Byli zawodnicy Limanovii na boiskach I ligi
Limanowscy kibice z zadowoleniem patrzą na rozgrywki I ligi, gdzie ważne role odgrywają byli zawodnicy Limanovii. W stolicy Beskidu Wyspowego niektórzy z nich zawiedli, ale teraz radzą sobie bardzo dobrze na wyższym szczeblu rozgrywkowym.
Limanovia obecnie jest wiceliderem IV ligi, ale jeszcze w sezonie 2014/2015 występowała w II lidze. Wówczas przez klub przewinęło się kilkudziesięciu zawodników, a niektórzy z nich mieli ekstraklasową przeszłość. W limanowskiej drużynie trudno było o promocję swoich umiejętności i zapracowanie sobie na kontrakt w znacznie zamożniejszym klubie. Limanovia grała słabo i po zajęciu ostatniego miejsca została zdegradowana. To dla wielu piłkarzy oznaczało duże problemy ze znalezieniem sobie nowego pracodawcy. Znaczna część piłkarzy wylądowała w niższych ligach.
Jednak niektórzy byli zawodnicy z tzw. armii zaciężnej radzą sobie bardzo dobrze, mając miejsce w podstawowych składach pierwszoligowców. Czy Limanovia doczeka się, aby jej były zawodnik zagrał w ekstraklasie?
W tej chwili najbliższy tego celu jest słowacki pomocnik Martin Pribula (31 lat). Były piłkarz Limanovii już w ubiegłym sezonie był kluczowym zawodnikiem Zagłębia Sosnowiec i wyróżniającym się zawodnikiem zaplecza ekstraklasy. W tym sezonie utrzymuje bardzo wysoką formę. Po 15 kolejkach drużyna z Sosnowca jest liderem I ligi, a słowacki pomocnik w tym sezonie zdobył już sześć goli. Martin Pribula do Limanovii przeszedł na początku 2015 roku. W wiosennych rozgrywkach sezonu 2014/2015 był zdecydowanie najlepszym piłkarzem zespołu, który zajął ostatnie miejsce w II lidze. W 15 spotkaniach zdobył 11 goli i został najlepszym strzelcem drużyny.
W I lidze bardzo dobrze radzi sobie Michał Bierzało. 21-letni obrońca do drugoligowej wówczas Limanovii wypożyczony był z rezerw Wisły Kraków. Wiązano z nim bardzo duże nadziej, został sprowadzony wiosną 2015 roku. Niestety a limanowskiej drużynie grał przeciętnie i wydawało się, że pobyt w najsłabszej drużynie II ligi tylko mu zaszkodzi. Tymczasem tuż po zakończeniu sezonu podpisał kontrakt z innym pierwszoligowcem Stalą Mielec. Bardzo szybko wskoczył do pierwszego składu swojej nowej drużyny. Stal Mielec spisywała się bardzo dobrze i zasłużenie wywalczyła awans do I ligi. Na zapleczu ekstraklasy również jest podstawowym zawodnikiem beniaminka z Mielca. W tym sezonie zagrał w 1 spotkaniach i zdołał nawet wpisać się na listę strzelców (w zwycięskim meczu 3-1 ze Zniczem Pruszków).
Maciej Mysiak (32 lata) jest od dwóch lat podstawowym zawodnikiem Znicza Pruszków. W Limanovii spędził cały sezon 2014/2015, ale należał do grona największych rozczarowań. Wówczas liczono bowiem na niego najbardziej ze wszystkich zawodników, doświadczony obrońca jak na drugoligowe warunki miał przecież bardzo bogaty piłkarski życiorys. Były zawodnik Wisły Kraków w ekstraklasie występował w barwach GKS Katowice i GKS Bełchatów. Był także zawodnikiem m.in. Pogoni Szczecin i Floty Świnoujście. Wydawało się po słabym sezonie w ostatniej drużynie II ligi będzie skazany na grę w niższych ligach. Tymczasem szybko znalazł zatrudnienie w drugoligowym Zniczu Pruszków. Do tego w ubiegłym sezonie jego nowy zespół wywalczył awans do I ligi. Maciej Mysiak również na zapleczu ekstraklasy jest podstawowym zawodnikiem drużyny z Mazowsza. W tym sezonie rozegrał 13 pełnych spotkań w I lidze, jego zespół jako beniaminek radzi sobie przeciętnie znajdując się w strefie spadkowej.
