Wicemistrz świata potwierdził klasę
Wędkarze z Mszany Dolnej zdominowali polsko-słowackie zawody w wędkarstwie muchowym, które odbyły się w sobotę w zaprzyjaźnionej Niżnej na Słowacji.
Zaskoczenia nie było – zwyciężył aktualny Wicemistrz Świata Piotr Armatys. Jednak w tych zawodach nie liczyły się tylko nagrody i wyniki, a przede wszystkim nawiązanie nowych znajomości i kontynuowanie współpracy między samorządami.
Choć już od 6 lat trwa współpraca partnerskich samorządów Mszany Dolnej i Niżnej na Słowacji, to dopiero w sobotę po raz pierwszy spotkali się wędkarze muchowi z obu miejscowości, by zmierzyć się w zawodach na pięknej rzece Orawie.
Na zaproszenie słowackich kolegów mocna ekipa Koła PZW „Mszanka”: ośmiu zawodników – ze świeżo upieczonym Wicemistrzem Świata Piotrem Armatysem – i rodzinną „obstawą”, zawitała tuż po 6:00 na stadion TS Niżna, gdzie odbywała się rejestracja uczestników, oficjalne powitanie i rozpoczęcie zawodów. Samorząd Mszany Dolnej reprezentował Sekretarz Miasta – Michał Baran, który przywiózł ze sobą jeszcze pachnące drukarską farbą książki i mapy – zwieńczenie właśnie realizowanego mikroprojektu z Programu Współpracy Transgranicznej PL-SK.
Na krótkiej odprawie Starosta Gminy Niżna, Jaroslav Rosina i organizatorzy, poinformowali o obowiązujących regułach: zawody miały trwać od 8:30 do ok. 11:30, kiedy to z zapory wodnej Zbiornika Orawskiego miała zostać spuszczona „większa woda”, po której łowienie byłoby niebezpieczne. Nie było klasycznego sędziowania – to zawodnicy łowiący w losowo dobranych parach mieli się nawzajem „pilnować” i mierzyć ryby złowione przez partnera. Po tym wstępie pozostało tylko uzbroić się w „neopreny”, spodniobuty, kamizelki, a przede wszystkim wędki i przynęty, misternie „ukręcone” tajnymi technikami „sztuczne muchy”. Ubranie na siebie całego ekwipunku to nie lada wyzwanie, ale to niezbędny element przygotowania po to, aby w wodzie nic wędkarza nie zaskoczyło.
Punktualnie o godz. 8:30 siedem par zawodników zaczęło zawody – z reguły były to mieszane polsko słowackie tandemy, jedynie dwie pary były czysto polskie, a to z tego względu, że mszańskich zawodników było... więcej niż gospodarzy. Kilka pierwszych rzutów, próba różnych much i już było wiadomo co lubią miejscowe lipienie, pstrągi i jelce. Według późniejszego zwycięzcy, w tym dniu rybom smakowały najbardziej „mrówki”.
Poczynania wędkarzy z brzegu obserwowały żony trzech z nich – Panie Anna Godawska, Ewa Armatys i Anna Kowalska, które ściskały kciuki za swoich mężów, a ta ostatnia dodatkowo także za syna. Fachowym okiem z brzegu i dwóch kładek zmagania swoich kolegów (a także syna i wnuka) obserwował Zdzisław Kowalski – od niedawna Prezes Okręgu Nowosądeckiego PZW. Nie zabrakło też wymiany doświadczeń z miejscowymi „kibicami”, którymi byli członkowie słowackiego związku wędkarskiego, ale akurat nie gustujący w wędkarstwie muchowym.
Po zejściu z łowiska wędkarze zdali organizatorom kartki ze swym kilkugodzinnym urobkiem, była teraz właściwa chwila na zrzucenia kilkukilogramowego ekwipunku oraz przebrania się w „cywilne” ciuchy, natomiast przy polowej kuchni czekał na nich gorący posiłek i słodkie wypieki żon wędkarzy z Mszany. Sędziowie wzięli się za liczenie ryb i sumowanie ich długości. Po kilkunastu minutach było już wiadomo kto został zwycięzcą i zajął kolejne miejsca.
