pikaap77
Komentarze do artykułów: 221
Żołnierze wyklęci to historia tak strasznie skomplikowana że wydaje mi się w dzisiejszych czasach nie możliwe aby jednoznacznie ją zdefiniować. Po pierwsze większość świadków tamtych tragicznych wydarzeń odeszła do wieczności a byli to nasi dziadkowie i rodzice którym dane było to przeżyć. Po drugie komuniści oddając władzę zrobili to w taki sposób aby mogli na następne rządy mieć swoje wpływy a to przez tajnych współpracowników lub przez opozycjonistów którzy wcześniej byli działaczami komunistycznymi i choć ktoś miałby odwagę te sprawy doprowadzić do właściwego porządku był brutalnie odsuwany od władzy jak chociażby śp premier Jan Olszewski. I po trzecie, tu się pewnie niektórym naraże prawdziwi bohaterowie walczący z hitlerowcami zostali wrzucenie do jdnego worka razem z bandziorami których walka polegała na zabraniu gospodarzowi najlepszego zwierzaka z obory a gdyby miał odwagę zaprotestować mogło się to skończyć brutalnym pobiciem lub śmiercią. Dla takich "wyklętych "koniec wojny był końcem ich panowania a NKWD miało już doskonale wyszkolonych swoich oprawców byłych parobków,pastuchów, służących którym do opanowania sztuki torturowania i zabijania nie była potrzebna umiejętność pisania i czytania. Dlatego też nie dziwi mnie ogólnikowa wypowiedź przedstawicieli władz .
Przepraszam, miało być dąsanie się dwóch zarozumiałych Władków.
Nie rozumiem dlaczego jest szacowana nieszczelność 30%,przecież sieć w Starej Wsi dopiero będzie budowana. Licznik miał być wstawiony na granicy Starej Wsi i Limanowej, więc co kogo obchodzi nie szczelna sieć miejska. Tu powinien był zwyciężyć rozsądek i ekonomia a nie dąsani się dwóch zarozumiałych Władków, przecież jeden z nich to mieszkaniec Starej Wsi.
Najszczersze słowa uznania za Wasze serce do sportowej walki, odporność fizyczną i psychiczną i ogromny hart ducha. Zrobiliście znakomitą reklamę Limanowej i nie tylko. Również wielkie słowa uznania dla trenera oraz podziękowania dla opiekunów bez których trudno było by osiągnąć ten wynik. Obyście nie spoczeli na laurach i odnosili sukcesy na wyższych szczeblach piłkarskiej kariery tego Wam z całego serca życzę.
Nie było, żle, jest, też niedobrze .Poczekajmy te 5 lat jak wytrzymalismy 50 a przekonamy się. Jest to przecież program rządowy i w końcu od czegoś trzeba zacząć. Więcej wiary.
@podlesiok ja myślę że jak Bóg pozwoli to doczekamy realizacji tych obietnic i nie trzeba od razu stawiać ich na straconej pozycji ,chyba że naród zatęskni za Polityczną Obstrukcją i ich wasalami to dobrobyt jest zagwarantowany , wystarczy sobie przypomnieć ich niektóre propozycje jak Lot, Lasy Państwowe, wiek emerytalny. @grazynahayes jako osoba znające realia europejskie pracującą na strategicznych stanowiskach i niezwykle płodna na tym portalu, podajże nam jaką opcje polityczną uważasz za najlepszą dla Polski będzie się można przez weekend nad nią zastanowić. Miłego weekendu życzę.
Dobra wiadomość dla kierowców ,zła dla prowadzących działalność gospodarczą, może stać się tak jak w Nowym Sączu z Jagielońską i rynkiem. I jeszcze jedno pytanie co na tą wiadomość powiedzą krytykanci posła Janczyka.
Tak jak policja daje mandat za spowodowanie wypadku lub kolizji tak nierozważni turyści powinni zostać ukarani. Przecież było wcześniej wiadomo że warunki w górach będą katastrofalne. Dobrze że wszystko zakończy się pomyślnie. Chociaż sam uwielbiam góry w taką pogodę nie ryzykowałbym .Pozdrawiam odnalezionych i goprowców.
Nie dawno obchodziliśmy 75 rocznicę wyzwolenia obozu w Oświęcimiu gdzie zostało wypowiedzianych wiele słów o zachowaniu miejsc pamięci męczeństwa narodów jako dowódu cierpienia i śmierci niewinnych ludzi a także bohaterów którzy mieli odwagę przeciwstawić się zbrodniczym totalitaryzmom . Takie miejsca jak Pałacyk pod Pszczółką powinny być zachowane jako dowód mądrości i przedsiębiorczości mieszkańców limanowszczyzny którzy wybudowali go dla instytutucji powstałej w celu rozwoju lokalnego społeczeństwa a po okupacji zamieniony na katownie patriotów limanowszczyzny. Bardzo dziwię się zarządowi Banku Spółdzielczego dlaczego podjęli taką decyzję chyba że to ludzie z poprzedniej. "epoki ". Pewnie w tym miejscu powstanie żelbetowy brzydal ktory bedzie szpecił nasz piękny limanowski krajobraz. No ale zostanie zaspokojone czyjeś ego. Jeżeli nie jest to tajemnicą handlową , portal powinien poinformować co to za tajemniczy BIS Holding . Miłej niedzieli życzę.
