Szkoła Podstawowa nr 1
stoper
2010-05-15 23:01:07
Chcialem sie podzielic przemysleniami. Skonczylem ta szkole - chyba najgorszy okres mojego zycia. Ta szkola z ta sama kadra lepiej sprawdzila by sie jako wiezienie, czy poprawczak a nie instytucja majaca ksztalcic dzieci. Totalny rezim, zakazy wszystkiego, radosc w oczach nauczycieli po wstawieniu zlej oceny...koszmar. A ostatnio udezylo mnie cos nowego. Otoz nowe boisko, powstale kolo domu (ktory znajduje sie zreszta w budynku szkoly) jednej z nauczycielek nie moze byc uzywane przez mlodziez...czy ktos rozumie takie zachowanie? Po jaka cholere budowac boisko zamkniete dla mlodziezy. TO pytam, co ta mlodziez ma robic? I nie mowcie mi ze "ktos musi wziasc odpowiedzialnosc za dzieci biegajace po boisku" bo one teraz ida na to drugie, krzywe, na ktorym ryzyko kontuzji jest znacznie wieksze. Rece opadaja przy takiej polityce. A pozniej kazdy narzeka ze slabi jestesmy w sporcie, a nasza mlodziez tylko "imprezuje" i stacza sie na dno.
Re: Szkoła Podstawowa nr 1
miro
2010-05-16 20:01:08
Takie opinie jak powyżej od dawien dawna powtarzano o jedynce, mimo to rodzice mnie tam zapisali. Byłam tzw. szarakiem, żadnych znajomości itp. Mimo to byłam druga w klasie, zostawiając daleko w tyle co niektórych z elity lekarskiej, nauczycielskiej itp. Nikt mi też nigdy żadnych złośliwości nie prawił, jedynie zwracano się do mnie po nazwisku (do elitki po imieniu). Szkołę skończyłam ze świetnymi wynikami, a wiadomości tam nabyte przydały mi się nawet na studiach (np. umiejętność pisania własnych tekstów). W szkole średniej uczniowie z celującymi z innych szkół nie umywali się do czwórkowych absolwentów jedynki. Co prawda szkołę skończyłam prawie 20 lat temu, ale jak mówię takie opinie już wtedy się pojawiały, a ja tego wcale nie odczuwałam i dziś chętnie posłałabym swoje dzieci do tej szkoły, gdyby nie lokalizacja.
Re: Szkoła Podstawowa nr 1
Blizzard
2010-06-09 00:32:52
Jestem absolwentem jedynki i uczęszczam do I LO w Limanowej... powiem wam że jest mi znacznie łatwiej w porównaniu do uczniów np: z trójki czy dwójki ;) Lubiłem większą część nauczycieli, byłem jak to mówicie "szaraczkiem bez znajomości" i dawałem radę ( miałem pasek na świadectwie co roku, z zachowaniem już różnie bywało ;D )...
Przyznam że ostro przegina w szkole pewna nauczycielka matematyki, a i również jedna polonistka się znajdzie ;) Jednak większa część nauczycieli pozytywnie nastawiona do uczniów... gnębienie słabszych uczniów (hahah), czego wy jeszcze nie wymyślicie ;D Jedynka ma swój poziom - nie da się ukryć, ale żeby od razu gnębić słabszych ? ;D naprawdę trzeba być niezłym tumanem ( albo się opie*dalać ) żeby mieć jakieś problemy w tej szkole ;) Co do dyscypliny to na lekcjach zależało od nauczyciela... u niektórych nie można było pierdnąć, a u innych działy się takie rzeczy ze głowa mała ;D Plusem jest dla mnie to, że do jedynki chodzi mało "uciśnionej młodzieży romskiej", nie to co w dwójce... Ogółem szkoła nauczyć nauczy, a jeżeli piszecie, że to najgorszy okres w waszym życiu bo nauczyciele byli fuj i be to wam szczerze współczuję ;) Ja z okresu gimnazjum i podstawówki wspominam kumpli, imprezy wycieczki, a nie zachowanie (niektórych !) nauczycieli, które mam w głębokim poważaniu ;) To by było na tyle z mojej strony ;)
Re: Szkoła Podstawowa nr 1
assssiulka
2010-06-21 19:37:36
ja uczęszczam teraz do I LO ii powiem, ze moim zdaniem pod względem nauki w jedynce było cięzej. Piszecie, że gimnazjum to ma wysoki poziom - owszem, może i ma ale nie generalizowałabym tak wszystkich nauczycieli... np. pewien nauczyciel matematyki był(jest) tragiczny. nie, nie chodzi o to że wymaga za duzo ale KOMPLETNIE nic nie nauczy;]
Nie lubiłam tam grona pedagogicznego, oceniali pod względem ubioru, w przypadku dziewczyn równiez pod względem makijazu. Rzadkością było, że imprezy mogl prowadzic ktos spoza szkoly. Atmosfera w jedynce była okropna ale klasa akurat mi się swietna trafiła:)
za zadne skarby bym tam nie wrociła, zresztą moi znajomi myslą podobnie:) ale mimo wszystkich złych wspomnień są również te miłe:) Pozdrawiam.