robik
Komentarze do artykułów: 74
Hmmm ..... cytat z informacji prasowej GK z roku 2020. "Na zlecenie PKP PLK prowadzone są prace geologiczne na odcinku między Klęczanami a Męciną" (...) Zostanie wykonane 10 odwiertów. No jeśli (mądrze prawi "ruk") na obszarze fliszu karpackiego, w obrębie aluwiów i koluwiów wykonuje się tylko takie badania to nie ma się co dziwić że skutek jest taki a nie inny. Tam mieszkańcy i tak powinni się cieszyć, tam robiono odwierty. W Limanowej na placu budowy estakady wykonano ich chyba tylko 2, słownie DWA. A powinno się wykonać pełną dokumentację środowiskową bo to NOWA inwestycja, a nie modernizacja.Cóż bywa ...
Ale czemu pretensje do miasta, przecież o ile dobrze pamiętam to grunty pod skład budowalny sprzedał PKP, planując już wtedy inwestycję. To są słomiane inwestycje. Kto miał zarobić zarobił :-)
"Nie rozśmieszać klienta" - przecież Oni sami nie wiedzą jaki mają harmonogram, zdecydowana większość pytań bez odpowiedzi. Większość inwestycji to nie modernizacja tylko nowa budowa, która nie ma odpowiednich badań, wszystko robione zgodnie z ustawą, czyli na wariata "inwestycja o celu publicznym" Niestety, tylko ludzi szkoda.
Przeczytałem jeszcze raz ten artykuł i jeszcze raz i jeszcze raz i ...... nie wiem skąd atak na Radnego ?? Nie znam GO, nie widziałem na oczy, ale akurat w tej kwestii swoją robotę robi dobrze. Nie walczy o kawałek działki nie wnosi o zakaz prac, nie postuluje o wyłączenie terenu z inwestycji. Postuluje deklarując udział w BADANIACH na temat HISTORII tego obszaru Bo jest historykiem. Walczy o działkę o którą nikt nie dba ?? To zadajmy pytanie Kto jest właścicielem, dlaczego nie dba, dlaczego to miejsce jest zapomniane. Czemu mieszkańcy nie walczyli przez lata o zrobienie porządku...... Dlaczego w tak kulturalnej i katolickiej Łososinie nie pali się tam na 1 listopada nawet jedna świeczka. Co do dzieci, to chodziły tą drogą do szkoły od minimum 40 lat ??
Proszę wybaczyć ? Trasa kolejowa na odcinku od wysokości Mostu Kolejowego biegnie po nowej nitce po innej stronie cieku wodnego. To jest nowy przebieg i powinien mieć własne Uwarunkowania środowiskowe. To jest wprowadzenie w błąd ludzi. Bo nie jest to modernizacja, a nowa trasa. Tyle w temacie.
a i jeszcze jedno badania archeologiczne przed inwestycjami to w cywilizowanym świecie coś normalnego. Nawet u nas przy budowie autostrad muszą być prowadzone. Więc to żadna nowość zwłaszcza jak ktoś się deklaruje że może to ogarnąć. Już sam ten fakt zasługuje na rozważenie prowadzenia tych badań. Bo gdyby nie badania to niw było by w ostatnich latach publikacji "Zbiegiem Łososiny", czy też Monografii Parafii w Łososinie Górnej. To tak na marginesie zrobicie co uznacie za słuszne :-)
Tak vvv Dziury są problemem hmmm. Jak od powodzi 1997 był syf błoto i brak asfaltu to nikomu to nie przeszkadzało. Jak mieszkaniec oddał za darmo grunt żeby tylko drogę zrobić to teraz u niego na działkę wywalają meble, szmaty, telewizory i Bóg wie co jeszcze i nikt na to nie zwraca uwagi. Jak poza plecami ludzi, wbrew pierwotnym planom postawią kilka lub kilkanaście metrów od okien estakadę to nikt nie staje w ich obronie. Jak za rok stracą 80% wartości swoich nieruchomości to tak ma być to jest rozwój. Na kilkuletni armagedon komunikacyjny akurat w tym miejscu nikt nie zwróci uwagi bo przecież to Wieś. Tak masz rację przyszłość jest najważniejsza, ale nie znaczy nic bez poszanowania drugiego człowieka i poszanowania własnej historii.
