Wiceszef MSZ: wysyłamy noty ws. reparacji do blisko 50 państw: UE, NATO i Rady Europy
Polska prześle noty dyplomatyczne do blisko 50 państw należących do UE, NATO i Rady Europy, w których poinformuje o podstawach prawnych, faktycznych i moralnych wystąpienia o odszkodowania wojenne od Niemiec - poinformował w środę wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk.
Na konferencji prasowej wiceszef MSZ wskazywał, że Polska wciąż nie otrzymała odpowiedzi na wystosowaną na początku października notę dyplomatyczna do Niemiec ws. odszkodowań za II wojnę światową.
"W związku z powyższym podejmujemy działania, których celem jest informowanie naszych partnerów międzynarodowych o podstawach prawnych, przyczynach wystąpienia z notą dyplomatyczną" - oświadczył Mularczyk.
Poinformował, że Polska prześle noty dyplomatyczne do blisko 50 państw należących do UE, NATO i Rady Europy, w których poinformuje o przesłankach polskich żądań i podstawach "prawnych, faktycznych i moralnych" wysłania noty dyplomatycznej do Niemiec.
Zobacz również:
Zapisy na bieg. Wsparcie trafi m.in. do Kuby z Limanowej
Wybory uzupełniające. Nowym radnym został Wincenty Curzydło
Wiceszef MSZ podkreślił, że brak wypłaty zadośćuczynienia dla polskich obywateli za krzywdy II wojny światowej i brak sądowej możliwości ich dochodzenia narusza szereg elementarnych standardów prawa międzynarodowego. "W sytuacji, gdy Niemcy odmawiają zawarcia jakiejkolwiek umowy bilateralnej, to ta sytuacja w sposób trwały łamie prawo międzynarodowe" - powiedział.
Jego zdaniem państwo niemieckie powinno oficjalnie odnieść się do polskiej noty dyplomatycznej z 3 października. Jak dodał, w notach wysłanych w środę do kilkudziesięciu państw UE, NATO i Rady Europy poinformowano o powołaniu w Polsce pełnomocnika rządu ds. odszkodowań za szkody wywołane przez okupację niemiecką.
"Działania polskiego rządu są bardzo konsekwentne. Są nakierowane na informowanie opinii międzynarodowej o nocie dyplomatycznej (skierowanej do Niemiec - PAP). Nie jest to wyraz eskalacji w relacjach z Niemcami, ale domaganie się o elementarną uczciwość, sprawiedliwość i partnerskie traktowanie Polski w relacjach polsko-niemieckich" - dodał.
Wyraził przekonanie, że wysłane noty dyplomatyczne będą podstawą do otwartej debaty o przestrzeganiu praw człowieka i zadośćuczynieniu. Jak zaznaczył, jeśli nie będzie woli dialogu ze strony Niemiec, to polski rząd podejmie konkretne działania w organizacjach międzynarodowych, informując o tym, że ta sprawa musi zostać uregulowana.
Mularczyk poinformował też, że wybiera się na początku grudnia do Berlina i "ma nadzieję, że ten okres będzie czasem intensywnych spotkań z przedstawicielami rządu Niemiec, ale też parlamentu".
"Po naszej stronie jest pełne przekonanie o słuszności naszych racji. Dziś też musimy przekonać naszych partnerów po stronie niemieckiej, aby zrewidowali swoje stanowisko, jeżeli chodzi o historię, zapoznali się z raportem" - mówił wiceminister. "Będziemy przekazywać naszym kolegom, partnerom niemieckim z rządu Niemiec, parlamentu niemieckiego raport i będziemy prosili ich o zapoznanie się z tym raportem" - dodał.
Jak podkreślał Mularczyk, raport dotyczący strat wojennych Polski będzie niebawem opublikowana w wersji niemieckiej. "Zamierzamy tę wersję niemiecką raportu bardzo szeroko kolportować w Niemczech, w Berlinie, wśród elit niemieckich, mediów niemieckich, think tanków. Liczymy na powolną zmianę stanowiska państwa niemieckiego i niemieckich elit" - mówił.
Poinformował, że nota dyplomatyczna, jaką Polska wyśle w środę do kilkudziesięciu państw, ma charakter informacyjny.
"Tą notą informujemy jasno - państwo niemieckie, ale też naszych partnerów europejskich, że tylko i wyłącznie słowa o moralnej odpowiedzialności nie zastąpią uczciwego i partnerskiego porozumienia, które musi się wiązać po pierwsze z zapłatą odszkodowania, zadośćuczynienia oraz zwrotem zrabowanych Polsce zasobów dóbr kultury, dzieł sztuki oraz zasobów bankowych. Tylko taka sytuacja może w przyszłości skutkować tym, że nasze relacje będą oparte na uczciwych relacjach i to pojednanie będzie rzeczywiście faktyczne, a nie tylko i wyłącznie fasadowe" - wskazał polityk.
