Dzisiejsze dane Ministerstwa Zdrowia. Kolejny zgon w powiecie limanowskim. Rekord zakażeń i zgonów w Wielkiej Brytanii

08.01.2021 07:39:00 top 0 7841

Przedstawiamy aktualne informacje na dzień 8 stycznia 2021 roku o stanie epidemicznym (COVID) w Małopolsce, kraju i na świecie.

22:23

WIELKA BRYTANIA
Aż 1325 zgonów z powodu Covid-19 zarejestrowano w ciągu ostatniej doby w Wielkiej Brytanii, co jest najwyższym bilansem od początku epidemii w tym kraju - podał w piątek brytyjski rząd. Wykryto też 68 053 nowe zakażenia koronawirusem, co również jest rekordem.

Liczba zgonów jest o 163 wyższa od tej z czwartku. To trzeci dzień z rzędu i zarazem trzeci przypadek w czasie drugiej fali epidemii, by dobowa liczba zarejestrowanych zgonów przekroczyła tysiąc. Do tej pory najgorszym bilansem był ten z 21 kwietnia, gdy informowano o 1224 zmarłych.

Najwyższe od wybuchu epidemii dobowe statystyki zgonów zarejestrowano w Anglii - 1156 i w Szkocji - 93. W Walii zmarło kolejnych 56 osób, a w Irlandii Północnej - 20.

W całym kraju z powodu Covid-19 zmarły dotychczas 79 833 osoby, w tym 69 670 w Anglii, 4872 - w Szkocji, 3857 - w Walii, a 1434 - w Irlandii Północnej. Pod względem liczby zgonów Wielka Brytania zajmuje piąte miejsce na świecie. Więcej odnotowano tylko w Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Indiach i Meksyku.

Liczba nowo wykrytych zakażeń po jednorazowym dużym spadku w czwartek znów wróciła do poziomu powyżej 60 tys. Piątkowy bilans jest o prawie 15,5 tys. wyższy od czwartkowego i o 5731 wyższy od dotychczasowego rekordu ze środy. Po raz pierwszy w historii poziom 60 tys. przekroczyła liczba wykrytych zakażeń w samej Anglii - stwierdzono ich 61 757. Tymczasem w Szkocji wykryto ich 2309, w Walii - 2487, a w Irlandii Północnej - 1500.

W całym kraju liczba wykrytych od początku epidemii infekcji SARS-CoV-2 wynosi obecnie 2 957 472, co jest piątym najwyższym bilansem na świecie - więcej jest tylko w USA, Indiach, Brazylii i Rosji.

W ciągu ostatniej doby wykonano 620 tys. testów na obecność SARS-CoV-2, co jest najlepszym dotąd wynikiem i pierwszym przypadkiem, by przekroczony został poziom 600 tys., a od początku epidemii - już 56 mln. Obecne możliwości brytyjskich laboratoriów to 778 tys. testów na dobę.

Bilans nowych zgonów obejmuje wszystkie te, które zarejestrowano między godz. 17 w środę a godz. 17 w czwartek i które nastąpiły w ciągu 28 dni od potwierdzenia testem obecności SARS-CoV-2, a bilans testów i zakażeń dotyczy 24 godzin między godz. 9 w czwartek a godz. 9 w piątek.

Według danych z czwartku, które nie obejmują Irlandii Północnej, w szpitalach przebywało 31 653 chorych na Covid-19, co stanowi przyrost o 628 w stosunku do środy i jest najwyższą liczbą od początku epidemii. W szczytowym momencie pierwszej fali - 12 kwietnia - w całym kraju w szpitalach przebywało niespełna 21,7 tys. osób.

Wcześniej w piątek podano, że współczynnik R, który oznacza poziom rozprzestrzeniania się epidemii, wynosi obecnie 1,0-1,4, podczas gdy poprzednio, przed dwoma tygodniami, miał on wartość 1,1-1,3. Każda wartość R powyżej 1 oznacza, że epidemia się rozwija, poniżej - że słabnie.


17:36

POLSKA
Pełniejszy obraz epidemii koronawirusa po okresie świąteczno-noworocznym poznamy pod koniec przyszłego tygodnia - powiedział PAP prof. Włodzimierz Gut. Zachorowania w ostatnich dniach nie są niskie i wirus może się rozprzestrzeniać - dodał.

