ABS0LLUT
Komentarze do artykułów: 1518
@ksp: ...oraz studentów, masonów i cyklistów :D Sufler ze swej budki podpowiada mi, że *Sza cicho sza, CZAS na ciszę* (FYI) Jutro też ma być ładna pogoda.
@sza: Ostatni raz zniżę się do Twojego poziomu i odpowiem (chociaż Twoich metod stosować nie będę). Ja się ujawniać nie musiałem i wychodzić zza krzaków, bo nigdy w nich się nie kryłem (w przeciwieństwie do Ciebie). Nie Tobie oceniać moją pracę i jej efekty. Ja Twojej nie oceniam, a mógłbym, zapewniam. Bury za domniemane pisanie o czymś, czego mi prawo lub etyka zabrania oczywiście nie dostałem, bo niczego tego typu się nie dopuściłem, a gdyby tak jednak było, to uprawniony byłby do tego wyłącznie mój Pracodawca, a nie Ty ani Twój mocodawca. Gdyby próbował wywierać nieformalne naciski to będziemy mieli do czynienia z czynem karalnym, bynajmniej nie z mojej strony. EOT Dzisiaj też była ładna pogoda :)
@Doradca: Ty sprawy sprzed 597 lat wyciągasz? ;) @bogu: W Twych wypowiedziach zawsze próbuję doszukać się niebiańskiego przekazu (lub jakiegokolwiek), ale oświeć mnie tym razem - *Chłopcy* (z dużej litery) i *limanowa* (z małej) to (ukryte) uwielbienie dla płci silnej i pogarda dla Miasta? ;)
Romku, dobry indyk to martwy indyk... yyy, tzn. dobrze przyprawiony indyk - takie prawo natury i tradycji. Dobrej nocy dzisiaj i potrawy jutro! :)
@namoR: Pozwolę sobie nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że sądy nie podejmują uchwał (np. Sąd Najwyższy), zatem Sąd Ostateczny też może. A wymazywanie członków też mogłoby stanowić obrazę członka. :P
@namoR: Faktem jest, że indyk skutecznie został odwołany z tego świata i żadną ustawą tego nie da się zmienić, niemniej jednak został też powołany do wieczności, ale gdy Sąd Ostateczny podejmie odpowiednią uchwałę to zostanie wskrzeszony.
@namoR: O Kubę się nie martw, On się nie spala tak łatwo, w dodatku w scyzoryku ma gaśnicę z ciekłym azotem... chociaż według niektórych najemników, przepraszam, pracowników zaprzyjaźnionego urzędu lepsza jest kieszonkowa wersja z serii *wiadro pomyj*. Przyznam się, że osobiście próbowałem pomywać wiadro, ale wciąż jest brudne. A gdy będzie za gorąco to najwyżej otworzy się okno, orły i sokoły sobie poradzą. Dobrej nocy. :)
@namoR: A u nas wiewiórki żyją w symbiozie z innymi zwierzętami - np. bobrami z Parku i pracownikami Starostwa. @bearchen: Ach, ten burzowy ozon... ;) @Doradca: Oj, niektórzy chętnie spaliliby kube, znaczy się hube.
Oj tam, nie sprawdzaj, po drodze porozmawiamy sobie o pogodzie i jak zwykle o bogu - jednym w trzech osobach. Ups, czy to nie powinno być z dużej litery? Mea Culpa.
@Doradco, jutro też ma być ładna pogoda, więc może wieczorkiem przejdziemy się znowu gdzieś w góry? Z Ciebie twardy facet, zatem nie będzie jak zwykle problemu, żeby zrobić trasę jakieś 10-15 km?
@namoR: To ciepło u Ciebie. A jak tam grzyby po ostatnich deszczach? Pewnie wysypało.
Ładna dzisiaj pogoda była, wybrałem się na spacer. :)
A może 20 listopada uczynić dniem rozejmu i nie napier****ć na siebie wzajemnie? Mam nadzieję, że przynajmniej część obu stron do tego się przychyli. Kto pierwszy sprowokuje, przegrywa. :)
@lesnyfutrzak: A zwykle trafiałem 11/10, nawet strzelając na oślep :P
@Doradca: Ja nic nie myślę, bo organ wyższej instancji zabronił mi zajmowania stanowiska w tej sprawie (tzn. dał to jasno do zrozumienia), ale gdybym móg samodzielnie myśleć i wypowiadać się to pewnie pomyślałbym, że... (AUTOCENZURA! ; )
Jak dzieci... jedna i druga strona. Obie uważają, że jak ktoś nie jest z nimi to jest przeciw nim, obie wietrzą spiski nawet wtedy, gdy ktoś powie, że ładna dzisiaj pogoda, obie zdaje się żyją po to, żeby walczyć dla samej walki, bo nie muszą walczyć, żeby żyć. Mnie i śmiem twierdzić, że większości Mieszkańców głowa od tego boli. Zastanówcie się.
@Janek64: Sytuacja opanowana i posprzątane. ;)
@Marek1973: Tak gwoli ścisłości - stwierdzenie, że Pan Janusz Jurowicz został wyrzucony z PTH nie polega na prawdzie. Osobiście uważam, że pranie *brudów* Polskiego Towarzystwa Historycznego na forum publicznym nie jest najlepszym rozwiązaniem i tylko napędza spiralę negatywnych odczuć i zachowań obu stron konfliktu, który powinien być rozwiązany we własnych strukturach, najlepiej tych najniższego szczebla. Trzeba bardzo uważać z emocjami i słowem pisanym, by nie być posądzonym o *działanie na szkodę Stowarzyszenia*. ;)
@wcurwiony: Doucz się, poczytaj np. Kodeks Kanoniczny etc. i dowiedz się, kto decyduje o tego typu sprawach i w jakich warunkach. Proboszcza zostaw w spokoju.
@wcurwiony: Bierz połowę dawki, którą zalecił Ci lekarz.