Mistrzostwa Świata w SuperEnduro z udziałem zawodnika ze Słopnic
W sobotę w Tauron Arena Kraków odbyła się pierwsza runda Mistrzostwa Świata w SuperEnduro. Po raz ostatni na Mistrzostwach Świata wystąpił najbardziej utytułowany reprezentant Polski Tadeusz Błażusiak. W rywalizacji juniorów udział wziął także reprezentant Limanowszczyzny, Emil Juszczak ze Słopnic.
Mistrzostwa Świata obejrzało ponad 13 tysięcy widzów. Tadeusz Błażusiak nie zawiódł oczekiwań fanów i zakończył rywalizację na najwyższym stopniu podium. Wspaniałe zakończenie niesamowitej kariery.
- W pierwszym wyścigu Super Pole Polak zajął trzecie miejsce za Jonnym Walkerem i Coltonem Haakerem – relacjonują przebieg zawodów organizatorzy. - Od razu było wiadomo że to będzie wieczór niesamowitych sportowych emocji. Podczas pierwszego finału popularny Taddy objął pewni prowadzenie od startu. I prawdopodobnie dowiózłby je aż do mety, gdyby nie to, że po upadku dublowanego zawodnika musiał objechać basen z wodą zamiast go przeskoczyć. Colton Haaker, który gonił Błażusiaka nie zastosował się do żółtej flagi, zaryzykował skok i wyprzedził Tadka. Amerykaninowi ryzyko się nie opłaciło, ponieważ pomimo tego, że przejechał metę jako pierwszy, został ukarany przez sędziów dodatkowymi 10 sekundami. Pierwszy wyścig dla Taddy’ego, który tak skomentował decyzję jurorów: „Colton otrzymał dość łagodną karę. Mógł zostać przesunięty w klasyfikacji o kilka miejsc w dół, a nawet wykluczony, gdyby zrobił krzywdę podnoszącemu się z ziemi riderowi.” Drugi finał to start w odwróconej kolejności. Oznaczało to, że Tadeusz musiał zająć miejsce w drugiej linii startowej. Sprytnie jednak obrał linię przejazdu i niedługo później przedarł się na pozycję lidera. Po dwóch zwycięstwach trzeci finał widzowie oglądali już na stojąco, nie żałując gardeł, aby nieść dopingiem Nowotarżanina. Taddy prowadził przez dłuższy czas, jednak Haaker gonił go jak szalony. Po karze w pierwszym wyścigu urzędujący Mistrz Świata miał ogromny apetyt na wygraną. Wykorzystał swoją szansę, kiedy Błażusiak jeden zakręt pojechał dość szeroko, i od razu zaczął zostawiać naszego reprezentanta w tyle. Obaj jednak i tak mieli znaczącą przewagę nad reszta stawki. Dwa zwycięstwa i drugie miejsce w trzecim wyścigu dały Taddy’emu wygraną w pierwszej eliminacji Mistrzostw Świata SuperEnduro. Lepszego zakończenia kariery nie mógł sobie wymarzyć. Sam przyznał, że wszystko w sobotni wieczór było jak wspaniały sen.
W sobotni wieczór rozegrano także wyścigi w klasie Junior. Widzowie mogli kibicować startującym w nich Emilowi Juszczakowi i Oskarowi Kaczmarczykowi. Młody zawodnik ze Słopnic, należący do grupy Joniec Team zajął w klasyfikacji generalnej 12 miejsce. Dla Juszczaka był to pierwszy start w poważnej imprezie po przerwie spowodowanej kontuzją. Doznał jej w marcu podczas kwalifikacji SuperEnduro w Pradze. Początek roku był dla niego bardzo udany. W styczniu zajął 5 miejsce w Mistrzostwach Świata SuperEnduro w Riesa (Niemcy) w klasie Junior i po dwóch turach Mistrzostw Świata w klasyfikacji generalnej zajmował wówczas wysokie 7 miejsce.
Zobacz również:Może Cię zaciekawić
Znikają kolejne porodówki, resort zdrowia ma dwie propozycje
Liczba porodówek w Polsce systematycznie spada. Powodem jest demografia - rodzi się coraz mniej dzieci. NFZ rozlicza ze szpitalami przyjęte porody....
Czytaj więcejJuż jutro nad Gdańskiem, Warszawą i Krakowem będzie można zobaczyć myśliwce F-35 (znane godziny przelotu)
Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej, pierwszym miastem, nad którym odbędzie się przelot samolotów F-35, będzie Gdańsk - około godz...
Czytaj więcejSejm uchwalił ustawę wprowadzającą bon senioralny
Za uchwaleniem ustawy głosowało 415 posłów, jeden był przeciw, a 20 wstrzymało się od głosu. Przygotowana przez rząd ustawa realizuje jeden ...
Czytaj więcejPo intensywnych opadach przekroczone stany ostrzegawcze
Jak wynika z danych IMGW, w ciągu minionej doby w Zakopanem spadło niemal 56 litrów wody na metr kwadratowy. Na Hali Gąsienicowej oraz na Kasprowy...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Uwaga na toksyczne gąsienice! Krakowski Sanepid ostrzega przed korowódką dębówką
Korowódka dębówka (z pozoru przypominająca zwykłą, włochatą gąsienicę o długości ok. 3 cm) może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowi...
Czytaj więcejPrzy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
Szef resortu infrastruktury poinformował we wpisie na platformie X, że oświadczenie, które trzeba będzie złożyć w urzędzie, musi zawierać in...
Czytaj więcejUruchomiono odcinkowy pomiar prędkości na DK28
Oficjalne komunikaty brzmią dumnie, ale dla zmotoryzowanych mieszkańców naszego regionu oznaczają jedno: zero tolerancji dla pośpiechu. Nowy syst...
Czytaj więcejZasłabł na szlaku. GOPR ostrzega: wędrówka „na kacu” i z chorym sercem to igranie ze śmiercią
Wypadki w górach i na lokalnych szlakach często są wynikiem nagłego załamania pogody lub nieszczęśliwego potknięcia. W tym przypadku zawinił ...
Czytaj więcej- Filmowy mistrz z Suchej Beskidzkiej – 120 lat temu urodził się Billy Wilder
- Rekordowa skala zakażeń w fermach drobiu
- Policja prosi o pomoc w identyfikacji kobiety
- IMGW wydaje ostrzeżenie drugiego stopnia
- Masz „dziką” studnię? Sejm daruje gigantyczne kary. Sprawdź, jak uniknąć nawet miliona złotych grzywny
Komentarze (0)