Badania potwierdziły 8790 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej w województwie mazowieckim - 1216, najmniej w świętokrzyskim - 89, Zmarły 332 osoby – podało w piątek Ministerstwo Zdrowia. W czwartek resort informował o ok. 12 tysiącach nowych zakażeń i 186 zgonach, a w środę o ok. 14 tys. nowych zakażeń i ponad 500 zgonach.

Wirusolog prof. Włodzimierz Gut przyznał w rozmowie z PAP, że wyniki podane przez resort zdrowia pokazują, co działo się w okresie świąteczno-noworocznym, czyli większą mobilność społeczeństwa. Dopytywany, czy jest to już poświąteczne maksimum, stwierdził: "To nie jest mała liczba, w związku z tym to może się rozprzestrzeniać. (...) Na pewno żeśmy zaszaleli, bo spadku nie ma".

Zdaniem eksperta w związku z tym, że w mijającym tygodniu było Święto Trzech Króli mogą być pewne opóźnienia w zgłaszaniu się ludzi do lekarzy. Dlatego, aby uzyskać pełniejszy obraz epidemii najbezpieczniej będzie poczekać do danych opublikowanych w czwartek i w piątek w przyszłym tygodniu.

Odnosząc się do liczby zgonów w ostatnich dniach ekspert stwierdził, że jest ona wysoka. Według prof. Guta oznacza to, że chorzy późno się zgłaszają i leczenie zaczyna się już na etapie zaawansowanego COVIDU, co z kolei źle rokuje pacjentom.

Prof. Gut skomentował też wyszczepienie w Polsce. Do tej pory wykonano w Polsce 188 956 szczepień przeciw COVID-19. Dostarczono 697 320 dawek - wynika z dziennego raportu zamieszonego w piątek na Twitterze przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

"Tu nas limituje właściwie dostawa szczepionki, a nie wydolność punktów szczepień" - zauważył. Dodał, że im szybciej osiągniemy zaszczepienie na poziomie mniej więcej 10 mln, tym lepiej - wtedy będzie widoczne oddziaływanie szczepionki w społeczeństwie. "Teraz to jest tylko zabezpieczenie indywidualne" - zaznaczył.

Prof. Gut wypowiedział się też na temat ewentualnego luzowania obostrzeń w szkołach i powrotu dzieci do nauczania stacjonarnego. W Poranku Rozgłośni Katolickich Siódma9 minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek powiedział w piątek, że jeśli dzieci powrócą 18 stycznia do szkół, to będą to klasy oddzielone od siebie, w różnych miejscach szkoły, z lekcjami o różnych porach. Wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo i zminimalizować ryzyko zakażenia. W ocenie eksperta warto rozważyć taki wariant.

"Byłem zwolennikiem, żeby nie przerywać szkoły. (...) To nie szkoły były głównym rozsadnikiem wirusa. To raczej ruchliwość społeczna, kontakty towarzyskie" - powiedział prof. Gut.

"My nie jesteśmy jeszcze przygotowani mentalnie do nauki zdalnej. Rodzice też nie. W związku z tym skutki tego będziemy przez ileś lat odczuwali, dlatego że prace domowe odrabiane przez rodziców, to nie jest to samo, co prace odrabiane przez dzieci" - dodał.

Według prof. Guta stopniowy powrót do szkół w reżimie sanitarnym to dobry pomysł. "Przy okazji nie zaszkodzi uczniom trochę lekcji higieny i (przekazania - PAP) pewnych zasad, które powinny zostać na dłużej, a nie tylko na pandemię COVID-ową" - powiedział.


17:35

NIEMCY
W ciągu jednego dnia niemieckie urzędy ds. zdrowia zgłosiły do Instytutu Roberta Kocha (RKI) 1188 nowych zgonów - to nowy rekord. Ponadto zgłoszono 31 849 nowych zakażeń. Instytut zakłada, że rzeczywiste liczby mogą być jeszcze wyższe - informuje w piątek telewizja ARD. Poprzedni szczyt zgonów w ciągu jednego dnia wyniósł 1129 i został zanotowany 30 grudnia. Wśród nowych infekcji zarejestrowanych w ciągu 24 godzin, najwyższą wartość odnotowano 18 grudnia i wyniosła ona 33 777.
 

