Śliskie drogi nie będą posypywane, bo... urzędnicy nie ogłosili jeszcze 'zimy' (posłuchaj)
Choć kierowcy mają problemy, śliskie i oblodzone drogi nie są posypywane, bo urzędnicy nie ogłosili jeszcze „akcji zima”. Posłuchaj zaskakującej rozmowy jednego z mieszkańców, który w Urzędzie Gminy Dobra usiłował interweniować w tej sprawie.
Skontaktował się z nami kierowca, który miał problem z poruszaniem się po drogach na terenie gminy Dobra. Jak poinformował nas w wiadomości przesłanej do redakcji, w sprawie wyjątkowo śliskich dróg usiłował interweniować w Urzędzie Gminy.
Gdy dodzwonił się dziś około godziny 14. i przedstawił problem, w odpowiedzi usłyszał, iż mimo panujących warunków atmosferycznych drogi nie są posypywane, ponieważ w urzędzie nie ogłoszono... zimy. Utrzymanie odpowiedniego stanu nawierzchni dróg, poprzez usuwanie śliskości, możliwe jest dopiero po rozpoczęciu dorocznej akcji, a na nią jeszcze nie pora.
Rozmowa kierowcy z urzędnikami została nagrana. Posłuchaj:
Może Cię zaciekawić
Co jeść, gdy mróz ściśnie, czyli o tak zwanym comfort food
W mroźne dni większość z nas ma ochotę na coś ciepłego i sycącego, co poprawi nastrój i da poczucie komfortu. To zjawisko, choć powszechne, ...
Czytaj więcejŹródła PAP z PiS: sprawa Ziobry jest dla nas obciążająca
Były minister sprawiedliwości, prokurator generalny za rządów PiS Zbigniew Ziobro jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Spr...
Czytaj więcejWójt Mszany Dolnej: opłata jest bardzo dyskryminująca (SCT)
W poniedziałek przed krakowskim magistratem zrobiło się gorąco. Grupa samorządowców z „obwarzanka” i dalszych regionów Małopolski, w tym z...
Czytaj więcejŚredni czas oczekiwania na leczenie w 2025 r. to ponad 4 miesiące
Z opublikowanego w poniedziałek badania wynika, że od 2012 roku kolejki do świadczeń zdrowotnych wydłużyły się dwukrotnie, mimo zwiększenia n...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Sensacja na stulecie! Klaudia Zwolińska z Kłodnego Sportowcem Roku. Świątek i Lewandowski oglądają plecy naszej mistrzyni
Najważniejsza statuetka w polskim sporcie – Czempion za rok 2025 – trafiła w ręce Klaudii Zwolińskiej. 27-latka z Kłodnego (gmina Liman...
Czytaj więcejMogielica czeka. Ponad 20 km tras dla biegaczy, warunki są „bardzo dobre”
Po ostatnich spadkach temperatur i opadach śniegu, warunki narciarskie na Mogielicy znacząco się poprawiły. Dzisiejszy komunikat (9 stycznia)...
Czytaj więcejZima nie wybacza. Jeden telefon może uratować życie
Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie wydała komunikat dotyczący niebezpieczeństwa wychłodzenia organizmu. Choć statystyki co roku przera�...
Czytaj więcejGDDKiA apeluje o ostrożną jazdę; błoto pośniegowe na drogach
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia, że wszystkie drogi krajowe są przejezdne. - Na sieci dróg w ciągu ostatniej doby pracowa�...
Czytaj więcej- Co jeść, gdy mróz ściśnie, czyli o tak zwanym comfort food
- Źródła PAP z PiS: sprawa Ziobry jest dla nas obciążająca
- Wójt Mszany Dolnej: opłata jest bardzo dyskryminująca (SCT)
- Średni czas oczekiwania na leczenie w 2025 r. to ponad 4 miesiące
- W środę sąd rozpatrzy skargi na uchwałę o strefie czystego transportu
Komentarze (24)
Po co więc płacimy podatki?Bezpłatne studia na kierunku administracja też opłacane są z podatków obywateli (podobnie jak sypanie dróg zimą).
Urzędnicy pierdzą w stołki od 7-15 (rzecz jasna,nie wszyscy)a obywatel jadąc po 'lodowej' i nieposypanej drodze niech traci...
Telefonujący to jakiś super mądrala. :)))
Mądrala nie wie, raczej domyśla się jak nazywa się jego osiedle, więc są to początki schizofrenii. :)))
Ogrodzenie bardzo blisko drogi, ogrodzenie którego niema. :)))
Mądrala do pierwszego rozmówcy zwraca się 'Mister', a drugiemu rozmówcy tłumaczy że rozmawiał z kolegą. :)))
Mądrala ma taki problem z śliską drogą, że w dół ruszyć nie może :))) - chodziło o zjechanie, ponieważ następnie mówi o ściągnięciu samochodu, nie o wyholowaniu na górkę. :)))
Tacy mili panowie jak ten dzwoniący pan, są zazwyczaj osiedlonymi przybyszami z dużego miasta, takim w pierwszej kolejności należ się CZARNA SUCHA JEZDNIA. :)))
W pewnym wieku życia, właściwszym rozwiązaniem jest Różaniec w ręce od kierownicy samochodu w górskim terenie i wulgaryzmów w ustach.
Dwa pytania nadal mnie nurtują; co było pierwsze KURA CZY JAJKO i jak CIOŁEK CIOŁKA rozpoznaje. :)))
Wykonajmy mnóstwo telefonów do pracowników Gminy, następnie możemy drzeć mordę, że 'urzędasy' nic nie robią tylko gadają przez telefon'. :)))
Będzie z nagrania urzędnika, afera porównywalna z nagraniami w Restauracji Sowa & Przyjaciele. :)))
to co było w tamtym roku będzie i w tym,dosc ze nie ma chodników,a jak są to nie odśnieżone ,nie ma oświetlenia,dzieci chodzą na busa,autobus stają w zaspach jak przejezdza samochód...boją się,a władza siedzi w krzesełkach i zastanawia się kiedy ogłosić zime...masakra!
A przy okazji, kilka lat temu widziałem, jak kierowca jechał jedną z limanowskich dróg, kompletnie oblodzoną. Na zakręcie wpadł w poślizg i uderzył w samochód. Oczywiście tłumaczył, że to wina śliskiej drogi :)
Przybyły na miejsce pan policjant wytłumaczył kierowcy, że kiedy warunki na drodze nie pozwalają na poruszanie się nią, to nie należy nią jechać i nagrodził ów inteligenta mandatem karnym.
Morał z tego taki, że w pewnych warunkach nie da się zrobić cudów, a za kierowanie pojazdem i wypadanie nim z drogi odpowiada w pierwszej kolejności kierujący, a dopiero później, ewentualnie ktoś inny.