byle_nie
Komentarze do artykułów: 1509
Psikuta, oj głupi ty, głupi.
Chciałem sypnąć komplementem, ale mecenas tak was przemielił, że nie ma co zbierać. Te wasze kłamstewka mają tak krótkie nogi, że ledwo wystają z butów. Wybitna kompromitacja!
Widzę, że loża szyderców spod znaku „Narka”,, Psikuta" znów odpaliła protokół masowego minusowania. Spokojnie – od klikania w dół prawda nie zniknie, najwyżej nabawicie się odcisków. Rozumiem, że szczerość piecze, ale miejcie choć odrobinę godności. Drogie „jazony”, „narki” ,,psikuty" i reszto ekipy klakierów: pomyliły wam się role. Limanowa to nie prywatny folwark kilku panów w garniturach, lecz miasto mieszkańców. Bez nas wasza władza ogranicza się do przestawiania kubków na biurku. Jesteście tylko pionkami, które uwierzyły, że są królami. Pamiętajcie jednak, że na szachownicy u władzy się bywa, a po partii wszystkie figury – i te ważne, i te malutkie – lądują w tym samym pudełku. Pompujcie to balonikowe ego dalej, tylko nie zdziwcie się, gdy ktoś w końcu podejdzie z igłą.
Mniej nas, ale za to jak elitarnie! Rok 2025 w Limanowej to triumf kameralności – ubyło 166 mieszkańców. Przy ujemnym przyroście naturalnym (91 porodów na 119 zgonów) łatwiej tu o nekrolog niż o becikowe. Statystyki są nieubłagane: mamy 3781 seniorów i zaledwie garstkę noworodków. Jeśli to tempo się utrzyma, za dekadę jedynym „młodym i dynamicznym” zespołem w mieście będzie zarząd koła emerytów. Rozwiodło się 11 mężczyzn i tylko 10 kobiet. Czy jeden z panów rozwiódł się sam ze sobą, czy po prostu uciekł z miasta, by nie nadawać synowi imienia Leopold? Choć Franciszków i Hann mamy pod dostatkiem, pytanie brzmi, czy zostaną w mieście, by podać szklankę wody ponad sześciuset 80-latkom?
Czy ty zejdziesz ze mnie? Mylisz mnie z kimś, kim nie jestem.
Czas na wyciągnięcie wniosków przy urnie wyborczej – Pani Ewie także należy już po prostu podziękować.
Decyzja Rady Powiatu o podniesieniu pensji starosty do ponad 21 tys. zł to policzek dla mieszkańców. Podczas gdy zwykli obywatele zmagają się z kosztami życia, lokalna władza lekką ręką przyznaje rekordowe apanaże. Tłumaczenie się „aktualizacją kwoty bazowej” to tylko zasłona dymna – to radni decydują o ostatecznym kształcie tych uchwał. Mieszkańcy powiatu limanowskiego zasługują na gospodarzy, którzy znają wartość pieniądza i priorytetowo traktują inwestycje oraz realną pomoc ludziom, a nie własne portfele. Ta sytuacja pokazuje, że obecny układ całkowicie stracił kontakt z rzeczywistością. Tej ekipie trzeba podziękować w kolejnych wyborach. Bez wyjątku muszą nastąpić zmiany, bo obecny styl sprawowania władzy to dbanie o „swoich”, a nie o interes społeczny. Czas na nowe twarze w Radzie Powiatu, które będą pamiętać, że samorząd to służba, a nie dochodowy biznes. Przy urnach musimy wystawić im rachunek za tę pazerność!
A kto tam jest?
Nie masz tam radnego czy co?
Rysiu, tobie już podziękowali kilkanaście lat temu. Ochłoń, odpocznij i nie pisz głupot, bo te kilka tysięcy w Limanowian przejrzało na oczy i twój wynik ma się nijak do twoich wizjonerskich wyliczeń.
Kolejna poniedziałkowa nasiadówka Rady Miasta za nami. Tempo prac imponuje – gdyby mierzyć je zużyciem kawy, Limanowa byłaby już Dubajem. Fascynujące jest to widowisko, te same zatroskane miny i festiwal „pochylania się” nad problemami, które od dwóch lat tkwią w martwym punkcie, niczym dziury w naszym asfalcie. Debata budżetowa to prawdziwy majstersztyk – rzadka sztuka dzielenia nieistniejących pieniędzy na inwestycje, które powstaną tylko pod warunkiem pomyślnego układu gwiazd i dotacji. Podziwiam niezłomną wiarę radnych w to, że mieszkańcom do życia wystarczą komunikaty o „dynamicznym rozwoju”. Gratuluję samopoczucia! Prężenie muskułów przed obiektywem wychodzi Państwu znacznie lepiej niż walka z korkami i błotem. Ale spokojnie, za miesiąc znów się spotkacie, padną uroczyste uprzejmości, a miasto… cóż, miasto jakoś to przeżyje. Do następnego odcinka tego kabaretu!
Stagnacji rok trzeci.
Genialne posunięcie! Usunięcie Matki Boskiej na pewno rozwiąże wszystkie problemy miasta. Radni w formie, mieszkańcy w nieświadomości, a kustosz pewnie bije brawo z zachwytu. Prawdziwy popis odwagi i 'szacunku' dla tradycji.Dzyń, dzyń, dzyń
@jazon, narka, ja znam innego ojca chrzestnego wody na ul. Krakowskiej, który to pchał do przodu. Nie jest ci wstyd?
dzyń, dzyń, dzyń a jednak prawda was boli.
@wszyscywon trzeba będzie zapytać wszechwiedzącego radnego jazona & narka.
Tytułowe 'się przytyło' i 'czas na dietę' to chyba najlepsza diagnoza tego, co dzieje się obecnie w urzędzie. Odnoszę wrażenie, że nowa władza tak bardzo skupiła się na konsumowaniu owoców pracy swoich poprzedników, że o własnych nowych inwestycjach całkowicie zapomniała. Pytam retorycznie: gdzie są te nowe, autorskie projekty? Jak na razie w mieście panuje inwestycyjna posucha, a jedyne przecinane wstęgi dotyczą zadań, które zaplanowano i sfinansowano dawno temu. Wygląda na to, że budżet jest na diecie, jeśli chodzi o rozwój, za to PR ma się świetnie. Moim zdaniem Limanowej nie stać na taki zastój i 'odcinanie kuponów'. Czas przestać żyć przeszłością poprzedników i pokazać wreszcie własny pomysł na to miasto, bo na razie w temacie nowych środków i robót panuje po prostu cisza.
@psikuta ja nikogo nie straszę, lud limanowski został oszukany w obietnicach wyborczych. Czy pisanie prawdy jest kłamstwem? Lubisz ten dźwięk dzyń, dzyń, dzyń?
Ale ujadają klakiery Jolanty. Ale dobre wieści są takie, że jest ich coraz mniej. Idziecie w dobrym kierunku, oby tak dalej.
@piskuta już ci tyle razy pisałem, nie myl mnie z kimś, kim nie jestem. Kiedyś zobaczysz, kto to jest byle_nie ale nie teraz dzyń, dzyń, dzyń, lubisz to prawda.