- Wielkiego zdziwienia nie było, po raz kolejny nasza lokalna „Armata” (Piotr Armatys) pozostawiła w pokonanym polu pozostałych muszkarzy. Gospodarze okazali się jeszcze bardziej gościnni: kolejne 4 miejsca zajęli również Polacy, którzy zgarnęli niemal wszystkie nagrody rzeczowe... - informuje Urząd Miasta Mszana Dolna. - Nie o wyniki i nagrody jednak w tych zawodach chodziło. Celem numer jeden naszego przyjazdu było poznanie się wędkarzy z obu miejscowości, wymiana doświadczeń, poznanie pięknej rzeki Orawy. Wszystko to udało się z nawiązką. Pozostaje teraz czekać na rewizytę Słowaków w Mszanie Dolnej - dodają urzędnicy z magistratu.
Pobyt w Niżnej zakończył się wspólnym zdjęciem i zaproszeniem na zawody, tym razem do Mszany Dolnej. Przyjazne przyjęcie i miłe wspomnienia na pewno zaowocują przyszłymi spotkaniami miłośników „moczenia kija” z obu partnerskich miast.
Wyniki zawodów:
1. Piotr Armatys PL (11 ryb, 2770 mm łączna długość ryb)
2. Andrzej Wnękowicz PL (9, 2477)
3. Wojciech Miśkowiec PL (8, 2470) – także najdłuższa ryba zawodów (lipień – 460 mm)
4. Janusz Paleta PL (8, 2400)
5. Dawid Kowalski PL (7, 1810)
6. Michal Kubos SK (6, 1450)
7. M. Skuban SK (5, 1430)
8. Ladislav Horda SK (4, 1120)
9. Andrzej Koziel PL (3, 879)
10. Dariusz Godawski PL (3, 790)
11. Igor Smatana SK (2, 648)
12. Ivan Michalec SK (2, 550)
13. Marek Kowalski PL (1, 300)
14. Marian Chrustek PL (0)
(Źródło/fot.: UMMD)
Może Cię zaciekawić
PKP Intercity zamawia kolejne 32 Griffiny z Nowego Sącza
Materiał wideo do pobrania: Prawo opcji dotyczy umowy z NEWAG zawartej 10 stycznia 2024 r. na zakup 63 elektrycznych lokomotyw wielosystemowych z opc...
Czytaj więcejKoniec poszukiwań 15-latki
Aktualizacja:Tatrzańscy policjanci odnaleźli zaginioną nastolatkę na terenie Zakopanego. Dziewczyna jest już bezpieczna i nic jej nie zagraża. N...
Czytaj więcejDr Wojtynkiewicz: smartfon może stać się dla nastolatka psychicznym schronieniem (wywiad)
PAP: Ile godzin przed ekranem powinien spędzać nastolatek? Z waszych badań wynika, że samo liczenie godzin może prowadzić na manowce. Dr Ewa Wo...
Czytaj więcejMON: z Bałtyku wyłowiono prawdopodobnie rosyjski dron; Tusk zwołał odprawę ws. bezpieczeństwa granic
Do znalezienia w Bałtyku drona doszło dzień po rosyjskich atakach dronowych w zachodniej Ukrainie, w bezpośredniej bliskości polskiej granicy. O...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Ruch z Zakopianki będzie skierowany przez Mszanę Dolną
W nocy z 7 na 8 września od godz. 22 do 6 zamknięty będzie przejazd w kierunku Nowego Targu, a od godz. 1.30 do 2 w kierunku Krakowa. Z kolei w noc...
Czytaj więcejWZ-ki na nowy wniosek można już dostać tylko w gminie z planem ogólnym
Zgodnie z nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, wydanie decyzji o warunkach zabudowy na wni...
Czytaj więcejOd dziś renciści i wcześniejsi emeryci dorobią mniej
Do emerytur i rent można dorabiać, trzeba jednak pamiętać o tym, że są limity przychodów. Ich przekroczenie powoduje, że ZUS zmniejszy lub zaw...
Czytaj więcejOstrzeżenie IMiGW dla regionu: gwałtowne burze
Synoptycy oceniają prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych na 80%. Front, który przetoczy się nad Małopolską mo�...
Czytaj więcej-
PKP Intercity zamawia kolejne 32 Griffiny z Nowego Sącza
-
Koniec poszukiwań 15-latki
-
Dr Wojtynkiewicz: smartfon może stać się dla nastolatka psychicznym schronieniem (wywiad)
- MON: z Bałtyku wyłowiono prawdopodobnie rosyjski dron; Tusk zwołał odprawę ws. bezpieczeństwa granic
- Szef MSZ Francji: rosyjski ostrzał pociągu przy granicy z Polską ma podzielić Europę



Komentarze (0)