Interpretując liczbę przypadków, należy zwrócić uwagę, że w tygodniach w okolicach świąt Bożego Narodzenia i na przełomie roku prawdopodobnie mniej osób trafiało do lekarza, pobrano mniej próbek i wykonano mniej badań laboratoryjnych, informuje RKI. "Mogło to skutkować zgłoszeniem mniejszej liczby dowodów dotyczących patogenów do właściwych organów ds. zdrowia". Informacje dotyczące zapadalności tygodniowej również należy oceniać ostrożnie - do czasu, gdy dostępne będą wiarygodne dane z siedmiu dni. RKI zakłada, że raportowane dane o wystąpieniu infekcji nie będą wiarygodne do końca następnego tygodnia. Zdaniem kanclerz Angeli Merkel 17 stycznia powinno stać się jasne, jak okres świąteczno-noworoczny wpłynął na poziom infekcji w Niemczech. Liczba nowych zakażeń na 100 000 mieszkańców (zapadalność siedmiodniowa) zgłoszonych władzom medycznym w ciągu ostatnich siedmiu dni wyniosła 136,5. Poprzednie maksimum osiągnięto 22 grudnia na poziomie 197,6. Różnice między krajami związkowymi są ogromne: największą zapadalność odnotowała Saksonia - 297,6, a Turyngia - 256,9. Brema miała najniższą wartość z wynikiem 73,5. RKI policzył 1866887 wykrytych infekcji Sars-CoV-2 w Niemczech od początku pandemii. Całkowita liczba osób, które zmarły z potwierdzoną infekcją Sars-CoV-2 wzrosła do 38 795.

11:15

POLSKA
Najbardziej prawdopodobnym wariantem jest przedłużenie tzw. etapu odpowiedzialności - powiedziała w piątek wiceminister rozwoju Olga Semeniuk pytana o utrzymanie obostrzeń pandemicznych dla gospodarki. Jej zdaniem obowiązujące obostrzenia mogą być przedłużone o 10-14 dni od zakończenia ferii.

Od 28 grudnia do 17 stycznia 2021 r. obowiązują dodatkowe obostrzenia dot. m.in. hoteli, galerii handlowych czy stoków narciarskich.

Jak mówiła w radiu TOK FM wiceszefowa resortu rozwoju, pracy i technologii, "najbardziej prawdopodobnym wariantem na dzień dzisiejszy jest przedłużenie tzw. wariantu odpowiedzialności". Dodała, że etap odpowiedzialności ma przede wszystkim służyć "ochronie zdrowia i życia Polaków, jak również odciążeniu służby zdrowia".

"Musimy również patrzeć na kontekst europejski i światowy rozprzestrzeniania się wirusa" - zaznaczyła. Jej zdaniem etap odpowiedzialności może być przedłużony o 10-14 dni od momentu zakończenia ferii zimowych, czyli od 17 stycznia. Zastrzegła, że to tylko jej estymacje, a ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należeć do rządowego zespołu zarządzania kryzysowego.

Semeniuk przypomniała, że odmrażanie branż gospodarczych jest "mocno powiązane z Narodowym Programem Szczepień" - im więcej osób zostanie zaszczepionych, tym większe szanse na odmrożenie gospodarki. "Dopiero od 10-14 dni po zakończeniu ferii zimowych będziemy wiedzieli, jak te liczby, jeśli idzie o stan zachorowań, wyglądają" - powiedziała.

Pytana, czy najbardziej prawdopodobnym wariantem jest przedłużenie obowiązujących już restrykcji dla wszystkich branż, odpowiedziała: "na ten moment to jest najbardziej prawdopodobny wariant, choć chciałabym, aby on, oczywiście, zamienił się już w poszczególne etapy odmrażania gospodarki". Według Semeniuk "na ten moment wydaje się, że ta odpowiedzialność powinna być przedłużona".

Semeniuk została też zapytana, co mają zrobić przedsiębiorcy, których działalność wskutek obostrzeń została zamrożona, a którym nie należy się pomoc z tarczy branżowej i tarczy PFR 2.0, bo te instrumenty wsparcia nie uwzględniają ich kodu PKD. Semeniuk tłumaczyła, że po konsultacjach tarcza finansowa PFR 2.0 została rozszerzona o siedem nowych kodów PKD, jak florystyka czy branża reklamowo-eventowa. Podkreśliła, że niemożliwe jest zrezygnowanie z kodów PKD, jako jednego z kryteriów przyznawania pomocy. "Takie instrumenty, które stworzyliśmy najlepiej trafiają do przedsiębiorców" - stwierdziła.(


