ABS0LLUT
Komentarze do artykułów: 1518
Dura lex sed lex... I to byłoby na tyle. Nie oceniam zasadności przepisu, tylko biorę pod uwagę stan prawny obowiązujący teraz. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza - droga do sejmu otwarta - wystarczy kandydować... albo skutecznie lobbowaću swoich posłów, zamiast kwękać tutaj. Tak swoją drogą zastanawiam się, czy obrońcy 'biletowego' procederu byliby tacy skłonni go bronić, gdyby sprawa dotyczyła drastycznego zawyżania cen żywności/wody np. w stanie klęski żywiołowej/(nie daj Boże - wojny). Jestem przekonany, że w razie wystąpieniu w/w okoliczności popieralibyście analogicznie brzmiący przepis: 'Kto w czasie klęski żywiołowej, stanu wojennego lub wojny skupuje żywność w celu sprzedania jej z zyskiem albo żywność taką sprzedaje po zawyżonej cenie...'. Nie to samo? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, podobno...
@znany (skoro wolisz tu tę ksywkę): Przywróciłem usunięte komentarze, oczywiście po wycięciu linka do portalu, KtóregoNazwyNieWolnoWymawiać. ;) Zrozum, albo stosujesz się do pewnych zasad, albo posty będą usuwane w całości jak leci.
A może najwyższy czas iść spać, zamiast wypisywać tyle wersów wielkimi literami? ;)
A morze jest podobno szerookie i głębokie.... EOT
Towarzyszu Doradco: Dobrymi chęciami to podobno piekło jest wybrukowane, choć MszaNa ten temat/w tej intencji* niechybnie zostanie odprawiona, zatemm - jak wieść gm(inna) niesie - proszę teraz pisać wyłącznie o Powiecie i Mieście, oczywiście w samych superlatywach. ;)
@Doradca: Jak 'Łososiński' zetrzesz na bardzo drobnej tarce i odczekasz, aż trochę obeschnie to będzie PRAWIE jak Parmezan. ;)
@Doradca: Widać, że jesteś przeciwnikiem Powiatu (a zatem w głównej mierze Pana Starosty, bo napisałeś: 'Nie powiecie(...)'. I co ma sobie Pan Starosta pomyśleć o takim człowieku, jak Ty, który w sposób skrytoparówkożerczy mówi Powiatowi 'Stanowcze NIE', celowo i lekceważąco pisząc ToWielkieSłowo z małej litery? :D
@blizniak: Ferrari przerzuciło się teraz na produkcję fraków? To ja chętnie taki nabędę i wreszcie będę mógł bez obciachu oglądać opery w naszym mieście. A wracając do tematu - może by tak zastosować na początek art. 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym: 'Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub taki, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza.' No właśnie, tylko czy to jest droga? W następnym odcinku tej opery (mydlanej) będziemy rozważać, o jakiego posiadacza chodzi - samoistnego czy zależnego.* *)Odsyłam do KC, jakby co. ;)
Oj tam, oj tam, czepiacie się jakiegoś wraku, szukając zastępczych tematów. A ja, by przywrócić rozmowę na właściwe tory, pasujące do miejscowych tendencji, zapytam o sprawę zasadniczą - mianowicie: Gdzie jest krzyż?!? :D
A dlaczego 'wiadomo, że żaden'? Bo Ty tak napisałeś? Nie bronię Kościoła ani jego funkcjonariuszy, ale Twój argument merytoryczny raczej nie był.
Kamilku, a w czym/kim* tkwi Twój problem - w samochodzie, Tusiku, czy w bieganiu? ;)
@ciekawy: Osoby 'zainteresowane' wiedzą, do kogo. ;) Ps. Czytaj ze zrozumieniem.
Do osób oferujących bilety po zawyżonych cenach - może warto się wcześniej zapoznać z jednym z artykułów Kodesku wykroczeń: Art. 133. § 1. Kto nabywa w celu odprzedaży z zyskiem bilety wstępu na imprezy artystyczne, rozrywkowe lub sportowe albo kto bilety takie sprzedaje z zyskiem,podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. § 2. Usiłowanie oraz podżeganie i pomocnictwo są karalne.
