antonino
Komentarze do artykułów: 311
Czy znajdzie się kiedyś radny który zażąda od wójta rzetelnej informacji na temat wszystkich długów które ma gmina i terminów ich spłaty? Warto by zapytać Wójta czy w następnej kadencji to nie trzeba będzie żadnych nowych inwestycji w gminie...? Bo w pewnym momencie cały budżet trzeba będzie przeznaczyć na spłatę zadłużenia które się z roku na rok zaciąga i pokazuje że 'jest super'. Co jakiś czas w telewizji mamy informację o gminach które bankrutują bo zaciągały pożyczki w parabankach na tym tle takie informacje powinny wzbudzić niepokój radnych. Zabawne są stwierdzenia wójta zawarte w tym artykule bo dla niego zaciąganie tych pseudokredytów to powód do dumy. Można by więc zapytać skoro to takie korzystne to czemu nie zaciągają takich pożyczek pod zastaw inni wójtowie, starostowie, czy burmistrzowie czyżby byli 'frajerami' którzy nie chcą nic dobrego zrobić dla gmin którymi władają?
Poziom buty i arogancji każdego wójta idzie w parze z zadłużeniem gminy , przecież nie znajdzie się odważny który przejmie gminę bo będzie tylko spłacał długi poprzednika. Taki jest niestety mechanizm zadłużania gmin. W Polsce do kilku gmin już zapukał komornik i wtedy dopiero zaczyna się szukanie winnych. Warto by zapytać jak to robią inne gminy w powiecie które mają dużo mniej zadłużenia a sporo więcej osiągnięć być może kluczem do sukcesu jest słowo ' oszczędność ' w wydawaniu publicznych środków.
Regionalna Izba Obrachunkowa która powinna czuwać nad bezpieczną granicą zadłużenia samorządów uważa że są równi i równiejsi a za kilka lat społeczeństwo na terenie gminy Jodłownik będzie niemiło zaskoczone stanem finansów swojej gminy. Zadłużanie to najlepsza metoda na rządzenie bo spłacać będzie ewentualny następca więc nic dziwnego że Stawarz w wyborach nie ma konkurentów...:) to ciekawe że pozostałe samorządy na terenie limanowszczyzny mają nie mniejsze inwestycje i osiągnięcia a zadłużenie dużo mniejsze lub nawet zerowe. Dziwne że Rada Gminy godzi się na taki poziom zadłużenia nawet na takich mało korzystnych warunkach.
Niedawno mieliśmy podobną informację z gminy Słopnice. Czyli funkcjonują gminy z zerowym zadłużeniem:) Ciekaw jestem 'jak oni to robią' ? Czyżby w tych gminach nie zrealizowano żadnych inwestycji skoro inne gminy uważają że zadłużanie się to konieczność i dobrodziejstwo. Może by tak sprawę głębiej prześwietlić......? Zapytać włodarzy gmin zadłużonych 'po uszy' na czele z gminą Jodłownik gdzie pod zastaw sprzedano nieruchomości czy na pewno wykazują się gospodarnością. W gminie Jodłownik najśmieszniejsze jest to że przy olbrzymim zadłużeniu czuje się butę i arogancję władzy jak gdyby wszystko było 'super':) Bezczelnością jest to że stan zadłużenia próbuje się zakamuflować i godzą się na to radni z komitetu wyborczego Stawarza którzy mają większość.
Zadłużenie gminy Jodłownik oficjalnie to 15 mln. zł a ile jest długów poukrywanych to nie do końca wiadomo bo i co mieszkańcom do tego:) tak dalej pod rządami Stawarza:)
Przy 90 % dotacji to na pewno się opłaca A czemu w gminie Jodłownik nie można na coś takiego liczyć....? Słyszałem że ma być instalowane z dofinansowaniem 100 solarów ale tylko dla mieszkańców wsi Jodłownik.....o ile to prawda to pytanie dlaczego akurat w tej wsi....? dlatego że to wieś Wójta....? A w Tymbarku ma być losowanie czyli da się sprawiedliwie coś podzielić a nie tylko dla 'znajomych królika'....:)
Czyli 'sprzedaż nie na zawsze' to sprawdzony patent z którego mogą korzystać inne samorządy gdy mają problem z WPF.....? Pomysł pewno znajdzie naśladowców.....:)
Z sesji Rady Gminy wynika że 'rząd' polski chce ograniczać inwestycje samorządów wprowadzając ograniczenia w zaciąganiu kredytów poprzez wieloletnią prognozę finansową, czyżby to była 'złośliwość'........którą należy 'ograć'....? Można odnieść wrażenie że gmina Jodłownik to 'zielona wyspa' a żaden inny samorząd na limanowszczyźnie nic nie robi......należy się zastanowić dlaczego gmina jest zmuszona w taki pokrętny sposób zaciągać dość kosztowne kredyty....? Skąd tak ogromne zadłużenie....? Czy wcześniej zawsze oszczędnie gospodarowano środkami finansowymi.....? Sztuka nie polega na zaciąganiu kredytów ale na oszczędnym i sensownym ich wydawaniu m in. na administrację na imprezy......na wynagrodzenia.
Faktycznie warto by było aby wszystkie samorządy a więc i samorząd pod wodzą 'wspaniałego Stawarza' zaczęły nagrywać sesje Rady Gminy skoro może to czynić Laskowa i miasto Limanowa.....nie sądzę by przeszkodą tu były braki finansowe zwłaszcza w tak 'bogatej' gminie. Raczej chodzi o to by ludzie nie mieli wiedzy ani dowodów na to jak głosują ich radni i na jakim poziomie jest dyskusja.....A mówienie o tym że każdy ma wstęp na te obrady to przecież fikcja......podobnie jak prawo żądania protokołów....warto by było by Limanowa in pomogła taką sprawę forsować w poszczególnych samorządach......jawność to najlepszy'bat' na głupotę i inne niedomagania władzy nie wyłączając tej lokalnej a może nawet szczególnie.......
Niech inni włodarze uczą się 'sztuki' zaciągania kredytów od 'dobrego gospodarza'.......:) w innych samorządach walczą o każdą złotówkę zadłużenia a w Jodłowniku.....luzik.....:) Gdy się umie ogłupić mieszkańców i radnych....:)
'Mamy wspaniałe drogi......' :) wspaniałą drogę to ma wójt.....do siebie a poza tym to jest co najwyżej przeciętnie jak na warunki powiatu limanowskiego i wiele w tym temacie jest do zrobienia. Identyczna transakcja z jaką tu mamy do czynienia została już przeprowadzona na nieruchomości w Górze Świętego Jana więc nie wiem dlaczego jej RIO nie zakwestionowało......To dobrze że chce coś Wójt zdziałać ale to chyba nic nadzwyczajnego bo każdy z okolicznych włodarzy chce się czymś wykazać ......tyle że sztuka polega na zdobyciu wkładu własnego i tu zaczynają się problemy.....Mieszkańcy gminy Jodłownik powoli poznają czarną prawdę o stanie zadłużenia gminy pod rządami 'dobrego gospodarza'......bo nie sztuka robić coś na kredyt....ale trzeba to spłacić. Trudno zauważyć w gminie jakieś oszczędności.....nadal rozrasta się administracja, pensja wójta oczywiście największa w powiecie limanowskim, imprezowanie gminne kwitnie, inwestycje w 'turystykę'.....jakby nie było co robić, ale niechby spróbował ktoś o coś zapytać to pozna chamskie oblicze władzy......Jeszcze nie dawno był pomysł policji przy gminie Jodłownik jakby nie było na co wydawać gminnej kasy.....