10:57

W ciągu doby w Małopolsce wykryto 352 (dobę wcześniej 453) zakażeń koronawirusem, zmarło 10 osób (dobę wcześniej 2). Obecnie w Małopolsce zajętych jest 846 (wczoraj  834) łóżek dla pacjentów z COVID-19 oraz 111 (wczoraj 102) respiratory.  
- miasto Kraków - 127 / 2,
- powiat krakowski - 60 / 0,
- nowotarski - 36 / 2,
- tarnowski - 17 / 0,
- gorlicki - 12 / 0,
- oświęcimski - 9 / 0,
- wielicki - 9 / 0,
- miasto Tarnów - 9 / 0,
- powiat miechowski - 8 / 0,
- nowosądecki - 7 / 2,
- olkuski - 7 / 1,
- myślenicki - 6 / 0,
- suski - 6 / 0,
- wadowicki - 6 / 2,
- dąbrowski - 5 / 0,
- limanowski - 5 / 1,
- bocheński - 4 / 0,
- brzeski - 4 / 0,
- chrzanowski - 4 / 0,
- tatrzański - 4 / 0,
- miasto Nowy Sącz - 4 / 0,
- powiat proszowicki - 3 / 0.

10:47

W Polsce odnotowano 8 790 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: 
- mazowieckiego (1216), 
- kujawsko-pomorskiego (1034), 
- pomorskiego (987), 
- wielkopolskiego (774), 
- zachodniopomorskiego (554), 
- śląskiego (548), 
- łódzkiego (546), 
- podkarpackiego (490), 
- warmińsko-mazurskiego (486), 
- dolnośląskiego (461), 
- lubelskiego (403), 
- małopolskiego (352), 
- podlaskiego (293), 
- lubuskiego (233), 
- opolskiego (96), 
- świętokrzyskiego (89).  

228 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu #COVID19 zmarło 60 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 272 osoby. 

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 365 645/ 30 574 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów. 

08:12

CHINY
Tysiące mieszkańców Wuhan zostało zarażonych COVID-19 i przechodziło zakażenie bezobjawowo - już po tym, jak ogłoszono, że koronawirus w tym mieście jest pod kontrolą - donoszą naukowcy na łamach najnowszego PLOS Neglected Tropical Diseases. 

Chińskie miasto Wuhan było pierwszym miejscem na świecie, w którym wykryto COVID-19. W okresie od grudnia 2019 r. do maja 2020 r. było źródłem blisko dwóch trzecich wszystkich przypadków tej choroby w Chinach. Liczba zachorowań osiągnęła tu szczyt w lutym 2020 r., a pod koniec kwietnia miasto uznano za wolne od COVID-19 (chociaż w późniejszych miesiącach pojawiły się małe skupiska zakażeń). 

Teraz naukowcy z Wuhan University w Chinach ogłosili, że mimo ogłoszenia końca epidemii w mieście cały czas dochodziło do licznych zakażeń. Grupa kierowana przez prof. Xue-jie Yu przebadała ponad 60 tys. zdrowych mieszkańców Chin pod kątem obecności przeciwciał przeciwko SARS-CoV-2. Ich obecność w organizmie informuje, że dana osoba przeszła lub obecnie przechodzi infekcję. Dodatnie IgG wskazują na wcześniej przebyte zakażenie, podczas gdy przeciwciała IgM oznaczają, że trwa ona obecnie lub niedawno się zakończyła. Jak mówią naukowcy, oznaczanie poziomu obu typów przeciwciał pozwala lepiej zrozumieć rozkład bezobjawowych przypadków w populacji w czasie.

Próbki pobierano od 63 107 osób w okresie od 6 marca do 3 maja 2020 r. Wszystkie badane osoby były wtedy zdrowe i przechodziły rutynowe badania przesiewowe przed powrotem do pracy. Zauważono, że odsetek osób z dodatnimi przeciwciałami SARS-CoV-2 wśród mieszkańców Wuhan był znacznie wyższy, niż w pozostałych regionach Chin (wynosi ok. 1,68 proc. w stosunku do średniej krajowej 0,38 proc.). Co więcej, dodatni wskaźnik IgM wynosił tu 0,46 proc.  Zdaniem naukowców oznacza to, że tysiące mieszkańców Wuhan zostało zakażonych bezobjawowo w okresie od marca do maja 2020 r., kiedy teoretycznie choroba została już zatrzymana i nie odnotowywano żadnych nowych przypadków. 

