stosunku pracy,
– kontynuowania istniejącego stosunku pracy, np. po przeniesieniu jednego z małżonków na drugie stanowisko.
Szkoła, dla której organem prowadzącym jest jednostka samorządu terytorialnego należy do kręgu pracodawców wymienionych w ustawie o pracownikach samorządowych, jednak przepis ustawy nie znajduje zastosowania do pracowników przytoczonych jednostek, jeżeli ich status prawny określają odrębne przepisy (art. 3 u.p.s.).'>
Przepis ten nie dotyczy zatrudniania nauczycieli na podstawie Karty Nauczyciela.
Niestety przykłady zatrudniania w szkole członków rodzin jest powszechne, choć prawo tego zabrania.