Bardzo dobry sezon na zapleczu ekstraklasy rozgrywa boczny obrońca Kamil Słaby (23 lata). Wychowanek Sandecji Nowy Sącz dla swojego macierzystego klubu w obecnych rozgrywkach zdobył już cztery gole, do tego sądeczanie znajdują się w czołówce. Kamil Słaby w Limanovii grał wiosną 2012 roku, gdy ta występowała jeszcze w III lidze. Miał wówczas 19 lat. Występy w limanowskim zespole były dla niego przełomowe. Zapracował sobie bowiem na kontrakt z drugoligową Resovią Rzeszów. Po zakończeniu kolejnego sezonu 2012/2013 wrócił do Sandecji Nowy Sącz, gdzie z dużym powodzeniem gra do dzisiaj. W kadrze Sandecji jest także Jakub Więcławek (19 lat). Jako siedemnastolatek wystąpił w kilku spotkaniach drugoligowej wówczas Limanovii w sezonie 2014/2015. Obecnie w barwach pierwszoligowca jeszcze się nie pokazał, występuje w rezerwach Sandecji na boiskach nowosądeckiej okręgówki czekając na swoją szansę.
Limanovia obecnie jest wiceliderem IV ligi, ale jeszcze w sezonie 2014/2015 występowała w II lidze. Wówczas przez klub przewinęło się kilkudziesięciu zawodników, a niektórzy z nich mieli ekstraklasową przeszłość. W limanowskiej drużynie trudno było o promocję swoich umiejętności i zapracowanie sobie na kontrakt w znacznie zamożniejszym klubie. Limanovia grała słabo i po zajęciu ostatniego miejsca została zdegradowana. To dla wielu piłkarzy oznaczało duże problemy ze znalezieniem sobie nowego pracodawcy. Znaczna część piłkarzy wylądowała w niższych ligach.
Jednak niektórzy byli zawodnicy z tzw. armii zaciężnej radzą sobie bardzo dobrze, mając miejsce w podstawowych składach pierwszoligowców. Czy Limanovia doczeka się, aby jej były zawodnik zagrał w ekstraklasie?
W tej chwili najbliższy tego celu jest słowacki pomocnik Martin Pribula (31 lat). Były piłkarz Limanovii już w ubiegłym sezonie był kluczowym zawodnikiem Zagłębia Sosnowiec i wyróżniającym się zawodnikiem zaplecza ekstraklasy. W tym sezonie utrzymuje bardzo wysoką formę. Po 15 kolejkach drużyna z Sosnowca jest liderem I ligi, a słowacki pomocnik w tym sezonie zdobył już sześć goli. Martin Pribula do Limanovii przeszedł na początku 2015 roku. W wiosennych rozgrywkach sezonu 2014/2015 był zdecydowanie najlepszym piłkarzem zespołu, który zajął ostatnie miejsce w II lidze. W 15 spotkaniach zdobył 11 goli i został najlepszym strzelcem drużyny.
W I lidze bardzo dobrze radzi sobie Michał Bierzało. 21-letni obrońca do drugoligowej wówczas Limanovii wypożyczony był z rezerw Wisły Kraków. Wiązano z nim bardzo duże nadziej, został sprowadzony wiosną 2015 roku. Niestety a limanowskiej drużynie grał przeciętnie i wydawało się, że pobyt w najsłabszej drużynie II ligi tylko mu zaszkodzi. Tymczasem tuż po zakończeniu sezonu podpisał kontrakt z innym pierwszoligowcem Stalą Mielec. Bardzo szybko wskoczył do pierwszego składu swojej nowej drużyny. Stal Mielec spisywała się bardzo dobrze i zasłużenie wywalczyła awans do I ligi. Na zapleczu ekstraklasy również jest podstawowym zawodnikiem beniaminka z Mielca. W tym sezonie zagrał w 1 spotkaniach i zdołał nawet wpisać się na listę strzelców (w zwycięskim meczu 3-1 ze Zniczem Pruszków).
Maciej Mysiak (32 lata) jest od dwóch lat podstawowym zawodnikiem Znicza Pruszków. W Limanovii spędził cały sezon 2014/2015, ale należał do grona największych rozczarowań. Wówczas liczono bowiem na niego najbardziej ze wszystkich zawodników, doświadczony obrońca jak na drugoligowe warunki miał przecież bardzo bogaty piłkarski życiorys. Były zawodnik Wisły Kraków w ekstraklasie występował w barwach GKS Katowice i GKS Bełchatów. Był także zawodnikiem m.in. Pogoni Szczecin i Floty Świnoujście. Wydawało się po słabym sezonie w ostatniej drużynie II ligi będzie skazany na grę w niższych ligach. Tymczasem szybko znalazł zatrudnienie w drugoligowym Zniczu Pruszków. Do tego w ubiegłym sezonie jego nowy zespół wywalczył awans do I ligi. Maciej Mysiak również na zapleczu ekstraklasy jest podstawowym zawodnikiem drużyny z Mazowsza. W tym sezonie rozegrał 13 pełnych spotkań w I lidze, jego zespół jako beniaminek radzi sobie przeciętnie znajdując się w strefie spadkowej.
