Sprawdzają nazwy ulic by je 'zdekomunizować'
We wszystkich oddziałach IPN w Polsce zostali wyznaczeni pracownicy, którzy mają wspomóc samorządowców w realizacji ustawy, nakazującej dokonanie zmiany nazw ulic upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące albo propagujące komunizm lub inny ustrój totalitarny.
Może Cię zaciekawić
Skarbówka sprawdza tych, którzy sprzedają w internecie
- Ostatnio fiskus zaczął intensywnie sprawdzać podatników, którzy trafili do raportów przesyłanych przez platformy internetowe, takie jak Alleg...
Czytaj więcejCeny ropy w USA rosną; obawy o zawieszenie broni USA-Iran
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na czerwiec zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 0,56 proc. do 95,40 dolarów. Cena Brent na ICE na l...
Czytaj więcejNowe standardy opieki okołoporodowej
eWażne i wyczekiwane – tak określiła w rozmowie z PAP prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz zmiany w standardach opieki około...
Czytaj więcejZmarł arcybiskup Józef Michalik, były przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
W 5. Niedzielę Wielkanocną, 3 maja 2026 roku, w 85. roku życia, 61. roku kapłaństwa i 39. roku biskupstwa, odszedł do Domu Ojca arcybiskup Józe...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Więcej patroli, w tym policjanci z grup SPEED
Rzeczkowski poinformował, że w czasie przedłużonego weekendu majowego policjanci będą ułatwiać ruch pojazdów, szczególnie na głównych drog...
Czytaj więcejEkspert: to samorządy odpowiadają za bezpieczeństwo; bez zmian niedźwiedzie będą częściej wchodzić do wsi
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Sanoku po śmierci 58-letniej kobiety w okolicach Płonnej (gm. Bukowsko), która – jak wykazał...
Czytaj więcejNajbliższe dwie noce z przymrozkami - temperatura spadnie nawet -8 st. C.
– Noc z wtorku na środę będzie bardzo mroźna. W całym kraju spodziewamy się przymrozków i spadku temperatury minimalnej od minus 1 do minus 4...
Czytaj więcejOstatnie cztery dni na rozliczenie PIT za ubiegły rok
Zgodnie z przepisami, zeznania można składać do godz. 24 w czwartek. Oznacza to, że na złożenie deklaracji podatkowej zostały cztery dni. Jest...
Czytaj więcej
Komentarze (17)
Wg. mnie to trochę takie zakłamywanie przeszłości. No ale mamy już nowych 'bohaterów'którzy 'polegli' w tej tak upokarzającej katastrofie gdzie średniej wielkości kraj europejski nie potrafi upilnować swojego prezydenta.
Ale cóż my bardzo lubimy rozpamiętywać swoje narodowe klęski jak np. Powstanie Warszawskie i jeszcze się nimi chwalić.
Nie przeszkadzało by mi bardziej mieszkanie przy dawnej ul. Lenina niż np.b.posła Gosiewskiego.
Powstanie, a wlasciwie ruchawka bez szans na zwyciestwo zostala zduszona silami policyjnymi w zasadzie. bez sukcesow na dluzsza mete.
Berling szedl z pomoca Warszawie bez nadziei na sukces i wbrew Stalinowi. Niemcy byli zbyt mocni i uchwycone przyczolki np Warecko Magnuszewski zostaly stracone.
Nalezy mu sie ulica jak malo komu
Pokazywały, że istnieje duży naród, naród, który nie klęka przed innymi narodami, który zawsze będzie stawiał się swojemu zaborcy i będzie utrudniał jak może.
Piszecie tak małostkowo o krótkich skutkach powstania, a jakie są długie?
Jakie problemy Rosjanie mieli z utrzymaniem polskiego zaboru w swoich granicach? O tym mówili historycy kiedyś w dyskusji na TVP bodaj w programie 'Nowe Ateny'.