nie mają sensu bo cały ten obszar będzie modernizowany i zmieniany w związku z estakadą. Pytanie czy nie dało by się ugrać czegoś przy okazji tej inwestycji i czy nie należałoby rozszerzyć obszaru badań o rejon mostu kolejowego w kontekście niepotwierdzonych działań pod koniec II Wojny Światowej i jego wysadzenia (informacja nie jest potwierdzona ale prawdopodobna).4. Tak Limanowa ma większe problemy - ale wszystko ma swoje miejsce i czas.
3. W najbliższym czasie jakiekolwiek prace w tym obszarze sro bik
Czytam i oczom nie wierzę. Od miesięcy toczycie dyskusję na temat budynku w centrum miasta, że zabytek, że historia. Tutaj czytam że poszerzyć, nie ma większych problemów, nawet gdyby badania potwierdziły ??Moi drodzy zdecydujcie się ! Czy Nasza Wasza historia nie ważne jaka była jest istotna czy nie ??1. Tu nie ma co potwierdzać, cmentarz choleryczny tam był i kropka, jest on wyraźnie zaznaczony na mapach Katastru galicyjskiego, znajduje się on bezpośrednio przy pasie drogi. W latach 80-tych XX znajdowały się tam tablice i zarys mogił. Pamięta to każdy kto tam mieszkał i był dzieckiem - to miejsce miało swój "klimat"2. Właśnie teraz jest czas na to żeby to sprawdzić i wyjaśnić, np w formie tablicy informacyjnej. To też jest nasza Historia3. W najbliższym czasie jakiekolwiek prace sro bik
wilcacora5Tak przyznaję mam nikłe pojęcie na temat "broni meteorologicznej" Gdybyś mógł coś więcej na ten temat wyjaśnić, będę zobowiązany. Rozumiem że Ty masz w tej materii wiedzę i podstawy wynikające z doświadczenia. No i oczywiście wykształcenie, pewnie z wykształcenia jesteś fizykiem atmosfery lub chemikiem. Dlatego gdybyś mógł przybliżyć w prosty sposób te nie średniowieczne informację będę razem z innymi forumowiczami wdzięczny.
wilcacora5W kwestii samodzielnego myślenia, gdybyś mógł podać imię i nazwisko tego "wybitnego" znawcy radarów meteorologicznych, byłbym wdzięczny chciałbym zapoznać się z jego pracami naukowymi w kwestii tych kropek i kręgów. Szczerze fascynujące. Szkoda tylko że z prawdą nie ma nic wspólnego.
wilcacora5"Taka stacja Lofar może np przytrzymać niż genueński na obszarze jaki się podoba" z całym szacunkiem do dyskusji ale większej bzdury nie słyszałem.Dlaczego tak trudno prognozować opady powodziowe, związane z niżami ? Bo ich blokada i miejsce kumulacji opadu jest związane z innymi ośrodkami synoptycznymi "OŚRODKAMI" w skali globalnej, dodatkowo występowaniem blokady prądów strumieniowych i lokacji napływu mas powietrza na progi orograficzne. Czasem kilkanaście kilometrów robi różnice. W roku 1903, 1925, 1934, 1939. 1948, 1956, 1962, 1970, 1972, 1996, 1997, 2001, 2010, 2014, 2024 też stacja Lofar wywołała powodzie ??? Żaden ludzki twór nie jest w stanie takiego układu zablokować. Owszem mamy mniejszy lub większy wpływ wpływ na skutki ale jak ma być to będzie.
