ABS0LLUT
Komentarze do artykułów: 1518
Gdy Łukasz wygrał 45. Studencki Festiwal Piosenki w Krakowie (2009 r.) nie miałem wątpliwości, że z takimi możliwościami zajdzie bardzo daleko. Oczywiście gratuluję sukcesu! (choć nawet nie wyobrażałem sobie, by mogło być inaczej). Jako Limanowa mamy prawdziwy powód do dumy.
@jahmi223: Wszystko to zostało dokładnie wyjaśnione, wystarczy prześledzić (lub najprościej: wyszukać) wpisy na portalu na ten temat. Ps. Co to jest 'przetważanie danych'? W słowniku języka polskiego nie znalazłem takiego terminu...
Dziękuję za rzeczową odpowiedź. W swojej wypowiedzi masz tak dużo racji, że muszę przyznać Ci... rację. ;)
@trout: Napisałeś: *Jeżeli nie miał tu zastosowania art. 177 § 1 kk to nic bym nie napisał* Uważasz zatem, że miał zastosowanie?
@bunioz: Zapomniałem dać Ci płytkę z fotkami i zdjęciami z ostatniego Kieratu, zwłaszcza tych tuż przed metą. Wrzucę na net w wolnej chwili i podeślę linka.
Ależ oczywiście, że tylko oni - każdy średnio 20 rocznie (wliczając w to również pouczających).
@cheffos: Bawiąc się w taką retorykę możnaby wyliczać, ile było pouczeń osobno dla księży, nauczycieli, samorządowców... oraz wspominanych przeważnie studentów, masonów i cyklistów.
@czuszkaszwurnik: Operując procentami (statystycznymi oczywiście) można udowodnić wszystko i zaprzeczyć wszystkiemu - wedle zyczeń - niemniej jednak jest to jakiś obraz. Inaczej by to wyglądało zapewne, gdyby nie liczyć średniej arytmetycznej w stosunku P/(MK+W), tylko średnią ważoną (kwotowo), bo ciężko oszacować, ile stanowi stosunek *tanich* nałożonych mandatów do potencjalnych kwot równoważnych pouczeniom.
@martus5100: Komentującym nie chodzi o uczestniczącego w kolizji (bo On akurat zachował się po tym zdarzeniu tak, jak trzeba), tylko o to, że w wypadku policjanta obsługującego zdarzenie zadziałała zawodowa *solidarność plemników*, bez przemyślenia *medialnych* konsekwencji - i to wszystkich *boli*.
Nałożenie grzywny w postaci mandatu nie jest obligatoryjne, tylko fakultatywne - tu tkwi problem @TOP: Proponuję wystąpić o informację, ile w określonej jednostce czasu było mandatów, a ile pouczeń - nie tylko dla policjantów, ale hydraulików, nauczycieli, piekarzy i innych mechooptyków.
@xxx83: Racja, wystarczyłoby tak, jak piszesz (oświadczenie, bez Policji), wtedy mandatu i tak by nie było, ale... już widzę te setki komentarzy *dlaczego nie przyjechał policja? pewnie był pijany! kryją swojego!* etc. Tak przynajmniej - wszystko odbyło się transparentnie, w dodatku na prośbę samego zainteresowanego.
Gmina Tymbark cały czas pomaga, Dobra i Laskowa także zadeklarowały pomoc. Pan Starosta wypowiedział się: *Mieliśmy właśnie konwent wójtów i burmistrzów. Moje stanowisko jest takie, że nie możemy zostawić bez pomocy ośrodka, którego bardzo ważna działalność obejmuje niepełnosprawnych z terenu powiatu limanowskiego, a nawet sięga dalej* Liczymy na Pana, Panie Starosto! Na pozostałych Włodarzy też. Oby Pan Asystent mógł niedługo powiedzieć: *A słowo ciałem się stało*. Amen
Na forum znalazłem linka zapodanego przez @baltazar'a: http://oko.dziennik.krakow.pl/pl/region/region-nowosadecki/1213705-zagrozona-przyszlosc-osrodka-rehabilitacji.htm Jak widać, część samorządów zainteresowała się tematem i tym poważnym problemem, ale... no właśnie, dlaczego tylko część?!?