Bardzo dobry sezon na zapleczu ekstraklasy rozgrywa boczny obrońca Kamil Słaby (23 lata). Wychowanek Sandecji Nowy Sącz dla swojego macierzystego klubu w obecnych rozgrywkach zdobył już cztery gole, do tego sądeczanie znajdują się w czołówce. Kamil Słaby w Limanovii grał wiosną 2012 roku, gdy ta występowała jeszcze w III lidze. Miał wówczas 19 lat. Występy w limanowskim zespole były dla niego przełomowe. Zapracował sobie bowiem na kontrakt z drugoligową Resovią Rzeszów. Po zakończeniu kolejnego sezonu 2012/2013 wrócił do Sandecji Nowy Sącz, gdzie z dużym powodzeniem gra do dzisiaj. W kadrze Sandecji jest także Jakub Więcławek (19 lat). Jako siedemnastolatek wystąpił w kilku spotkaniach drugoligowej wówczas Limanovii w sezonie 2014/2015. Obecnie w barwach pierwszoligowca jeszcze się nie pokazał, występuje w rezerwach Sandecji na boiskach nowosądeckiej okręgówki czekając na swoją szansę.
Może Cię zaciekawić
Biskup Andrzej Jeż: ubolewam i przepraszam wszystkie osoby skrzywdzone
Biskup tarnowski Andrzej Jeż (zgodził się na podawanie pełnego nazwiska - PAP) stanął przed sądem w sprawie niezgłaszania niezwłocznie czynó...
Czytaj więcejWielki Post 2026. Co wolno, a czego nie w Środę Popielcową? [ZASADY]
W Środę Popielcową w kościołach odprawiany jest obrzęd posypania głów wiernych popiołem. Błogosławieństwo i posypanie popiołem odbywają ...
Czytaj więcejUwaga na "szklankę"! Ostrzeżenie IMGW dla Małopolski
Zjawisko dotyczy w głównej mierze południowej części kraju, co doskonale widać na aktualnych mapach ostrzeżeń, gdzie pas od Dolnego Śląska a...
Czytaj więcejSłowacja: wypadek autobusu z Polakami. Jedna osoba nie żyje
„Dziś około godziny czwartej nad ranem na terytorium Słowacji doszło do wypadku autobusu jadącego z Budapesztu do Krakowa. Na pokładzie tego a...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Od dziś nowe oznakowania sprzedawanych owoców i warzyw
Resort rolnictwa tłumaczył, że do tej pory, w przypadku sprzedaży owoców i warzyw bez opakowań – zgodnie z unijnymi przepisami – informacja ...
Czytaj więcejRusza proces biskupa Andrzeja Jeża. Komunikat kurii
Rusza proces biskupa Akt oskarżenia przeciwko biskupowi Andrzejowi Jeżowi został skierowany do sądu przez prokuraturę w kwietniu 2024 roku. Śle...
Czytaj więcejDziś w kościele zbiórka do puszek na pomoc Ukrainie
W związku z dramatyczną sytuacją na Ukrainie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda zwrócił się 5 lutego z prośbą do ...
Czytaj więcejRusza nabór na kursy baców i juhasów – w zawodzie przybywa kobiet
Obecnie w Polsce jest 12 baców z tytułem mistrzowskim, w tym dwie kobiety, 163 baców czeladników, w tym siedem kobiet, jeden mistrz juhaski oraz 9...
Czytaj więcej- Lekarz: otyłość to przewlekła choroba cywilizacyjna dotykająca miliony Polaków, w tym dzieci
- Druga tura próbnych egzaminów maturalnych
- Premier uspokaja, a Orlen po cichu winduje ceny w hurcie. Podwyżki cen paliw na stacjach
- Rusza ogólnopolskie badanie liczby osób bezdomnych
- Kolejny dzień procesu biskupa. Zeznawał obecny kanclerz
Komentarze (1)
Ten fragment tekstu mnie rozwalił ............. LIMANOVIA była winna że pseudo gwiazdy obstawiały mecze??? LIMANOVIA była winna że ludzie którzy wykorzysywali swojego pracodawcę ( Szubryta ) nie mogli sobie znaleźć nowej ????? Wylądowali w niższych ligach ..... płacz.... niech sobie przypomną mecz w II lidze z Okocimskim Brzesko jaką zjebę dostali od Nas kibiców .....