Paradoksalnie lokalne wybieranie żwiru powoduje większą erozję wgłębną, szybszy spływ i większe skutki negatywne przy omawianych szybkich powodziach... to tak na marginesie :-)
Hmm Na jakie rzeczy mam zwrócić uwagę, na burze, ulewy, powodzie (w lipcu) ?? Toż zjawiska te są od kwietnia do września, powodzie majówki, juliańskie, świętojańskie, augustówki, to określenia zjawisk kiedy jeszcze o "broni meteorologicznej" nikt nie słyszał.A jeśli masz na myśli "inżynierię pogody" to tak wierzę. Od XVII wieku wierzono że dźwięk rozprasza burze, dzwoniono w dzwony i strzelano z dział. W Limanowej do dziś można usłyszeć, że jeśli na czas nie zadzwonią dzwony na Pasierbcu to w mieście będzie powódź lub grad. W XVIII wieku palono ogniska żeby robić zasłony dymne przed gradem. W 1871 roku Powers sugerował użycie materiałów wybuchowych do wywoływania opadów. Obecnie mamy działa gradowe. Generalnie to i modlitwa o deszcz to rodzaj broni meteo.
Wil... a jakieś źródła na temat tego niżu dawniej raz w roku ?? tak z ciekawości dla kolegi pytam ??. Niże były są i będą kilka razy w roku, mogą ale nie muszą generować powodzi więc pisanie że dawniej .... to proszę jakieś źródło. Miłego
No tu się z Tobą trochę nie zgodzę.Nadal funkcjonują wodowskazy, są odczytywane i raportowane i dodatkowo działają w trybie automatycznym z pomiarem 10 min.W naszym regionie od chyba 1951 roku funkcjonuje wodowskaz w Jakubkowicac na Łososinie, a od przyszłego roku reaktywowany będzie wodowskaz w Piekiełku, więc nie jest tak źle, chociaż mogło być lepiej.Niestety teraz projektuje się przede wszystkim na podstawie map i produktów z projektu ISOK, ale to już inna bajka Pozdrawiam
"W tym miejscu należy wyjaśnić, że ryzyko wystąpienia wody stuletniej na danym terenie wynosi 1%, czyli ryzyko wystąpienia takiej powodzi to raz na 100 lat"I tyle teoria ....Ryzyko .... a tak naprawdę prawdopodobieństwo wystąpienia wody stuletniej to tylko i wyłącznie miara statystyczna.Mówi o tym że woda o takim prawdopodobieństwie może, należy podkreślić może wystąpić raz na 100 lat. W praktyce może wystąpić trzy lata pod rząd i nie można wtedy dziwić się że taka sytuacja występuje.Woda stuletnia miała miejsce w Limanowej w latach 1925, 1934, 1962, 1970, 1972, 1997Więc pewnie jeszcze wystąpi. Czy możemy być spokojni. Pewnie tak bo jeśli coś się stanie powiemy wtedy że to była woda 1000 letnia.A na poważnie należy mieć tylko nadzieję że faktycznie ktoś zaprojektował go dobrze i będzie służył wiele ładnych lat Pozdrawiam
Dokładnie z takich samych powodów nie możesz zobaczyć dokumentów, z jakich mieszkańcy Limanowej nadal nie wiedzą jak będzie przebiegać estakada. Przypuszczam że podobnie jak w tym przypadku ktoś coś gdzieś ustalił i konieczne jest żeby za wcześnie nikt się o tym nie dowiedział. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Ktoś zrobił plany, wydał dziesiątki, setki milionów złotych na projekt linii i jej zasilania, a potem okazało się że sieć energetyczna nie spełnia wymogów i trzeba linie nową ciągnąć z Chomranic. W normalnym świecie ktoś by beknął ale u nas co tam parę baniek w tą czy w tamtą. Przepisy co do inwestycji są. ale ..... obowiązują tylko zwykłego kowalskiego reszta ma wywalone.Apel do mieszkańców iść i walczyć o swoje. Zdrówka życzę.
Brawo .... Piękna koncepcja .... Wszystko ślicznie rozpisane. Powódź jak w roku 1997 i nie ma nowej drogi.Może by jeszcze z ludźmi porozmawiali jak ma przebiegać estakada po terenie bo .... nikt łaskawie nie miał odwagi mieszkańcom na pytania odpowiedzieć. W sumie to tylko koncepcja samo studium około 1,5 bańki. Oj wybory idą .....