W górach szukał śladów, potem pisał
- Nie pisałem tego wszystkiego za wielkim biurkiem obłożonym stosami książek, bo zanim zacząłem cokolwiek czytać, a potem pisać, najpierw przez wiele lat chodziłem po górach i śladach przeszłości. I to jest bardzo ważne! Gdybym nie chodził, zapewne tej książki by nie było – mówi o swojej najnowszej publikacji Jarosław Czaja z Łukowicy.
W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Limanowej Jarosław Czaja w czasie spotkania autorskiego opowiedział o swojej książce „Między Gorcem, Łyżką a Dunajcem – po górach i śladach przeszłości. Szkice krajoznawczo-historyczne z ilustracjami autora”.
Zainteresowanie spotkaniem autorskim było bardzo duże. Autor zaprezentował wykład – oparty na merytorycznej zawartości książki – wzbogacony o prezentację multimedialną. Udowadniał (skutecznie i przekonująco) że między Gorcem, Łyżką a Dunajcem kryje się wiele frapujących historyczno-regionalnych zjawisk i faktów, słabo dotąd znanych i upowszechnianych. Dużo miejsca poświęcił prastarym grodziskom, szczególnie temu w Naszacowicach. Udowadniał, że góra Łyżka to nie jest zwyczajna góra. Wspominał o arianizmie, mającym swoje mocne gniazdo w okolicach Łukowicy. Opowiedział też o historii odkrywania „gotyckości” w barokowym zdawałoby się kościółku łukowickim. W międzyczasie odpowiadał też na padające z sali pytania. Podkreślał, jak irytuje i zadziwia go, gdy mając przed oczami widome znaki jakichś historycznych zjawisk czy wydarzeń, mieszkańcy mówią najczęściej „nieee, panie, skąd? ...nic tu nie ma...”. Na koniec części oficjalnej powiedział rzecz bardzo istotną, w pewnym sensie ujmującą, którą każdy zainteresowany tematyką regionalizmu i lokalnej historii powinien wziąć sobie głęboko do siebie.
- Nie czuję się pisarzem, nie napisałem tej książki, aby się lansować, zbijać kokosy bądź dowartościować własne ego – mówił Jarosław Czaja. - Chodzi o to aby odkrywać, zbierać i upowszechniać historie i zjawiska te najbliższe nam, które rozgrywały się czy miały miejsce w naszym bezpośrednim otoczeniu, również geograficznym. Po co i dlaczego? Po to i dlatego, że jeśli my sami tego nie zrobimy, to tak naprawdę nikt inny się tego nie podejmie.
Jarosław Czaja – ur. w 1968 r. w Tarnowie. Absolwent Wychowania Plastycznego WSP w Krakowie. W 1999 r. ukończył kurs operatorów programów graficznych w Publishing Institute w Krakowie. Plastyk, fan jazzu, nauczyciel, fotografik. Rozmiłowany w historii Małopolski, regionalista. Od przeszło dekady związany z „Almanachem Ziemi Limanowskiej”. Publikował także w innych periodykach regionalnych („Almanach Łącki”, rocznik „Małopolska”) i ogólnopolskich („Jazzi Magazine”, „Art and Business”). Należy do Limanowskiego Klubu Literackiego. Mieszka w Łukowicy.
Na podstawie informacji MBP Limanowa.
Może Cię zaciekawić
Luxtorpeda – pociąg dużych prędkości naszych dziadków
W czasach, gdy polskie tory należały do parowozów, pojawienie się trakcji spalinowej było technologicznym szokiem. Wszystko zaczęło się od wag...
Czytaj więcejPo katastrofie Heweliusz zatonął ponownie – w morzu kłamstw (wywiad, powt.)
Polska Agencja Prasowa: Dlaczego zdecydował się pan napisać reportaż o katastrofie promu Jan Heweliusz 14 stycznia 1993 roku? Adam Zadworny: W my...
Czytaj więcejCo jeść, gdy mróz ściśnie, czyli o tak zwanym comfort food
W mroźne dni większość z nas ma ochotę na coś ciepłego i sycącego, co poprawi nastrój i da poczucie komfortu. To zjawisko, choć powszechne, ...
Czytaj więcejŹródła PAP z PiS: sprawa Ziobry jest dla nas obciążająca
Były minister sprawiedliwości, prokurator generalny za rządów PiS Zbigniew Ziobro jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Spr...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Wójt Mszany Dolnej: opłata jest bardzo dyskryminująca (SCT)
W poniedziałek przed krakowskim magistratem zrobiło się gorąco. Grupa samorządowców z „obwarzanka” i dalszych regionów Małopolski, w tym z...
Czytaj więcejŚredni czas oczekiwania na leczenie w 2025 r. to ponad 4 miesiące
Z opublikowanego w poniedziałek badania wynika, że od 2012 roku kolejki do świadczeń zdrowotnych wydłużyły się dwukrotnie, mimo zwiększenia n...
Czytaj więcejSensacja na stulecie! Klaudia Zwolińska z Kłodnego Sportowcem Roku. Świątek i Lewandowski oglądają plecy naszej mistrzyni
Najważniejsza statuetka w polskim sporcie – Czempion za rok 2025 – trafiła w ręce Klaudii Zwolińskiej. 27-latka z Kłodnego (gmina Liman...
Czytaj więcejMogielica czeka. Ponad 20 km tras dla biegaczy, warunki są „bardzo dobre”
Po ostatnich spadkach temperatur i opadach śniegu, warunki narciarskie na Mogielicy znacząco się poprawiły. Dzisiejszy komunikat (9 stycznia)...
Czytaj więcej- Luxtorpeda – pociąg dużych prędkości naszych dziadków
- Po katastrofie Heweliusz zatonął ponownie – w morzu kłamstw (wywiad, powt.)
- Co jeść, gdy mróz ściśnie, czyli o tak zwanym comfort food
- Źródła PAP z PiS: sprawa Ziobry jest dla nas obciążająca
- Wójt Mszany Dolnej: opłata jest bardzo dyskryminująca (SCT)
Komentarze (3)