@skorka: Jeśli można spytać to za co Cię tak usilnie szukają, skoro aż list gończy był im potrzebny? Zapewne jesteś mądrzejszy od tego gosta i nie zaczepiasz policjantów w rynku. ;p Pozdro i zmacznego jajka, gdziekolwiek.
@wiech: Trzeba robić tak, aby był wilk syty i owca cała (bo nie o nic innego mi chodzi, jak tylko dobro tychże bezbronnych owieczek). Można tak formułować wypowiedzi, by swoje przekazać, a jednocześnie nie narazić się ewentualne odbicie piłeczki w postaci innego zarzutu. Co do jawności spraw o pomówienie - w tych *manipulowanych* przypadkach byłoby to zapewne logiczne i celowe, jednak nie można zakładać, że każdy jest właśnie taki, a zamysłem ustawodawcy w wyłączeniu jawności jest ochrona często wraźliwych sfer życia osób pokrzywdzonych przez pomówienie lub znieważenie. Miejmy nadzieję, że sprawą zajmie się ktoś z urzędu. @RAGTIME: Siła argumentów iście powalająca! Twój wpis obnaża tylko Twą totalną indolencję w dziedzinie pojmowania podstawowych pojęć i nieznajomość materii, w której chciałbyś się poruszać. Gdzie tu była *wykładnia i interpretacja*? Zacytowałem tylko dwa artykuły k.k., które w brzmieniu dosłownym jasno i wyraźnie mówią o pewnych rzeczach. Reszta tego typu Twoich *merytorycznych* wpisów będzie kasowana, bez komentarza. EOT
@wiech: Sprawa ewentualnych przekrętów przy drogach a pomówienie to dwie różne bajki i mogą toczyć się całkowicie niezależnie od siebie - w tym drugim przypadku z niezbyt miłym skutkiem dla osoby zniesławiającej, a chyba nie o to chodzi?
@marlehill: Komentarz został zgłoszony do moderacji (każdy ma takie prawo) i usunięty m.in. dla Twojego bezpieczeństwa, ale skoro chcesz w to brnąć... Rozumiem, że powołujesz się na fragment art. 213 kodeksu karnego: ' nie popełnia przestępstwa zniesławienia, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut, który służy obronie społecznie uzasadnionego interesu lub dotyczy postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną', ale nie zapominaj , że zgodnie z następnym artykułem kk (214) zaistnienie tego kontratypu nie wyłącza odpowiedzialności karnej sprawcy za zniewagę ze względu na formę podniesienia lub rozgłoszenia zarzutu (art. 214. kk). To tak gwoli ścisłości.
Pomijając przynależność partyjną - gdzie tu jakikolwiek szacunek dla własnego Urzędu? Pan Wojewoda kuli ogon przed... no właśnie, przed kim? Żenujące. Nie chodzi mi o wybór personalny, tylko o (debilne w tym wypadku) argumentowanie podejmowanych decyzji.
Myślę więc piszę - rzekł raz Tusik A skoro piszę, znaczy - jestem Dla jednych pewnie grafomanem Dla innych może katopetą. Nie jestem w sztuce tej atletą Tylko prostoty szczerym fanem Więc wyjaśniając celu kwestię Powiem - zrozumieć nikt nie musi Jedynie może, jeśli zechce Wśród słowotoku i patosu Wybrać wśród tego słów chaosu Dla siebie coś, co trafia w serce. Ps. To pisałem ja, Absollut, 6 czerwca AD 666 ;)
Żadne pieniądze nie są zbyt duże, by skutecznie i długofalowo pomóc Julce, ale uzbierana kwota do małych nie należy i będzie bardzo przydatna, zatem... Panowie, czapki z głów!