@Doradca: Widzę, że lubisz chińskie przysłowia. Oto jedno z moich ulubionych: 'Bądźcie surowi dla siebie samych, pobłażliwi dla innych, a nie będziecie mieli wrogów.' ;)
@terorist: Już kiedyś pisałem, że do zwolennika(ów) tej Pani nie trzeba się zwracać na 'Wy', tylko per ty (nie mylić z Ty), bo taxitadzio to ta sama osoba, co pozostałe we wcześniejszych dyskusjach. Jeśli chodzi o wygraną PO - przy obecnej scenie politycznej, gdyby wygrał teraz nieznaczną przewagą kto inny, odpowiedziałbym Wyborcom słowami Arystotelesa - 'Po co je (muchy) zgoniłeś ? Te były już najedzone!' Sad but true. :(
Ze swojej strony obiecuję, że będę to robił z nadzwyczajną, wręcz upierdliwą dokładnością. :) Pozdrawiam! Ps. Strzeżcie się Posłowie, bo jak się nie sprawdzicie to Was odpowiednio ocenimy i rozliczymy! Przepraszam, że miałem się śmiałoś odezwać ja - skromny wyborca - jeden z milionów Waszych CHLEBODAWCÓW. Jeśli nic nie będziecie robić - szybko ocenimy to i wyciągniemy odpowiednie wnioski. Jeśli będziecie robić coś wyłącznie pod publikę - wypunktujemy to. Jeśli zauważymy, że Wasze działania ustawione są tylko na przetrwanie w Sejmie/popierającego Was ugrupowania* - damy znać w sposób, którego nie będziecie mogli olać. ;) Tak a nie inaczej zadecydowała większość, zatem macie kredyt zaufania, ale nie zmarnujcie go upojeni sukcesem.
A tak wracając do sz(st)arej rzeczywistości - rozśmieszyła mnie wypowiedź Pawlaka na temat 'potencjalnej' przyszłej koalicji - jak zwykle będą chcieli ugrać jak najwięcej i proporcjonalnie do swojego wyniku i tak będą triumfatorami tej 'potyczki'... @zalman: Chociaż u góry jest jak jest mam nadzieję, że tu, na szczeblu lokalnym, będziemy potrafili się skupić na rzeczach ważnych, nie przysłoniętych 'rozpasaną/rozbuchaną*' polityką ogólno'krajową' i uda się zrealizować jakieś fajne dla Regionu inicjatywy lokalne.
@zalman: Mnie tylko chodzi o zachowanie pewnych reguł, czyli np. używanie w DYSKUSJI MERYTORYCZNEJ NAZWISK zamiast nacechowanych negatywnie ich 'przekręceń'. Osobiście smuci mnie, że ugrupowanie typowo populistyczne (RPP) uzyskało aż tak dobry wyniK. Ps. PiS ma niezły program, lepszy moim zdaniem od PO, tylko zły pijar i postępowanie liderów w trakcie kampani.
'Ruch Palikota' jako 'ugrupowanie' poniekąd niszowe i populistyczne - zgarnął serca i 'nozdrza' najmłodszych wyborców. Cóż, szkoda, że POWAŻNE ugrupowania nie potrafiły przekonać do siebie chociaż części tego elektoratu...
@zalman: Taki duży chłopiec i tak dziecinny... Użyj wreszcie merytorycznych argumentów bez infantylnych określeń 'polityków' - jak to mówisz - PeŁo, bo zalatuje to brakiem samodzielnego myślenia i zaczerpywaniem wszystkiego z 'niezalezna.pl.'; skądinąd wiadomo, iż jesteś człowiekiem wykształconym, na stanowisku, zatem po co ta dzieciniada? Rób swoje, jak Ci z tym dobrze, ale bez takiego ślepego zacietrzewienia. ;)