psikuta
Komentarze do artykułów: 572
Popatrz na Bieszczady. Zero infrastruktury a region się nie wyludnia - działkę kupić tam dziś trudniej niż mieszkanie w centrum Krakowa. Tysiące młodych uciekają z Warszawy i Krakowa, choć przecież zostawiają : „godną pracę”, świetną edukację i lekarza konowała którego mają na każdym rogu. W zamian wybierają miejsce, gdzie na drodze może zatrzymać ich niedźwiedź i zarekwirować siatkę z Biedronki. Czy warto było tak zniszczyć naszą miejscowość kosztem szybszego transportu towarowego?
Ależ pierdoły wciskasz. O jakim wykluczeniu komunikacyjnym mówisz? Gdzie są te tłumy ludzi, które codziennie próbują uciec z Limanowej, bo nie mają połączenia ze światem?Ba, z Limanowej znajdziesz nawet połączenie przez Słopnice do Rzymu. Za to w samym Rzymie próżno szukać autobusu do Limanowej. To chyba mówi samo za siebie. Ludzie budowali tutaj domy doskonale wiedząc, że nie będą mieć tramwaju pod furtką. Robili to właśnie po to, żeby rano patrzeć na pagórki, lasy i łąki, a nie na estakady, ekrany akustyczne i korek pod oknem. Gdyby największym marzeniem był widok na betonowe wiadukty, estakady i tunele to wszyscy stawialiby domy na Śląsku, najlepiej między kopalnią a hutą. A jednak jakoś dziwnym trafem wybierali Limanową "wykluczoną komunikacyjnie".
czy to znaczy że upadnie program "Rodzina na swoim" ?
Gdzie jest Straż Miejska jak wykonawca zabłaca całe miasto i rujnuje drogi przy budowie kolei?
pogonić w pis-du z ciupaską i w kapelusiku, Hej!
@LewRasta - na logikę biorąc, to taki urząd nie powinien być zainteresowany szukaniem pracy dla bezrobotnych, bo gdyby bezrobocie spadło to urząd do likwidacji. Po co podcinać gałąź na której się siedzi. Więc jak sam się nie postarasz to dobrze płatnej pracy nie dostaniesz z urzędu.
Zaznaczcie jeszcze dokładnie w Googlach aby nie było problemu z "trafieniem".
drogo i brzydko - taki standard limanowski
ale głupki...na jakim drzewie to urosło
należy się zgodzić z wojewodą: "...coraz więcej ludzi mądrych, takich gotowych się zaangażować, nie chce startować w wyborach". No i właśnie dlatego mamy co mamy - zostają głównie ci, którzy mają więcej odwagi niż rozsądku.
gdyby Włodarczyk miał honor, to sam odszedłby z urzędu, bez potrzeby robienia debaty. A jeśli jest takim prawdziwym Polakiem, to niech odda torbę do Kauflandu i wywali na szrot wszystkie niemieckie maszyny ze swojego gospodarstwa - w blasku fleszy i kamer.
masz rację - tak skopany i zabetonowany rynek, razem z tą nieszczęsną kanalizacją odwadniającą, powinien nosić imię swojego twórcy i „odnowiciela” — ku przestrodze dla potomnych.
vvv — proszę, czytaj uważnie. Napisałem nie o problemie komunikacji w mieście, tylko o potrzebie budowy dworca. Skoro ktoś wydał na niego tyle publicznej kapuchy, to chyba musiał czymś uzasadnić sens tej inwestycji. Zakładam też, że podobne analizy ekonomiczne robiono przy rozwijaniu komunikacji i wcześniejszych zakupach autobusów. Ekonomia to jednak nauka — może nie królowa nauk, ale najwyraźniej nadal bardziej wymagająca niż czytanie ze zrozumieniem.
Trzeba sprawdzić biznesplan opracowany przez poprzedników na podstawie którego podjęto decyzję o budowie dworca, porównać go z rzeczywistością i wdrożyć działania naprawcze. Chyba że ten dworzec znowu był robiony „na gębę” — tu coś pierdykniemy, a życie pokaże, do czego to będzie potrzebne.
Jeśli te tunele mają również służyć obronności kraju, to powiat faktycznie zyska miejsca schronienia. Problem w tym, że przy naszej ulubionej procedurze przetargowej „najtańszy wygrywa” mogą się one okazać schronami jednorazowego użytku — byle wytrzymały do odbioru i końca gwarancji. Mimo wszystko trzymam kciuki za kopaczy i wiertaczy, bo od ich roboty może zależeć więcej niż tylko rozkład jazdy pociągów.
Skoro PKP potrafi planować u nas kolejne tunele, to obwodnicę Limanowej też dałoby się wykonać jednym sensownym przewiertem. Ale do tego trzeba projektu i ludzi z kompetencjami, a nie trzech koncepcji robionych na sztukę, by zgadzała się procedura, oraz schematu: „jedziemy po działkach, bo tak było kiedyś zarezerwowane”. Papier przyjmie wszystko, teren już niekoniecznie.
W XXI wieku taką obwodnicę można zrobić jednym sensownym przewiertem (przykład PKP w naszej okolicy), tylko do tego potrzeba projektu, a nie trzech koncepcji robionych na sztukę, oraz ludzi z wiedzą zamiast filozofii pt. „jedziemy po działkach, bo kiedyś ktoś je zarezerwował”. Papier przyjmie wszystko, teren już niekoniecznie bywa tak podatny.
wszystko pięknie ładnie, obiecanki cacanki tylko to trzeba wpisać do umowy, obwarować karami i następnie egzekwować, a nie pitolić na posiedzeniach przed kamerami. A zanim do tego dojdzie to gdzie jest prawomocna decyzja środowiskowa ?
Zanim wejdą wszystko obiecają...
https://www.onet.pl/informacje/onetkrakow/gorale-zagluszeni-halasem-z-zakopianki-jestesmy-obywatelami-klasy-b/bkxn515,79cfc278