„Doszliśmy do wniosku, że jeszcze długo po wyeliminowaniu klinicznych przypadków COVID-19 istniała w tym mieście duża liczba bezobjawowych nosicieli SARS-CoV-2 - podsumowują autorzy badania. - Tymczasem awirulentne szczepy koronawirusa nadal mogą wywoływać objawy u wyjątkowo podatnych osób, a także mogą zmienić się w wysoce zjadliwy szczep, co skończyłoby się ponownym wybuchem epidemii COVID-19 w Chinach”. 

07:43

USA
Czwartek był najtragiczniejszym dniem epidemii koronawirusa w USA; na Covid-19 zmarło w ciągu doby 3998 Amerykanów - wynika z danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore.

Równocześnie w czwartek wykryto ponad 265 tysięcy nowych zakażeń SARS-Cov-2. Liczba osób hospitalizowanych w USA z powodu Covid-19 jest najwyższa od początku pandemii - to około 132 tysiące. Sytuacja przedstawia się dramatycznie w Kalifornii - w Los Angeles z powodu koronawirusa zgon następuje co 15 minut. 

W niecały miesiąc po rozpoczęciu programu szczepień w USA udało się zaszczepić preparatami Pfizera lub Moderny blisko 6 milionów osób, a to oznacza około dwa procent populacji kraju. W sumie w Stanach Zjednoczonych odnotowano ponad 21,5 miliona przypadków SARS-CoV-2 i prawie 365 tysięcy zgonów z powodu koronawirusa.

07:40

POLSKA
Poziom skuteczności szczepionek przeciw COVID-19 stworzonych przez firmę Moderna i konsorcjum Pfizer-BioNTech jest praktycznie identyczny; dla przeciętnego Polaka nie ma żadnej różnicy, którą szczepionkę otrzyma – uważa rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

Rzecznik resortu zdrowia w wypowiedzi dla PAP zaznaczył, że pacjent ma wybór punktu szczepienia i w wybranej, konkretnej placówce może zasięgnąć informacji, w jaki preparat określony podmiot jest zaopatrzony.

Obecnie w UE dopuszczone są dwie szczepionki - Comirnaty, wyprodukowana przez Pfizera i BioNTech oraz jako mRNA-1273 - od Moderny.

Preparat Moderny jest tego samego typu, co szczepionka Pfizer-BioNTech. Zawiera fragment kwasu rybonukleinowego mRNA, kodujący białko S, znajdujące się w osłonie koronawirusa SARS-CoV-2. Po podaniu preparatu białko to jest wytwarzane w komórkach i wywołuje reakcję odpornościową organizmu.

Szczepienia populacyjne Polaków przeciw COVID-19 będzie prowadzone w blisko 6 tys. punktów w kraju. Wykaz punktów szczepień został opublikowany na stronie gov.pl/szczepimysie. Wykaz punktów jest na bieżąco aktualizowany. Zostanie uzupełniony o dane kontaktowe do każdego punktu. W połowie stycznia br. powstanie także specjalna, interaktywna mapa, dzięki której każdy znajdzie punkt szczepień w swojej okolicy.


07:39

POLSKA
Sondaż dla wPolityce.pl: rośnie gotowość do szczepienia się na COVID-19
Wśród Polaków rośnie gotowość do szczepienia się na COVID-19; przybywa zwolenników, ubywa sceptyków - wynika z badania pracowni Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl. Chęć zaszczepienia się deklaruje 44 proc. badanych; sceptycyzm wobec szczepienia deklaruje 36 proc.

Z sondażu wynika, że chęć zaszczepienia się deklaruje w sumie 44 proc. badanych, co oznacza wzrost o 3 punkty w porównaniu z badaniem sprzed tygodnia i aż o 11 punktów w odniesieniu do badania z połowy grudnia.

Sceptycyzm wobec szczepienia deklaruje 36 proc. badanych, to o 3 punkty procentowe mniej niż tydzień temu, a w odniesieniu do badania z połowy grudnia - o 8 punktów mniej.

Liczba osób, które odpowiadają "trudno powiedzieć" - utrzymuje się na stałym poziomie i wynosi 20 proc.

Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na panelu internetowym. Badanie zostało przeprowadzone na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie Polaków wynoszącej 1090 osób w dniach od 1 do 5 stycznia 2021 r. 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo [email protected]