Fiasko poszukiwań – akcja przerwana
Kamienica. Wieczorem zakończono poszukiwania 47-letniego Romana Farona. Po blisko 3 tygodniach od zaginięcia akcję wznowiono dziś rano - kilkudziesięciu ratowników GOPR, policjantów i strażaków przeczesywało rejon rzeki Kamienica. Mimo starań, mężczyzny nie odnaleziono.
Po blisko trzech tygodniach od zaginięcia Romana Farona, dziś na kilka godzin wznowiono jego poszukiwania. Niestety, nie przyniosły one rezultatu – wciąż nie wiadomo, gdzie może przebywać chory 47-latek.
Od godz. 9:30 kilkudziesięciu ratowników Grupy Podhalańskiej GOPR, strażaków-ochotników z okolicznych OSP oraz strażaków limanowskiej PSP, a także funkcjonariuszy z KPP w Limanowej i KPP w Nowym Targu przeczesywało rejon rzeki Kamienica.
Zobacz również:
Ciepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
Autorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
Wykorzystując quady i samochody terenowe, uczestnicy poszukiwań poruszali się po wyznaczonej wcześniej trasie. Jak udało się nam dowiedzieć, ten sam rejon wskazał członkom rodziny jasnowidz, do którego zwrócili się o pomoc w ustaleniu miejsca pobytu mężczyzny.
Akcję zakończono z uwagi na zapadający zmrok. Jak powiedział nam dyżurny Centrum Koordynacji Ratownictwa Górskiego, GOPR na dzień jutrzejszy nie przewiduje prowadzenia dalszych działań.
Osoby, które posiadają wiedzę na temat miejsca pobytu Romana Farona, proszone są o kontakt z najbliższą jednostką policji. Mogą także zadzwonić pod numer alarmowy 997 lub skontaktować się z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Limanowej, pod nr 18 33-79-401.
47-letni mieszkaniec Kamienicy ma około 180 cm wzrostu i około 120 kilogramów wagi. Mężczyzna ma proste krótkie włosy z lekką siwizną, jego twarz jest owalna, a oczy zielone. Ma także śniadą cerę i nosi wąsy.
Gdy wychodził z domu, ubrany był w spodnie materiałowe jasnego koloru, koszulę w kolorze żółto - zielonym, ciemnogranatową kurtkę z kapturem i czarne, sznurowane półbuty.
Jak informują jego krewni, mężczyzna jest chory. Nie zabrał ze sobą leków ani żadnych dokumentów.
Może Cię zaciekawić
Prof. Małecki: szokująca prędkość na drodze powinna się kończyć szokującą karą (wywiad)
Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał w środę Sebastiana M. na osiem lat więzienia za spowodowanie wypadku na autostradzie A1 we wrześni...
Czytaj więcejPonad 14 km nowych tras rowerowych na Szlaku wokół Tatr
W ramach przedsięwzięcia odnowiono stację kolejową w Czarnym Dunajcu, pochodzącą z początku XX wieku, i przystosowano ją do obsługi rowerzyst...
Czytaj więcejKleczka: Kościół nie ma odpowiedzi na liczne odejścia wiernych, zwłaszcza z pokolenia Z i millenialsów (wywiad)
Rozmowa Karola Kleczki z metropolitą krakowskim kard. Grzegorzem Rysiem pt. „Nie tracę nadziei” ukazała się pod koniec września nakładem wyd...
Czytaj więcejJan Tajster – urzędnik skazany m.in. za korupcję – w więzieniu
- Policjanci komendy powiatowej ustalili, że poszukiwany może przebywać w Krakowie. Wczoraj go zatrzymali. Trafił do więzienia do odbycia kary �...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Pod Krakowem wykryto pierwsze w Polsce osobniki inwazyjnego gatunku szerszenia azjatyckiego
Szerszeń żółtonogi (zwany też azjatyckim – chociaż „azjatyckich” gatunków jest więcej) pojawił się w Europie w 2004 r., kiedy po raz...
Czytaj więcejProkuratura domaga się dla bp. Jeża kary więzienia w zawieszeniu; obrońcy – uniewinnienia
W czwartek tarnowski sąd rejonowy wysłuchał mów końcowych w pierwszym w Polsce procesie sądowym biskupa oskarżonego o niepowiadomienie niezwło...
Czytaj więcejStrzelnica do biathlonu w planach - na wniosek naszej mistrzyni
O planowanym Innowacyjnym Centrum Treningowym przy Szkole Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem rozmawiali wicemarszałek województwa małopolskiego Wit...
Czytaj więcejFala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcej-
Prof. Małecki: szokująca prędkość na drodze powinna się kończyć szokującą karą (wywiad)
-
Ponad 14 km nowych tras rowerowych na Szlaku wokół Tatr
-
Kleczka: Kościół nie ma odpowiedzi na liczne odejścia wiernych, zwłaszcza z pokolenia Z i millenialsów (wywiad)
- Jan Tajster – urzędnik skazany m.in. za korupcję – w więzieniu
- Finanse jednostek samorządu terytorialnego po reformie. Naukowcy i samorządowcy spotkają się w Krynicy-Zdroju



Komentarze (9)
@hawkeye: W Limanowej też działa grupa z psami poszukiwawczymi (MCGPR), ale póki co nigdy nie była powiadamiana tego typu akcjach.
Ps. Widzę, że znasz różnicę między *burkami tropiącymi* a wyszkolonymi psami poszukiwawczymi, potrafiącymi z dużo lepszym skutkiem zastąpić kilkudziesięcioosobową tyralierę (jak nie lepiej).
swoją drogą ciekawe czy policjanci poruszający się quadem mają już odpowiednie uprawnienia?
Jeżeli jednak jedziesz jako pracownik, to musisz przejść przeszkolenie do konkretnego stanowiska pracy.
Jeżeli jedziesz prywatnie i ulegniesz, lub spowodujesz wypadek to twój problem.
Niestety tutaj jedziesz na polecenie przełożonego, więc on i firma również odpowiadają za ciebie, musisz przejść przeszkolenie i podpisać cyrograf, że wiesz jak się tym jeździ i bierzesz odpowiedzialność.
Pytam z czystej ciekawości.