Prawdopodobnie nie Imperium Rosyjskie nie poszło dalej na zachód, bo jak mogli tam iść, skoro sytuacja na ziemiach polskich była zawsze zaogniona?
Np. takie narody kaukaskie jak Ormianie czy Gruzini nas bardzo lubią, bo zawsze mówią, że my osłabialiśmy potęgę Rosji.
Komuniści też zobaczyli przez to powstanie, że jak będą mieć Polskę w strefie wpływów, to będą musieli przeznaczyć duże środki na utrzymanie porządku w naszym kraju.
Masz rację co do gen. Berlinga.
Poza wszystkim jednak, pospiech nie jest tu wskazany.
Za jakiś - nieodległy chyba - czas, znów pewnie trzeba będzie zmieniać.
To są ogromne koszty.
W czasie pobytu w Krakowie w latach siedemdziesiątych ub. wieku jedna taka Kochana Babcia była zdumiona, gdy zapytałem Ją o ulicę Bitwy pod Lenino.
Ale się uśmiała gdy 'kapnęła się' , że chodzi o ulicę Zyblikiewicza.
W Limanowej była ulica Mordarska. I dalej jest. Nie pomógł ani Orkan, ani Matka Boska Bolesna.
Nie ma ważniejszych spraw do załatwienia?
Moim skromnym zdaniem ulice nazwane nazwami kwiatów-zwierząt-planet-zjawisk(pogodna) mogą przetrwać zawieruchy geopolityczne oraz być ponadczasowe - lecz 'tęgie głowy' są zbytnio zarozumiałe by podjąć NIEPOLITYCZNĄ decyzję.
Mi nie przeszkadzała nazwa ulicy w Krakowie gdzie mieszkają moi przyjaciele nazwana na część wybranki Lenina ulica Nadieżdy Krupskiej - otruta z polecenia Józefa Stalina w 1939 roku. hi,hi
Krótko i na temat - 'raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę'
p.s Abstrahując od oceny polityków, którzy zginęli pod Smoleńskiem, przykro jest czytać, jeżeli dla kogokolwiek nie ma większej różnicy czy będzie mieszkał przy ulicy np. Zygmunta Baumana, Stefana Michnika, a czy np przy ulicy . śp Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego lub Anny 'Solidarność' Walentynowicz, osób bez cienia wątpliwości zasłużonych dla polski.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Może by tak w Limanowej po tej linii coś zadziałać?
Po agresji III Rzeszy na ZSRR wstąpił do tworzonej przez gen. Władysława Andersa polskiej Armii, nie zrywając kontaktów z NKWD i gen. Mierkułowem. Wraz ze swoimi współpracownikami został oddelegowany przez NKWD do Armii Polskiej na Wschodzie, w celu agenturalnego rozpoznania roboty antysowieckiej. Został mianowany przez gen. dyw. Władysława Andersa – dowódcę Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR . Był zwolennikiem pozostania oddziałów WP w ZSRR i udziału w walkach na froncie wschodnim.
Po ewakuacji Armii Polskiej na Wschodzie do Iranu pozostał w ZSRR, za co został zdegradowany i wydalony z Wojska Polskiego rozkazem gen. Władysława Andersa z 20 kwietnia 1943, a polski Sąd Polowy skazał go 2 lipca zaocznie na karę śmierci jako dezertera. W orzeczeniu sąd uznał, że oskarżeni zbiegli z szeregów Armii Polskiej zdaniem sądu po to, by wstąpić do Armii Sowieckiej, a więc do służby państwa, którego jednym z celów politycznych jest pozbawienie bytu niepodległego Państwa Polskiego przez wcielenie jego ziem do ZSRR i dlatego skazał oskarżonych na karę śmierci. Wyrok ten nie był prawomocny, albowiem Wódz Naczelny gen. broni Kazimierz Sosnkowski nie zatwierdził go.
Tak więc jak można nazwać go bohaterem?