Mularczyk ocenił, że "nieprzejednane stanowisko rządu niemieckiego, który zamyka się na wszelkie argumenty, nie chce podejmować dialogu, nie odpowiada na notę dyplomatyczną" spowodowało, że polski rząd podejmuje "bardzo konkretne i efektywne działania na arenie międzynarodowej". "Pierwszym elementem tych działań jest dzisiaj wysłanie noty dyplomatycznej do naszych partnerów europejskich, a także na świecie" - dodał.
"Liczymy tutaj przede wszystkim na zrozumienie ze strony naszych partnerów, że ta sprawa wymaga uregulowania w relacjach polsko-niemieckich. Ta sprawa nie jest wyrazem jakiejś eskalacji czy próby eskalacji naszych relacji polsko-niemieckich, ale jest próbą uregulowania naszych relacji na partnerskich zasadach" - podkreślił polityk.
Mularczyk ocenił, że nie może być sytuacji, w której kraj tak dotknięty skutkami drugiej wojny światowej jak Polska "nie dostał nigdy żadnego odszkodowania czy też zadośćuczynienia".
1 września zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej, z którego wynika, że ogólna kwota strat to ponad 6 bilionów 220 miliardów zł 609 mln zł. Raport przygotował działający w poprzedniej kadencji parlamentu zespół, którym kierował poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.
3 października minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau podpisał notę dyplomatyczną do strony niemieckiej, dotyczącą odszkodowań wojennych. Polska domaga się w niej m.in. odszkodowania za straty materialne i niematerialne w wysokości 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych i zrekompensowania szkód.
Szefowa MSZ Niemiec Annalena Baerbock, odnosząc się do wystosowanej przez Polskę noty oświadczyła podczas ostatniej wizyty w Warszawie na początku października, że "kwestia reparacji z punktu widzenia rządu federalnego jest kwestią zamkniętą".
Wcześniej także kanclerz Niemiec Olaf Scholz odrzucił polskie żądania naprawienia szkód wyrządzonych przez Niemcy w Polsce w czasie II wojny światowej. W wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung" na poczatku września powiedział: "Mogę zaznaczyć, podobnie jak wszystkie poprzednie rządy federalne, że kwestia ta została ostatecznie rozstrzygnięta w prawie międzynarodowym". Rząd federalny powołuje się m.in. na porozumienie dwa plus cztery z 1990 r., dotyczące niemieckiej jedności w polityce zagranicznej.(
Może Cię zaciekawić
Dyrektywa o prawie do naprawy obowiązuje, ale większość wciąż nie wdrożyła jej przepisów
Celem dyrektywy, oznaczonej numerem 2024/1799, jest zwiększenie opłacalności napraw, aby odejść od funkcjonującego od lat modelu, w którym ze w...
Czytaj więcejOd poniedziałku paliwa tańsze o złotówkę
Rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie obniżonych stawek podatku od towarów i usług przewiduje, że obniżona z 23 proc. do 8 proc....
Czytaj więcejProtestują przeciwko 212-metrowej wieży
W czwartek mieszkańcy zorganizowali konferencję prasową, podczas której przedstawili swoje obawy dotyczące inwestycji. Wsparcie dla ich działań...
Czytaj więcejW piątek zmiana organizacji ruchu w rejonie budowanego węzła Mistrzejowice na S7
Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) poinformował, że zmiana zostanie wprowadzona w piąt...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Najpierw luksus i miłość, potem piekło, bicie i sutenerstwo. 30-letni Bułgar w rękach służb
Według ustaleń śledczych mężczyzna – przebywający w Polsce od kilkunastu lat – działał według bezwzględnego i skrupulatnie opracowanego ...
Czytaj więcejZłapali „odbieraka” z gotówką w taksówce. Wiózł 100 tysięcy złotych skradzionych seniorom
Przestępcy działający metodą „na wnuczka”, „na policjanta” czy „na pracownika banku” po raz kolejny przejechali się na czujności i s...
Czytaj więcejWiceminister Gramatyka: u źródeł cyberataku był ludzki błąd
W środę została ujawniona informacja o cyberataku na firmę MyDr, w wyniku którego wyciekły dane m.in. o lekach i receptach 19 mln Polaków. - Z...
Czytaj więcejPół tony narkotyków i pięć osób w areszcie. Grozi im do 30 lat pozbawienia wolności
Nowe zatrzymania: Śląsk i MazowszeKilkumiesięczna praca operacyjna funkcjonariuszy z Nowego Sącza doprowadziła do kolejnych osób z narkotykowego...
Czytaj więcej-
Dyrektywa o prawie do naprawy obowiązuje, ale większość wciąż nie wdrożyła jej przepisów
-
Od poniedziałku paliwa tańsze o złotówkę
-
Protestują przeciwko 212-metrowej wieży
- W piątek zmiana organizacji ruchu w rejonie budowanego węzła Mistrzejowice na S7
- Najpierw luksus i miłość, potem piekło, bicie i sutenerstwo. 30-letni Bułgar w rękach służb



Komentarze (0)