Przepraszam, miało być w 2019 roku.
A może by tak władze gminy poinformowały mieszkańców Starej Wsi co z kanalizacją ,według zapowiedzi władz gminy budowa miała rozpocząć się w 2010 roku. Pozdrawiam na Nowy Rok.
Autorzy artykułu zapomnieliście o tysiącch podłych ormowców którzy wtedy tak radośnie "szczytowali" ubrani w mundury. Oby żadnemu pokoleniu niedane byłoby żyć w tak ponurych czasach.
Czy może przyszło komuś do głowy z G D D K i A lub włodarzy miasta zrobić próbne wjazdy i wyjazdy z nowopowstałego układu drogowego w rynku za czym jeszcze nie jest za późno. Obserwowałem wczoraj wieczorem wjazd ciągnika siodłowego z naczepą do transportu maszyn drogowych od strony Sowlin do rynku i później cofanie przed domy towarowe, trwało to kilka minut ,ten sprzęt tam się po prostu nie mieścił. Już sobie wyobrażam co się będzie działo kiedy droga będzie otwarta dla ruchu kołowego. Rozwiązanie dróg w rynku przypomina Monte Carlo i oto chyba chodzi.
Czytając niektóre komentarze muszę zadać pytanie czy przedszkole to jest miejsce ciepłe ,przytulne, bezpieczne stanowiące przedłużenie domu czy jest to może więzienie gdzie więzień za łamanie dyscypliny idzie do karceru. W tym przypadku chodzi o maluszków które dopiero zaczynają edukację przedszkolną i muszą być przedewszystkim otoczone ciepłem i spokojem i dopiero wtedy można im wdrażać elementy dyscypliny. Zamknięcie samotnie takich maluchów może powodować u nich przerażenie i doprowadzić nawet do nieodwracalnych zmian. Ciekawy jestem jak by się czuła taka opiekunka bo tytułu nauczyciela nie ma prawa używać za takie metody gdy by ją zamknięto w jakiej dziurze. Jak nie przepadam za warsztatem dziennikarskim redaktora tak w tym przypadku uważam że łączenie siostry z tą sprawą jest niepoważne.
Na pewno bardzo elegancka kobieta i niezwykle ciepłą osoba ale przynależność do tej politycznej przekupy używając delikatnego słowa dyskredytuje Ją całkowicie.
Perfekcie pijaczyna to jest też człowiek i swoją godność posiada. Działania policji i pogotowia jeżeli to prawda to skandal. Pani Grażyno kogo by widziała na stanowisku ministra sprawiedliwości bo jako osoba obyta w świecie i mająca odpowieć na każdy temat pewnie tego przyszłego zastępce ministra Jakiego zna.
Chyba młodzieńca fantazja ułańska poniosła, więcej rozumu i szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
Przedsiębiorcy i kupcy pokazali co sądzą o tych reprezentantach poprzedniej epoki a ich twarze najlepiej to odzwierciedlają. Brawo dla władz powiatu i gmin którzy pokazali kogo trzeba obchodzić z daleka choć wyjątek się znalazł. A to dno antypolskie z Krakowa jest najlepszym odpowiednikiem kogo to towarzystwo reprezentuje.
Myślałem że mieszkańcy pięknej ziemi limanowskiej, którzy doskonale chyba wiedzą co to jest ojczyzna , własność prywatną, godność, honor zrozumieli do czego prowadziły rządy PO i PSL . Jednak są tacy którzy potrafią zapraszać ludzi którzy z premedytacją dążyli do osłabienia suwerenności Polski . Myślę że przedsiębiorcy doskonale to rozumieją i tłumnie się (zjawią ).
Panie Wójcie że nie będzie łatwo to było widać już w trakcie drugiej tury wyborów. Myślę że decydując się na kandydowanie na to stanowisko wziął Pan pod uwagę wszystkie warianty , tym bardziej że cztery lata temu była podobna sytuacja w Tymbarku. Nie pozostaje Panu nic jak tylko swoją uczciwą , obiektywna pracą na rzecz całej gminy doprowadzić do zmiany decyzji swoich radnych. Urzalanie się na decyzję radnych sytuacji nie poprawi . Inna sprawa że działania radnych są typowo odwetowe i źle rokują co do dobrej współpracy . Mimo wszystko myślę że dalsze działania będą miały konkretne przełożenie dla dobra Gminy a to powinno skutkować również odpowiednim wynagrodzeniem dla gospodarza pięknej gminy Łukowica. Życzę powodzenia.